Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Czekaj, Dziadu, dopadnę cię po kolędzie”. Abp Ryś o tym, jak miał urwisa na lekcjach religii

Udostępnij

„I mnie się wtedy oczy otwarły bardzo szeroko” – opowiada abp Grzegorz Ryś.

Abp Grzegorz Ryś opowiedział o swoim doświadczeniu z pierwszych lat kapłaństwa, dotyczącym katechezy i trudności, jakie miał z ujarzmieniem jednego z uczniów. Gdy poznał jego historię, wiele zrozumiał:

Na mojej pierwszej parafii – to był czas, kiedy katecheza jeszcze była w salce przy kościele – miałem taką trudną klasę. Uczyłem czwarte i piąte klasy podstawówki: to jest jazda bez trzymanki.

W jednej piątej klasie był taki chłopak, który jak przyszedł na religię, to był cud. Zawsze ta katecheza to było takie: zobaczymy, kto kogo… Czy klasa pójdzie za mną, czy pójdzie za nim. Zwykle przegrywałem. I narastało we mnie takie przekonanie: czekaj, Dziadu, dopadnę cię po kolędzie. I wtedy sobie pogadamy, przy rodzicach! Sprawdzimy zeszycik, przepytamy, wyjdziesz na durnia… Taka zawziętość młodego katechety, który uważa, że jest genialny.

I poszedłem do rodziny tego chłopaka po kolędzie. Była godzina 11.30. W całym domu ten chłopak był jedyną trzeźwą osobą… I mnie się wtedy oczy otwarły bardzo szeroko… Teraz sobie to przypominam, jakby mnie napadła pokusa, żeby kogoś łatwo oceniać.

Zobaczcie całą katechezę abp. Rysia:

Jeśli nie widzisz tego filmu, kliknij tutaj

MaskancjuszTV/YouTube.com

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail