Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/10/2020 |
Bł. Benwenuty Bojani
home iconStyl życia
line break icon

Grodno – miasto, które się nie poddało

ZWIĄZEK RADZIECKI, GRODNO

EAST NEWS

Radzieckie oddziały w drodze na Grodno, 17 września 1939.

Mateusz Nagórski - publikacja 21.09.18

Grodno to jedyne polskie miasto kresów Rzeczypospolitej, które stawiło silny opór Sowietom w 1939 roku. Polacy dzielnie walczyli, pomimo zdecydowanej przewagi sił wroga. Podjęli walkę, która trwała przez trzy doby. Do boju stanęła głównie młodzież. Tak narodziła się legenda orląt grodzieńskich.

Wrzesień to dla nas miesiąc pełen symbolicznych dat. Jedną z nich jest 17 września. To właśnie wtedy nastąpiła zbrojna napaść na Polskę ze wschodu. Sowieckie wojska przekroczyły polską granicę na mocy tajnego protokołu umowy Ribbentrop-Mołotow.

Nastąpił „wyzwoleńczy marsz Armii Czerwonej” do Polski. O tym, jakie to było wyzwolenie bardzo szybko dowiedzieli się Polacy wielu miast na kresach Rzeczypospolitej. Grodno było jedynym miastem, które stawiło tak silny opór najeźdźcy.  

Przedwojenne Grodno

Grodno było ważnym ośrodkiem kultury II Rzeczypospolitej. Dzięki dobrze funkcjonującym licznym szkołom oraz bibliotekom podnosił się poziom świadomości społeczeństwa. Miasto było odwiedzane przez najwyższe polskie władze państwowe z marszałkiem Józefem Piłsudskim i prezydentem Ignacym Mościckim na czele. Mieszkańcy mieli możliwość oglądać spektakle w dwóch teatrach, a przybyli goście mogli odwiedzić Muzeum Historyczne na zamku, Muzeum Przyrodnicze czy ogród zoologiczny.

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku znacząco rozwinęła się gospodarka. W tamtym czasie powstały m.in. Kresowa Fabryka Rowerów i Motocykli, Zakłady Graficzne czy Państwowa Fabryka Wyrobów Tytoniowych. Kwitł przemysł budowlany, a w 1932 roku powstał nowoczesny gmach Banku Polskiego.

Grodno w okresie międzywojnia było miastem powiatowym w województwie białostockim. Wśród 60 tysięcy mieszkańców 60% stanowili Polacy, 37% Żydzi, a 3% m.in. Białorusini i Litwini. Zdarzało się, że dochodziło do napięć na tle narodowościowym.

Agresja Sowietów i opór Polaków

Miasto rozwijało się w dobrym tempie, ale nadszedł czas II wojny światowej. Polacy początkowo nie spodziewali się ataku ze wschodu. Dlatego część żołnierzy, którzy stacjonowali w Grodnie została przeniesiona do walk na zachodzie oraz w obronie Lwowa. Marszałek Śmigły-Rydz 17 września wydał rozkaz:

Sowiety wkroczyły. Nakazuję ogólne wycofanie na Rumunię i Węgry najkrótszymi drogami. Z bolszewikami nie walczyć, chyba w razie natarcia z ich strony lub próby rozbrojenia oddziałów.

Słowa Śmigłego-Rydza wprowadziły sporo zamieszania, ponieważ były różnie interpretowane. Jedni podjęli walkę, a inni nie. Żołnierze i mieszkańcy Grodna stanęli do walki o Polskę i o swoje miasto.

Do nierównej walki z Rosjanami stanęły dwa niepełne bataliony piechoty, batalion wartowniczy, policjanci, żandarmeria i przede wszystkim ludność cywilna, w tym dzieci i młodzież. Łączna liczba obrońców Grodna wynosiła ponad 2 tysiące osób. Pierwsze strzały padły z samego rana 20 września.

Agresorzy byli uzbrojeni w czołgi, broń artyleryjską i samochody pancerne, a także wielokrotnie większą liczbę żołnierzy. Początkowo ofensywa Sowietów była skutecznie odpierana, pomimo nierównowagi wyposażenia. Polacy niszczyli rosyjskie czołgi używając do tego… butelek z benzyną.

Następnego dnia atak na Grodno został wzmocniony przez jeszcze większą ilość czołgów (łącznie ponad 80 opancerzonych pojazdów) w różnych częściach miasta. Strona polska pomału wycofywała się, a część uciekała w stronę Litwy. W dniu 22 września Rosjanie spotkali się z oporem tylko w niektórych częściach miasta. Przewaga liczebna oraz lepsze wyposażenie doprowadziło ostatecznie do utraty kontroli w mieście i ostatecznej porażki Polaków.

Tadzik Jasiński

W obronę Grodna bardzo zaangażowana była młodzież oraz dzieci, a w szczególności harcerze. Symbolem poświęcenia stał się Tadzik Jasiński. Ten ledwie trzynastoletni młodzieniec został  schwytany przez czerwonoarmistów, a ci nie po raz pierwszy ukazali swoje barbarzyństwo, które zostało opisane przez Grażynę Lipińską, uczestniczącą w obronie Grodna.

Na łbie czołgu rozkrzyżowane dziecko, chłopczyk. Krew z jego ran płynie strużkami po żelazie. Zaczynamy z Danką uwalniać rozkrzyżowane, skrępowane gałganami ramiona chłopca. Nie zdaję sobie sprawy, co się wokół dzieje. (…) Dla mnie oni nie istnieją, widzę tylko oczy dziecka pełne strachu i męki. I widzę, jak uwolnione z więzów ramionka wyciągają się do nas z bezgraniczną ufnością. Wysoka Danka jednym ruchem unosi dziecko z czołgu i składa na nosze. (…) W szpitalu otaczają go siostry, doktorzy, chorzy. – Chcę mamy – prosi dziecko. (…) Poszedł na bój, rzucił butelkę z benzyną na czołg, ale nie zapalił, nie umiał… Wyskoczyli z czołgu, bili, chcieli zabić, a potem skrępowali na froncie czołgu. Danka sprowadza matkę. („Jeśli zapomnę o nich…”)

Chłopiec kona w ramionach matki, która mówi do niego: „Tadzik, ciesz się! Polska armia wraca! Ułani z chorągwiami! Śpiewają!”.

Współczesne Grodno

Grodno bardzo się zmieniło przez minione kilkadziesiąt lat. Na ulicach wciąż słychać język polski, który często jest rozumiany przez lokalnych mieszkańców. Według spisu powszechnego z 2009 roku w obwodzie grodzieńskim Polacy stanowią ok. 21% mieszkańców (ponad 230 tysięcy).

Zwiedzając miasto nadal spotkamy wiele miejsc związanych z polskością. Władze jednak systematycznie utrudniają funkcjonowanie polskiej mniejszości. Jeżeli chcemy poczuć, czym był PRL, to warto wybrać się na Białoruś. Znamienne jest to, że dwa najważniejsze place Grodna to pl. Sowiecki oraz Lenina.

W bazylice katedralnej św. Franciszka Ksawerego widnieją tablice upamiętniające polskich harcerzy, którzy w 1939 roku bronili Grodna. Niedaleko na moście znajdują się miejsca pamięci walczących Sowietów.

Będąc w Grodnie warto wybrać się na mszę świętą, także po to, aby usłyszeć charakterystyczny dla tamtych stron język polski, który wciąż jest żywy. Ściska gardło, a łzy same napływają do oczu.


BYŁA NA LIŚCIE DO WYMORDOWANIA

Czytaj także:
„Mąż szukał w pogorzelisku kości dzieci”. Przeżyła ludobójstwo z rąk UPA


HENRYK TROSZCZYŃSKI

Czytaj także:
„Nade mną stał Niemiec i płakał. Łzy mu leciały z oczu”. Wspomnienia powstańca


KAROLINA LANCKOROŃSKA

Czytaj także:
„Zasług nie mam, służyć się starałam”. Karolina Lanckorońska 

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
historiaII wojna światowawalka
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail