Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Styl życia

Najważniejsza rzecz, jakiej nauczyłem się od mrówek

MRÓWKA

Guillaume de Germain/Unsplash | CC0

Mikołaj Foks - publikacja 24.09.18

W dzieciństwie z trudem przychodziło mi słuchanie opowieści o pracowitej mrówce i niefrasobliwym koniku polnym. Czułem, że mój charakter bliższy jest artystycznej duszy konika. Miałem wrażenie, że nie ma nic w mrówczej pracy, co mogłoby mnie zainspirować. Myliłem się!

Talent czy praca?

Podobno talent to 10% sukcesu, a 90% stanowi ciężka praca. Coś w tym jest, bo nawet wielki talent bez działania nic konkretnego nie przyniesie. Z drugiej strony ciężka praca nawet bez wyraźnego talentu jednak daje wymierne efekty.

Niestety, nie brakuje osób, których osobowość bliższa jest konikom polnym niż mrówkom. A to oznacza, że zamiast mrówczo konsekwentnej pracy, mają tendencję do skakania z kwiatka na kwiatek. A przy okazji frustrują się, że nie są jak mrówki i znów nie doprowadzili jakiejś sprawy do końca.

Koniec powinien być bliżej

Łatwiej pracować nad sprawami, których koniec jest widoczny. W codziennym życiu nie brakuje jednak zagadnień, których koniec jest daleko za horyzontem i powinien być po prostu bliżej. Powinien być, ale nie jest. Czy coś z tym można zrobić? Można!

Każdą pracę można dzielić na etapy. Każdy etap może dawać jakąś wymierną korzyść i punkt wyjścia do dalszej pracy. Ja właśnie jestem w trzecim etapie pisania tego tekstu. Gdy go zamknę, będę mógł go odłożyć, mieć poczucie, że zamknąłem pewien etap, a gdy wrócę do pracy, to rozpocznę nie w połowie, ale od początku – początku nowego etapu. Uwielbiam dzielić na etapy.

Kocham etapy

Pisanie tekstów (nie inaczej jest i tym razem) zazwyczaj dzielę na cztery etapy.

  • W pierwszym wymyślam tematy, zastanawiam się, jak to, co chcę powiedzieć i co uważam za ważne, mogę przekuć na czytelne sformułowanie.
  • W drugim rozpisuję sobie konkretne zagadnienia, czyli jakie dokładnie informacje chcę w tym tekście przekazać czytelnikowi.
  • W trzecim, na opracowanym wcześniej szkielecie, buduję właściwy tekst.
  • W czwartym czytam, co napisałem i nanoszę poprawki.

To wszystko można zrobić za jednym zamachem. Można, ale ja miałbym z tym problem. Mam duszę konika polnego, trudno mi długo siedzieć nad jednym zagadnieniem. Dlatego pracując na jakimś etapie, wykonuję konkretną pracę i de facto przygotowuję sobie grunt do kolejnego etapu.

W takich skokach łatwiej jest mi dojść do celu. Świetnie się to wpisuje w duszę konika polnego. Każde bardziej złożone działanie staram się dzielić na etapy, ale nie umiałbym tego robić, gdyby nie jedna rzecz, której nauczyłem się od mrówek.

Jak pracuje mrówka?

Mrówcza praca to synonim pracy ciężkiej i wytrwałej. Przecież mrówki biegają bez zatrzymania, potrafią nosić ciężary siedem razy cięższe od siebie i budują imponujące siedliska. Zazdroszczę osobom, które potrafią przez bardzo długi czas, bez rozproszenia, ciężko pracować nad jednym zagadnieniem. Ale nie to uważam za najcenniejszą mrówczą umiejętność.

Mrówki są mistrzami dekompozycji. Potrafią właściwie wszystko rozłożyć na małe kawałeczki. Te małe kawałki są wielkości adekwatnej do mocy przerobowej, jaką ma mrówka. To coś więcej niż dzielenie pracy na etapy. To umiejętność dzielenia rzeczy do zrobienia w jednym etapie na jeszcze mniejsze części składowe. Takie, jakie potrafimy unieść i donieść tam, gdzie trzeba.

Mądrość natury

Rozkład to mądrość natury, którą dostrzegamy w przyrodzie nie tylko w pracy mrówek. Doskonale można zastosować ją w codziennym życiu i robi tak wiele osób, np. tworząc listy spraw do załatwienia. Niestety, listy te mają zazwyczaj dwa słabe punkty.

Po pierwsze, na listy często wpisywane są zbyt duże i skomplikowane zadania. Mrówka niesie tyle, ile faktycznie może. Wpisanie na listę hasła „zorganizowanie imprezy urodzinowej” to duży błąd. Zamiast tego należałoby zapisać długi zestaw małych zadań: kupienie składników na tort, przygotowanie kuchni, robienie tortu itp.

Po drugie, nie ma co się łudzić, że można robić dwie rzeczy naraz. Mrówka niesie tylko jedną rzecz w jednym momencie. Kiedy skończy, bierze się za kolejną. Praca naraz nad dwiema sprawami z listy to fikcja. Najlepiej jest ustalać sobie kolejność małych zadań i wykonywać je po kolei.

Mądrością świata przyrody ludzie fascynują się od wieków. Fascynacja nie oznacza jednak frustracji. Można fascynować i inspirować się tym, jak pracują mrówki, ale nie ulegając frustracji, cieszyć się z bycia sobą, np. jako konik polny.




Czytaj także:
Szukasz idealnego pracownika? Zatrudnij harcerza! 10 dowodów na to, że warto


NIESZCZĘŚLIWA KOBIETA

Czytaj także:
5 nawyków, które czynią cię nieszczęśliwą




Czytaj także:
10 dobrych nawyków, które uprzyjemnią codzienność

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
pracarozwój
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail