Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Aktualności

Wrzesień bez scrollowania. Brytyjczycy logują się do życia

unsplash.com

Redakcja - publikacja 09.09.18

W Wielkiej Brytanii rozpędu nabiera kampania uruchomiona przez Królewskie Stowarzyszenie na rzecz Zdrowia Publicznego (RSPH). W akcji „Scroll Free September” udział zadeklarowało już ponad 300 tys. osób.

Zrób sobie miesięczną przerwę od mediów społecznościowych – proponują autorzy kampanii. Od Facebooka, Twittera, Instagrama, Snapchata etc. Od scrollowania, czyli przewijania postów na ekranie smartfona, tabletu czy laptopa – czynności, którą wykonujemy setki razy dziennie. Proste, ale czy takie łatwe? I po co w ogóle się na coś takiego decydować? „No co ty! Przecież moi znajomi pomyślą, że coś mi się stało! Ania właśnie pisała, że się wybiera na zakupy – na pewno wrzuci zdjęcia nowej kreacji. Muszę jej dać lajka, bo inaczej się obrazi! No i czemu mam się nie podzielić zdjęciami z dopiero co zakończonych wakacji? Niech wszyscy zobaczą, że się opalałam na Krecie. W ogóle, to jakiś dziwny pomysł z tą kampanią. Skąd miałabym wiedzieć, co się dzieje u moich znajomych, jeśli nie z ich profili? A jak się umówią na mieście beze mnie? O, właśnie ktoś odpowiedział na mój komentarz pod artykułem o GMO… Co on sobie myśli?! Czekaj no, zaraz ci odpiszę…”.

Media społecznościowe bez wątpienia ułatwiają wymianę informacji między ludźmi. Ale ile z tych internetowych relacji naprawdę ma wartość? A może niektóre z nich wpływają niekorzystnie na moje życie? Może nawet izolują mnie od ludzi, których spotykam „w realu”? Z takiego założenia wychodzą twórcy kampanii. I przytaczają dane z raportu #StatusOfMind z 2017 r., które ukazują szereg negatywnych efektów, do jakich może doprowadzić wzmożone korzystanie z tej formy komunikacji. Młodych Brytyjczyków dotykają m.in. ciągłe niepokoje i depresje, cyberbullying (przemoc psychiczna i emocjonalna stosowana w sieci), zaburzenia snu, niezadowolenie ze swojego ciała czy tzw. Fear of Missing Out (FoMO, czyli lęk przed tym, że ominie nas jakaś ważna informacja lub wydarzenie).

Wyobraź sobie, że odkładasz smartfona i… no właśnie, co zrobisz? Jeśli masz problem z odpowiedzią, może to oznaczać, że potrzebujesz refleksji nad swoim sposobem korzystania z mediów społecznościowych. Tym bardziej, jeżeli dostrzegasz u siebie któreś ze wspomnianych niepokojących objawów. Dlatego autorzy kampanii zachęcają młodzież i nie tylko do świadomego zrezygnowania z obecności w sieciach społecznościowych przez 30 wrześniowych dni. To dobry czas, żeby sporządzić bilans potencjalnych zysków i strat. A co można robić przez ten miesiąc? Zobaczcie sami, co proponuje Stowarzyszenie:

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=O3lbK8fKYAI%5D

Oczywiście nawet krótkie pozostawienie mediów społecznościowych bywa w dzisiejszych czasach szalenie trudne. Stąd twórcy kampanii przygotowali kilka rodzajów wyzwań. Kto nie da rady stać się „zimnym indykiem”, ten może stać się „społecznym motylem” i zrezygnować z wrzucania zdjęć na Instagrama. „Nocna sowa” oznacza wieczory wolne od Facebooka, „zajęta pszczoła” – pracę zawodową bez zaglądania do internetu, a „śpiący pies” – pozostawienie komórki poza drzwiami sypialni. Wyzwania te możecie podjąć na stronie akcji „Scroll Free September”.

Zaznaczmy jeszcze, że Polacy nie gęsi i już w 2013 r. w gimnazjach prowadzona była kampania „Wyloguj się do życia”. Projekt zwracał uwagę na problem uzależnienia młodzieży od internetu i komputerów. Wojtek „Sokół” Sosnowski rapował w spocie: „Jestem tak zajarany życiem, że nie uwierzycie”.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=phCSXKqKQuo%5D

A dla katolika takie 30-dniowe wyrzeczenie może przynieść owoce również duchowe. To jak, przestajesz scrollować?


ZOMBIE

Czytaj także:
Jesteśmy smartfonowymi zombie? Motorniczy: codziennie mam kilkanaście takich sytuacji




Czytaj także:
Badania: więcej czasu przed ekranami niż z rodzicami




Czytaj także:
Czy dzieci naprawdę chcą się bawić smartfonami?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
smartfonWielka Brytania
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail