Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 24/07/2021 |
Św. Kingi
home iconWiedziałeś o tym?
line break icon

Poznaj techniki szybkiego zapamiętywania, których uczono w średniowiecznych szkołach

Rafał Urbanowicz - 05.09.18

Tak, tak - mimo powszechnego przekonania, że wieki średnie to wieki ciemne, to tak naprawdę jest wiele rzeczy, z których możemy brać wzór!

W czasach przed wynalezieniem druku uczeń i student nie mógł liczyć na łatwy dostęp do podręczników. Niejednokrotnie jedynym przyborem naukowym, na jaki był skazany, była jego własna pamięć, której… ułatwiał zadanie, jak mógł.

W średniowieczu książki były bardzo drogie, nie tylko ze względu na konieczność ich żmudnego, odręcznego przepisywania, ale także z powodu olbrzymich cen samego pergaminu, który zastępował nieznany wówczas w Europie papier. W związku z tym studenci nie mieli możliwości wracać do spisanej kopii podręcznika, gdy było im to potrzebne. Aby sobie z tym poradzić, musieli niejednokrotnie zapamiętywać całe partie tekstu. Na szczęście, także średniowieczni pisarze i kopiści wychodzili im naprzeciw.

Nie dziwne, że w tych okolicznościach zapamiętywanie stało się bardzo cenioną sztuką, którą doskonalono według rad zawartych w dwóch starożytnych książkach: „O mówcy” Cycerona oraz przypisywanym mu wówczas dziele „Retoryka dla Herenniusza”.

Przekładanie tekstu na obraz

Po pierwsze, należało przełożyć dany tekst na obrazy. Przykładowo, zamiast zakuwać na pamięć formułkę „król wrócił do swego zamku”, należało wyobrazić sobie króla rzeczywiście wjeżdżającego do swego zamku. W obrazy można też ujmować rzeczy i zjawiska, których na co dzień nie obserwujemy. Trójca Święta? Proszę bardzo, tak powstał słynny diagram Scutum Fidei, w rysunkowej formie przedstawiający osoby Trójcy i zależności między nimi.

„Summa Teologiczna” i szybsze zapamiętywanie

Po drugie, należało wyobrazić sobie inny obraz i jakoś je razem połączyć. Najlepszym przykładem są tu wszelkiego rodzaju atrybuty świętych, które nie tylko pozwalały rozpoznać ich w kościelnych rzeźbach, ale przede wszystkim pomagały łatwo je zapamiętywać. Prościej jest zapamiętać, z której Ewangelii pochodzi dane zdanie, jeżeli zamiast abstrakcyjnych imion ewangelistów skojarzymy je sobie z młodzieńcem, lwem, bykiem czy orłem.

Pomocne bywało również zapamiętywanie całej sytuacji, w której daną rzecz poznaliśmy. Jeżeli chodziło o cytat z jakiejś książki, to warto było go skojarzyć z tym kto, gdzie i w jakich okolicznościach go wypowiedział. Im bardziej szczegółowy obraz, tym lepiej się pamięta. Dobrym obrazem były też… strony książki, którą się czytało. Dziś to abstrakcyjne, jednak w średniowieczu na pomoc przychodziła sztuka inicjałów, czyli bogato zdobionych pierwszych liter, od których zaczynał się dany fragment. „Stronę 40” trudno połączyć z czymkolwiek, ale „stronę z aniołem w czerwonej tunice podtrzymującym literę M” już łatwiej.

Zresztą zapamiętywanie ułatwiały nie tylko elementy graficzne. W średniowieczu wytworzył się gatunek literacki znany jako summa, który służył właśnie celom edukacyjnym. Kto czytał choćby „Summę Teologiczną” św. Tomasza z Akwinu, z pewnością zwrócił uwagę na dwie charakterystyczne cechy tego dzieła: na bardzo rozbudowany, piętrowy system podziału tego olbrzymiego dzieła na drobne fragmenciki, które można było łatwo w myślach zobrazować oraz na formę „pytanie – odpowiedź”, co ułatwiało naukę metodą skojarzeń.

Rzymski pokój

Po trzecie, należało wiedzę usystematyzować. W tym celu najlepiej nadawała się technika, którą nazywa się pokojem pamięci lub rzymskim pokojem. Technika ta powstała w starożytności, gdy grecki poeta Symonides z Keos cudem uratował się z katastrofy budowlanej, wychodząc wcześniej z uczty. Zmasakrowane ciała współbiesiadników rozpoznał tylko dlatego, że przyporządkował je w wyobraźni do miejsc przy stole, które zajmowali wcześniej. Należało więc przyporządkować poszczególne obrazy jakimś miejscom w budowli, rzeczywiście istniejącej lub wymyślonej. Można było sobie wyobrazić, że w poszczególnych pokojach rozgrywały się różne lekcje z jakiegoś przedmiotu. Jeżeli chcieliśmy sobie coś przypomnieć, wystarczyło „wejść” do odpowiedniego pokoju i wysłuchać, co nauczyciel miał do powiedzenia. Oczywiście, było to dużo bardziej skomplikowane, bo po podziale całego kursu na poszczególne wykłady należało jeszcze podzielić sam wykład i w ten sposób rozłożyć potężną strukturę na łatwe do zapamiętania fragmenty.

Repetitio est mater studiorum

I po czwarte wreszcie, należało sobie zastaną wiedzę utrwalać. Dlatego właśnie wyobrażenie sobie rzeczywistego miejsca było lepsze od budynku fikcyjnego – można było dokonywać powtórzeń poprzez realny spacer po wyobrażonym ogrodzie czy kościele i odtwarzanie sobie informacji związanych z danym miejscem. Gdy zaś ktoś użył „miejsca” wymyślonego – pozostawała trudniejsza kontemplacja wybranych zagadnień w ciszy, co nie było jednak problemem, gdyż świetnie pasowało do popularnego wówczas klasztornego stylu życia.


Stary kompas - zbliżenie

Czytaj także:
15 wynalazków, które dało nam średniowiecze




Czytaj także:
A gdyby wasze ulubione zespoły rockowe istniały w średniowieczu? Brzmiałyby właśnie tak!




Czytaj także:
10 najstarszych uniwersytetów w Europie. Wiesz, kto je założył?

Tags:
naukaśredniowieczeszkoła
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POPE FRANCIS - PENTECOST MASS - SUNDAY
Redakcja
Jak długo, jakimi słowami i za kogo powinniśmy się modlić po Komu...
2
Katarzyna Szkarpetowska
Łza w oku ks. Jana Kaczkowskiego. „Ta łza była największym komple...
3
BISKUP GALBAS
Katolicka Agencja Informacyjna
Bp Galbas: Nie wiem, po co są ci wszyscy księ...
4
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
5
OBÓZ KONCENTRACYJNY MAJDANEK
Ewa Rejman
Cztery kostki cukru. Na Majdanku spotkała „Niemca, który nie był ...
6
BRATANEK JERZEGO POPIEŁUSZKI
Iwona Flisikowska
Wujek Jurek z rodziną, męczeńska śmierć i świadectwa jego świętoś...
7
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail