Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Amelka wrzuciła do morza list w butelce. I… dostała odpowiedź!

Graffico - Producent Reklam Świetlnych i Wielkogabarytowych/Facebook
Udostępnij

11-letnia dziewczynka tuż przed wyjazdem na wakacje pisze list. „Lubię mieć wszystko uporządkowane, kolorowe i ładne. Lubię rysować, ładnie się ubierać i robić zdjęcia. Szukam chłopaka”…

Wydawać by się mogło, że takie historie zdarzają się wyłącznie na kartach książek albo w filmach. Oto 11-letnia dziewczynka pisze list na niebieskiej kartce, m.in: „Jestem Amelia, 29 sierpnia skończę 11 lat, szukam chłopaka. Dobrze się uczę, lecz nie jestem kujonką. Mieszkam w Chełmie”. Po czym ozdabia go, zwija w rulon, wkłada do szklanej butelki po occie i wrzuca pomiędzy morskie fale we Władysławowie.

 

Kilka dni później w Jastrzębiej Górze butelkę wyławiają… pracownicy toruńskiej firmy reklamowej Graffico. Natychmiast postanawiają odpisać.

Postanowiliśmy opublikować posty na Facebooku, a mieszkańcy Chełma zaczęli je udostępniać. Poprosiliśmy też lokalne media o pomoc i po 48 minutach od wstawienia pierwszej informacji odezwała się do nas kobieta. Okazało się, że jej chrześnica ma na imię Amelka, ma 10 lat, 29 sierpnia obchodzi urodziny, pochodzi z Chełma i była ostatnio nad morzem. To za dużo zbiegów okoliczności – w rozmowie z „Super Tygodniem” mówi Marta Jankowiak-Górska z firmy Graffico.

Niedługo później Amelka otrzymała paczkę, m.in. z toruńskimi piernikami, listem w butelce oraz… oprawionym zdjęciem „chłopaków”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail