Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Młodzieńcza cierpliwość na wymarciu. Czy w szybkim świecie umiemy jeszcze czekać?

CIERPLIWOŚĆ
Unsplash | CC0
Udostępnij

Zdobycze technologiczne ostatnich lat niemal wyeliminowały problem czasu w wielu kwestiach codziennego życia. Korespondencja za pomocą internetowych komunikatorów jest tysiąckrotnie wydajniejsza od zwykłej poczty, telefony komórkowe pozwalają w dowolnym momencie łączyć się z inną osobą na drugim krańcu kuli ziemskiej, a przekazywanie informacji osiągnęło tak ogromny poziom, że ludzie w średniowieczu w ciągu całego swojego życia nie przetwarzali tylu informacji, co przeciętny współczesny człowiek jednego dnia. Oprócz wielu przywilejów niesie to ze sobą poważne wyzwania.

Szybciej czy mądrzej?

Zgodnie z badaniami nowe technologie przede wszystkim wpływają na ludzi młodych, którzy z nimi się wychowują. Niestety, ten wpływ bardzo często przybiera negatywną postać. Wyraźnie widać, że cierpliwość to cnota, która niemal zupełnie już wymarła wśród młodzieży nauczonej, że prawie wszystko może załatwić w każdej chwili i każdym miejscu za pomocą nieodłącznego smartfona. Zakupy można zrobić bez wychodzenia z domu, rachunki opłacić kilkoma kliknięciami, a różne firmy prześcigają się w szukaniu rozwiązań, które usprawnią funkcjonowanie człowieka, by było szybciej i lepiej, ale czy na pewno mądrzej?

Jedna z pierwszych alarmujących wskazówek to niepokojąco szybko rosnące zadłużenie wśród ludzi młodych. Zmieniła się tendencja finansowania dużych wydatków. Jeszcze kilkanaście lat temu królowało odkładanie pieniędzy i oszczędzanie, a dzisiaj możliwości kredytowania w różnych bankach. Po co czekać na to, aż uzbieram odpowiednią sumę, jak mogę mieć ją już za chwilę na koncie, a dopiero później będę martwił się spłatą.

Niestety, młode osoby najczęściej zadłużają się bez pomysłu na spłatę zadłużenia, co w wielu wypadkach kończy się spłacaniem jednego kredytu innym, a w konsekwencji spiralą kredytową i poważnymi problemami finansowymi.

 

Po co i na co czekać?

To tylko wierzchołek problemu, bo objawia się on w wielu sferach życia. Zapewne też te materialne kwestie nie są aż tak istotne, jak te duchowe. Doskonałym przykładem braku umiejętności czekania jest coraz powszechniej występujący wśród młodych ludzi problem niewłaściwego przeżywania okresu narzeczeństwa. Niewiele już par przeżywa go jako czas na przygotowanie się do wkroczenia na drogę małżeństwa i podjęcia decyzji o wspólnym życiu.

Coraz częściej chce się go pominąć, a już przed ślubem żyć tak, jak mąż i żona. Jakie ma to negatywne konsekwencje? Po pierwsze, wybory dokonywane szybko są zdecydowanie mniej przemyślane, a przez to mniej ugruntowane w człowieku. Po drugie, dużo częściej kończą się porażką, a z uwagi na to, że dotykają ważnych kwestii mogą dotkliwie poranić.

Komputeryzacja życia poza odbieraniem ludziom zdolności czekania i cierpliwości zwyczajnie ogłupia. Większość rzeczy, które do tej pory musiał człowiek wykonywać sam, dzisiaj robi za niego smartfon. Spadają zatem w drastycznym tempie zdolności matematyczne, bo mamy funkcję kalkulatora. Obniża się zdolność zapamiętywania, bo zawsze można zapisać coś w notatce. Nawet stępiają się naturalne ludzkie zdolności obserwacyjne ze względu na większą chęć fotografowania niż napawania się widokiem.

Migoczące ekrany wykonują za człowieka coraz więcej czynności i przyczyniają się do trwałych negatywnych zmian w mózgu. Eksperyment naukowców z myszami, które podzielono na dwie grupy i wpuszczono do labiryntu, wykazał, że myszy, które poddano promieniowaniu z ekranów komputerowych przechodziły przez labirynt 3 razy dłużej, niż te wolne od takich doświadczeń, co więcej, zmiany te były nieodwracalne.

Oczywiście, ta ponura wizja wyniszczającej ludzkość technologii wcale nie musi się spełnić. Nie trzeba też całkowicie odcinać się od tego, co zmiany przynoszą ze sobą dobrego. Warto jednak pozostać ostrożnym i spróbować częściej odłożyć smartfon na rzecz rozmowy z bliskimi czy też zrezygnować z natychmiastowego korzystania z internetu i nauczyć się cierpliwości. Ostatecznie przecież to technologie mają służyć człowiekowi, a nie człowiek technologiom.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail