Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Cud w Neapolu. W środę rano upłynniła się krew świętego

CUD ŚWIĘTEGO JANUAREGO
AP/EAST NEWS
Udostępnij

Włosi długo modlili się o ten moment. Wierzą, że trzęsienie ziemi w 2016 roku było spowodowane brakiem cudu w dniu wspomnienia świętego Januarego.

W środę 19 września nad ranem, w katedrze w Neapolu we Włoszech doszło do ponownego upłynnienia się krwi św. Januarego. O fakcie poinformował chwilę po godzinie 10.00 kardynał Crescenzio Sepe. Zgromadzeni i oczekujący tam od paru godzin wierni odpowiedzieli mu na tę wiadomość oklaskami i wiwatami.

Cud w Neapolu, jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, nie jest dla jego mieszkańców niczym nowym. Krew męczennika miała już w zwyczaju zmieniać stan skupienia nawet kilka razy w roku, mimo że wedle aktualnej wiedzy medycznej jest to kompletnie niemożliwe. Działo się to najczęściej 19 września, czyli w oficjalny jubileusz świętego. Niektórzy Włosi modlą się nawet gorąco o to, żeby tradycji stało się zadość, bo wierzą, że jeśli do tego nie dojdzie, kraj może spotkać nieszczęście (co w pewnym sensie za każdym razem się potwierdza).

Trudno więc się dziwić, że do kościoła w odpowiednim terminie ściągają tłumy, a kiedy kardynał pomacha na znak cudu białą chusteczką, u zgromadzonych płyną łzy szczęścia.

 

Cud św. Januarego

Kardynał Crescenzio Sepe po krótkim podziękowaniu Bogu za okazane miłosierdzie, skorzystał z okazji cudu, żeby upomnieć mieszkańców Neapolu o wartości lokalnego patriotyzmu. Fakt, że święty January opiekuje się miastem, uznał za potwierdzenie, że jest to miejsce wyjątkowe, którego nie warto opuszczać w celach zarobkowych, ale kochać je całym sercem mimo trudności, jakich przysparza. Odwołał się też do młodzieńczych gangów, które w ostatnim czasie zdominowały region Campania i prosił o modlitwę o nawrócenie najmłodszych jego mieszkańców. Tłumaczył starszym, że najważniejsze, co mogą im zaoferować, to nadzieja.

Święty January to znany na północy Włoch biskup męczennik, który zginął pożarty przez dzikie niedźwiedzie w wyniku prześladowań chrześcijan za czasów cesarza Dioklecjana. Umarł, bo nie zgodził się na złożenie ofiary rzymskim bogom.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail