Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 21/06/2021 |
Św. Alojzego Gonzagi
home iconAktualności
line break icon

Nowy dom chłopaków w Broniszewicach otwarty! Siostry dokonały niemożliwego!

DOM CHŁOPAKÓW W BRONISZEWICACH

Dom Chłopaków w Broniszewicach/Facebook

Katolicka Agencja Informacyjna - 01.09.18

W Broniszewicach (diecezja kaliska) odbyło się uroczyste poświęcenie i oddanie do użytku Domu Chłopaków. Siostry dominikanki od podstaw wybudowały nowy dom dla 56 swoich podopiecznych.

To gigantyczne przedsięwzięcie pochłonęło ponad 6 mln zł, o które siostry dominikanki same się wystarały. – Ten nowy dom to dowód, że dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych – mówi s. Regina Dorota Krzesz, dyrektor Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży w Broniszewicach.

Budowa domu od zera

Nowoczesny budynek dla 56 chłopców zastąpił niefunkcjonalny, stary obiekt, usytuowany w pobliskim XIX-wiecznym pałacyku, którego stan techniczny nie pozwalał na dalsze użytkowanie.

Decyzja o budowie domu zapadła cztery lata temu. – Mając na uwadze dobro chłopców podjęłyśmy decyzję o budowie nowego domu. Rozpoczęły się starania, by zdobyć środki i projekty. To zajęło ponad dwa lata, bo teren wokół pałacu też jest zabytkowy. W tym czasie dużo było momentów, kiedy działała Opatrzność Boża. Pan Bóg sam podsuwał rozwiązania – podkreśla w rozmowie z KAI s. Regina Krzesz.

Siostry dominikanki zbierały fundusze jeżdżąc i kwestując w kościołach na terenie całego kraju. – Pewnego dnia podczas kwesty jedna pani powiedziała: św. Józef wybuduje wam dom i tak się stało – mówi zakonnica.

Jak zdobyć „pierwszy milion”

Owocem tych wyjazdów i informacji zamieszczonych na stronie internetowej Domu Pomocy Społecznej w Broniszewicach były kontakty z różnymi osobami, które same pytał, w jaki sposób mogą pomóc albo zwracały się do sióstr z konkretnymi propozycjami wsparcia. Pojawiali się dziennikarze proponujący udział w programach. Dominikanki wystąpiły w programie „Warto rozmawiać”. I tak dzięki pomocy Pana Boga i życzliwości ludzi pojawił się pierwszy milion złotych.

Chłopcy zamieszkają w dwuosobowych pokojach z łazienkami. Każdy pokój został wykonany na życzenie chłopców dzięki m.in. panelom ściennym czy fototapetom.

Podobnie jak w pałacu chłopcy zostali podzieleni na cztery rodziny mniej więcej po 14 osób. – Nie chciałyśmy im zaburzać świata. Przeprowadzą się do nowego mieszkania w tych samych rodzinach, w których są aktualnie i z tym samym zespołem personelu, który nimi się zajmuje – powiedziała s. dyrektor.

W nowym domu znalazła swoje miejsce część rehabilitacyjna. Tam będzie się odbywała rehabilitacja z fizykoterapeutami. Natomiast w pałacu nadal będą się odbywały zajęcia terapeutyczne: manualne, artystyczne, by chłopcy mogli rozwijać swoje umiejętności.

100 lat sióstr w Broniszewicach

Dom dla niepełnosprawnych osób w Broniszewicach istnieje od 1956 r., ale siostry przybyły tu 100 lat temu. Dostały mieszkanie w zabytkowym pałacu i tam opiekowały się sierotami najpierw po I, a potem po II wojnie światowej. Wtedy był to ośrodek na kształt obecnych domów dziecka. Oprócz tego zajmowały się też pracą parafialną. – Nasza założycielka zaszczepiała w siostrach troskę o chorych i konających. Miały towarzyszyć im przy śmierci i w trudnych chwilach ich rodzinom. Posyłała siostry do ludzi szczególnie ze środowisk wiejskich. Tu też dominikanki tak zaczynały. Oczywiście większą uwagę zwracały na dzieciaki, które były pod ich opieką. Ale chodziły też do chorych znajdujących się w domach – opowiada dominikanka.

W takiej formie dom funkcjonował do lat 50. XX w., kiedy to władze komunistyczne zdecydowały, że dzieci zostaną przeniesione do państwowych domów dziecka. Wtedy siostry zajęły się niepełnosprawnymi chłopcami, którzy przez lata mieszkali w pałacu. W latach 90. XX w. siostry wybudowały klasztor i tam się przeniosły. W pałacu pozostali chłopcy z całym zapleczem, które było im potrzebne do funkcjonowania.

Dom chłopaków dzisiaj

W Broniszewicach jest obecnie 17 sióstr, a 12 z nich jest zaangażowanych w Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży. Siostry emerytki wspierają je modlitwą. Oprócz zakonnic w domu pracuje 47 osób świeckich.

Uroczystość oddania do użytku Domu Chłopaków została połączona z inauguracją obchodów 100. rocznicy obecności dominikanek w Broniszewicach.

Mszy św. przewodniczył dominikanin o. Wojciech Jędrzejewski z Łodzi. Kazanie wygłosili główny celebrans i o. Tomasz Nowak z Łodzi.

„Siostry odnalazły w podopiecznych skarb od Boga”

Kaznodzieja podkreślał, że siostry dominikanki odnalazły w swoich podopiecznych skarb od Boga. – Siostry z całą pasją i zaangażowaniem zajęły się chłopcami potrzebującymi opieki – mówił o. Jędrzejewski. Z kolei o. Tomasz Nowak wskazywał, że z głębi serca wypływa dobro. – Ludzie, którzy spotykają się z Bogiem i doświadczają Jego miłości mogą ją roznosić po świecie na różny sposób – powiedział dominikanin.

Obecni byli także: o. Maciej Biskup ze Szczecina, duchowieństwo diecezji kaliskiej, siostry dominikanki z matką generalną, przedstawiciele władz samorządowych, podopieczni, opiekunowie i dobroczyńcy.

Po Eucharystii sprawowanej w intencji chłopców i darczyńców siostry zaprosiły wszystkich na wspólną degustację „bigosu dominikańskiego”. Odbyły się też koncerty.

ek / Broniszewice


SIOSTRY DOMINIKANKI Z BRONISZEWIC

Czytaj także:
Siostry z Broniszewic: decyzja o oddaniu dziecka nigdy nie jest łatwa


CHŁOPAKI Z BRONISZEWIC

Czytaj także:
Dominikanki do zadań specjalnych. „Jak widzę te siostry, to chciałbym takiego Kościoła” [wywiad]


SIOSTRY DOMINIKANKI PINGWINKI

Czytaj także:
Siostry-Pingwinki wydreptały swoim „synkom” miliony. Jak one to robią?

Tags:
dominikankizakonnica
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
AMERICA'S GOT TALENT
Cerith Gardiner
Głęboka wiara w amerykańskim talent show? Ta dziewczyna ma głos a...
2
POGRZEB MAMY BISKUPA GRZEGORZA RYSIA
Redakcja
Wzruszające słowa abp. Rysia na pogrzebie mamy: „Chcę pełną...
3
ZAUFAJ, JUSTYNA DRĄG
Redakcja
Justyna osiem lat chorowała na nowotwór. Ta piosenka dla Jezusa, ...
4
Bret Thoman, OFS
Naukowcy przebadali ciało i krew z cudu w Lanciano. Bóg chce byśm...
5
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 17 czerwca
6
KOSZMAR
Michał Lubowicki
Kiedy śnią się zmarli. Jak to interpretować? Przejmować się czy n...
7
ŚWIĘTY OJCIEC PIO
Iwona Flisikowska
Ojcze Pio, zrób coś, bo ja już naprawdę nie mogę… Uwaga! Ta modli...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail