Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 20/01/2021 |
Św. Sebastiana
home iconDobre historie
line break icon

Wcześniak, którym się opiekowała, dziś jest jej kolegą z pracy

NURSE REUNION

Facebook I Stanford Children

Elisabeth Pardi - 04.10.18

„Opiekuję się noworodkami wraz z pielęgniarką, która opiekowała się mną” – mówi Brandon Seminatore.

Kiedy noworodek opuszcza Oddział Intensywnej Terapii Neonatologicznej, wzbudza to radość nie tylko rodziców, lecz także pracowników szpitala. To właśnie oni z poświęceniem zabiegali o to, by mógł samodzielnie funkcjonować.

Równie przyjemnie jest personelowi medycznemu oglądać po wielu latach swoich małych pacjentów – już jako dorosłych i świetnie radzących sobie w życiu ludzi. Właśnie coś takiego przydarzyło się Vilmie Wong, pielęgniarce z Oddziału Noworodków w jednym z amerykańskich szpitali.

W Dziecięcym Szpitalu Lucile Packard przy uniwersytecie w Stanford przypadkowo doszło do wyjątkowego spotkania między pielęgniarką a pacjentem. Brandon, jeden z naszych rezydentów na oddziale pediatrycznym, 28 lat wcześniej urodził się na naszym oddziale intensywnej terapii noworodków, jako zaledwie 29-tygodniowy wcześniak. Pielęgniarką, której przypadła opieka nad nim, była Vilma. Po tylu latach Vilma rozpoznała nazwisko Brandona, kiedy ten przedstawił się jej jako nowy kolega z pracy. Oto jak wyglądali 28 lat wcześniej, a jak teraz.

Chcemy dawać im nadzieję!

„Spytałam go, jak się nazywa i jego nazwisko zabrzmiało mi bardzo znajomo” – wspomina Vilma. Przypomniała sobie, że wiele lat wcześniej opiekowała się dzieckiem o takim samym nazwisku i żeby się upewnić, zapytała Brandona, czy jego ojciec jest policjantem. Wtedy „nastała kompletna cisza – opowiada Vilma. – Następnie on zapytał mnie, czy ja jestem Vilma. I odpowiedziałam: tak!”.

Po urodzeniu Brandon spędził ponad miesiąc na Oddziale Intensywnej Terapii Neonatologicznej, ponieważ przyszedł na świat w 29. tygodniu ciąży. Kiedy jako dorosły rozpoczynał pracę w tym samym szpitalu, w którym się urodził, mama zasugerowała mu, by poszukał Vilmy, pielęgniarki, z którą zarówno ona, jak i tata Brandona bardzo się zżyli, czuwając w szpitalu przez tyle dni i nocy przy swoim maleństwie.

Brandon stwierdził jednak, że nie ma sensu szukać Vilmy, gdyż zapewne już przeszła na emeryturę. Nie sądził, że będzie mu dane po raz kolejny spotkać się z nią twarzą w twarz.

Spotkanie z Vilmą to było surrealistyczne doświadczenie – wyznaje Brandon. – Kiedy rozpoznała moje imię, oboje natychmiast zrozumieliśmy, że byłem wśród dzieci, którymi się opiekowała. Krąg się zamyka i teraz ja opiekuję się dziećmi wraz z pielęgniarką, która zajmowała się mną.

Brandon podkreśla, że historia jego i Vilmy „dedykowana jest rodzinom dzieci, które miały trudny start. Pragnę dać im nadzieję”. Któż może być lepszym obrazem tej nadziei od neurologa dziecięcego urodzonego na tym samym oddziale, na którym teraz pomaga walczyć o życie innym małym pacjentom?


Victor Calmon

Czytaj także:
To zdjęcie skradło serca internautów!




Czytaj także:
Mężczyzna, który stracił żonę, pisze list do lekarzy. Będziecie zaskoczeni jego treścią




Czytaj także:
Nie widziała i nie słyszała od urodzenia. Uratowała ją… zakonnica

Tags:
dobra historiadzieciszpital
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
ZNANE OSOBY, KTÓRYCH DZIECI SĄ CHORE
Redakcja
12 znanych osób i ich dzieci z niepełnosprawnościami. „To trud, a...
2
Ks. Dominik Ambrosiewicz
Redakcja
„Dominik odszedł do Szefa”. Ksiądz z Gdyni miał 29 lat
3
TUDO SOBRE MINHA MÃE
Jak rozbroić histerię dziecka za pomocą jednego pytania?
4
Joanna Bątkiewicz-Brożek
Te zdjęcia wywołały burzę w internecie. Burzę o Jezusa
5
RADY DUCHOWE KONRADA KRAJEWSKIEGO
Anna Artymiak
Kilka rad kard. Krajewskiego, jak być gotowym na śmierć
6
ARCHANGEL
Philip Kosloski
Kim są archaniołowie? Istoty, które od Boga otrzymały specjalną m...
7
MARYJA
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [18 stycznia]
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail