Aleteia
wtorek 20/10/2020 |
Św. Jana Kantego
Kultura

Wracając z Watykanu, spotkałam Jezusa. Leżał pod szpitalem…

BEZDOMNY JEZUS

Shutterstock

Ewa Rejman - publikacja 23.09.18

Wracałam właśnie z Bazyliki św. Piotra, jak zwykle w Rzymie lekko oszołomiona ogromem otaczającego mnie piękna. Nagle zatrzymałam się jak wryta. Po prawej stronie miałam najbardziej zaskakującą rzeźbę, jaką zobaczyłam w czasie mojego pobytu tutaj. Potrzebowałam chwili, żeby rozpoznać w niej postać Jezusa.

Nie wyglądał jak wszechmocny, silny, królujący Bóg, którego widziałam wcześniej na tylu arcydziełach w Muzeach Watykańskich. Leżał na ziemi przykryty czymś przypominającym kołdrę, zasłaniał twarz ręką i wyraźnie cierpiał. Obok Niego stała tabliczka z krótkim zdaniem „Byłem chory, a odwiedziliście mnie”. Spojrzałam wyżej i zorientowałam się, że stoję pod szpitalem św. Ducha.

Timothy Schmalz i Jezus spod szpitala

Przekaz był prosty i przecież doskonale mi znany: Jezus Chrystus jest szczególnie obecny w ludziach cierpiących i odrzuconych. Prawdą jednak okazuje się to, co mawia mój znajomy ksiądz: nikt nie jest tak znudzony Ewangelią jak chrześcijanie. Słyszałam te słowa dziesiątki razy, ale potrzebowałam niemal otrzeć się o leżącego Jezusa, żeby uderzyły mnie bardzo mocno.

Musiałam zrobić zdjęcie i spróbować dowiedzieć się czegoś więcej  o autorze tego dzieła. Czy tworzył też inne rzeźby, czy jego Jezus miał więcej twarzy? Wpisałam w Google hasło „Timothy Schmalz” i… zachwyciłam się absolutnie! Nie chodziło mi tu tylko o kunszt artystyczny prac.

„Bezdomny Jezus”

Najbardziej znany jest chyba „Bezdomny Jezus”, dość podobny do „Chorego Jezusa”, którego zobaczyłam pod rzymskim szpitalem. Można Go rozpoznać właściwie tylko po wystających spod koca bosych stopach, na których widnieją ślady gwoździ. Pewnego razu zdarzyło się, że w zimowy dzień ktoś zadzwonił na policję, bo myślał, że na ławce leży prawdziwy człowiek.

Po raz pierwszy figurę umieszczono na terenie kampusu Uniwersytetu w Toronto (Schmalz jest Kanadyjczykiem) w 2013 roku i od tamtej pory doczekała się ona wielu kopii – stoją między w kilka stanach USA, Dublinie i Rzymie – tutaj na specjalną prośbę papieża Franciszka. Kiedy papież zobaczył rzeźbę po raz pierwszy, podszedł, dotknął jej i modlił się przez chwilę z zamkniętymi oczyma.

Tak wiele twarzy Chrystusa…

Tematów, które porusza Schmalz jest więcej. Mamy między innymi Chrystusa – żebraka z podpisem „Byłem głodny, a daliście mi jeść”, Chrystusa w więzieniu („Byłem w więzieniu, a przyszliście do mnie”), papieża Franciszka zakładającego swoje czerwone papieskie buty na nogi bezdomnego, łódź pełną migrantów, ojca Pio w konfesjonale z wolnym miejscem, które aż się prosi, żeby na nim usiąść.

Kilka prac Timothy Schmalz poświęcił też nienarodzonym dzieciom. Na jednym z nich Anioł Stróż płacze nad pustą kołyską dziecka, którym miał się opiekować, a któremu nie pozwolono się narodzić. W innym – „Monumencie dla nienarodzonych” – widzimy rodziców patrzących z żalem na swoje puste dłonie podtrzymujące płaszcz Anioła układający się w kształt łona. Dziecko w tym czasie jest już bezpieczne, niesione na rękach do Boga.

Święta Rodzina przytula się i bawi!

Pisząc ten tekst, przeglądam na nowo prace Timothy’ego Schmalza i już chyba wiem, dlaczego tak mnie zachwycają. Jego postaci naprawdę czują i żyją! Na jednej rzeźbie Święta Rodzina zamiast stać sztywno wpatrzona w przestrzeń po prostu tuli się do siebie, na kolejnej Józef trzyma małego Jezusa na „samolocik”, a Maryja próbuje Go rozśmieszyć. W innej scenie dzieci przytulają się do Chrystusa tak, jak przytulałyby się do taty, który wrócił z podróży. Patrząc, ma się ochotę do nich dołączyć, zostało jeszcze trochę miejsca.

Przyznam, że wiele obrazów religijnych raczej utrudnia mi modlitwę, niż w niej pomaga. Święci wydają się na nich często odlegli, zdystansowani, zbyt idealni, żeby chcieć się z nimi zaprzyjaźnić. Święty roześmiany czy święty żartujący nie mieści się w kanonie sztuki sakralnej. Jak dobrze, że chociaż u Timothy’ego Schmalza św. Józef potrafi bawić się z małym Jezusem w „samolocik”!




Czytaj także:
Bezdomny poprosił franciszkanina o piosenkę. I wtedy wydarzyło się to




Czytaj także:
Zrobił bezdomnemu zdjęcie. A ono odmienia jego życie


BEZDOMNY MĘŻCZYZNA

Czytaj także:
„Spieszę się”, „nie mam drobnych”… Dlaczego tak łatwo zbywamy bezdomnych?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
bezdomnośćrzeźbasztuka
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
CARLO ACUTIS
Domitille Farret D'Astiès
Perełki Carla Acutisa: 10 zaskakujących wypow...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail