Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Czy ojcowie nie zmieniają pieluch?

OJCIEC PRZEWIJA DZIECKO
Shutterstock
Udostępnij

Tak, wiem, pytanie z kosmosu. Ale przestaje być odjechane, jeśli tylko przypomnimy sobie, że w końcu w męskich toaletach przewijaków dla dzieci brak. Jakby zmiana pieluszki była wrodzoną umiejętnością matek…

Tyle mówimy o zaangażowanych ojcach, o tym, że wychowanie dziecka nie jest tylko zajęciem matek, tyle mamy zacnych publikacji na ten temat, tyle cudownych inicjatyw, projektów i kampanii pokazujących, że bycie tatą obecnym w życiu swoich dzieci jest nie tylko cool, ale i bardzo męskie i…

…rozbijamy się o tak banalną, przyziemną rzecz, jaką są przewijaki.

 

Przewijaki dla dzieci – tylko w damskich toaletach?

Konia z rzędem temu, kto widział przewijak w męskiej toalecie. I nie mam tu na myśli tylko Polski, bo u nas – poza większym ośrodkiem miejskim – przewijak w ogóle nadal bywa egzotycznym eksponatem. A jeśli już jest, to oczywiste, że w damskiej toalecie. Jakby zmienianie pieluch było wrodzoną umiejętnością kobiet, przypisaną tylko im.

O co tyle krzyku? Komuś to w ogóle przeszkadza? Przecież mamie korona z głowy nie spadnie, jeśli podczas rodzinnego wypadu do restauracji to znowu ona pójdzie i przewinie dzieciaki. No dobra, nie spadnie. A co, jeśli dziecię jest z tatą? Tylko z tatą?

Brak przewijaków w męskich toaletach przeszkadza niejednemu tacie, ale nie każdy o tym mówi. A okazuje się, że jak już ktoś odważy się o tym publicznie napisać, to post szybko staje się w sieci viralem, jak w przypadku Donte Palmera, nauczyciela z Florydy.

 

Donte Palmer: Są ojcowie, który też dbają o swoje dzieci

Amerykański nauczyciel wrzucił na Instagram zdjęcie, jak zmienia pieluszkę swojemu synkowi. Robi to w męskiej toalecie, w której – jak nietrudno się domyślić – udogodnień do tej jakże doniosłej czynności brak. Ojciec kuca, układa dziecko na kolanach i zmienia pieluszkę.

To poważny post!!! Dlaczego w męskich toaletach nie ma przewijaków, jakby ojcowie nie istnieli na świecie? A najwyraźniej jesteśmy i przewijamy nasze dzieci często – zobacz, jak syn wygodnie ułożył się na moich kolanach. Dla niego przewijanie w takiej pozycji to nie nowość. Naprawmy ten problem

– zaapelował Palmer.

 

Zmiana pieluszki – zadanie (nie) dla twardziela?

W rozmowie z Yahoo Lifestyle Donte przyznał, że zdjęcie odzwierciedla jego codzienność. Ma trzech synów – w wieku 12 i 7 lat oraz najmłodszego, rocznego. Kiedy przewija maluszka, często musi robić to na przykład na podłodze, uprzednio rozkładając ubranka. Starsi synowie mu pomagają – podają chusteczki albo wyrzucają brudną pieluchę. Tym razem też tak było.

I tak właśnie powstało to zdjęcie – tata nie wiedział, że jest fotografowany. Ale wyszło na dobre, bo ojciec dowodząc nie tylko poczucia humoru i dystansu do siebie samego, ale przede wszystkim odwagi („bo przewijanie jest takie niemęskie”), opublikował fotkę w mediach społecznościowych i wywołał niemałą dyskusję. Jego zdjęcie udostępnione przez jeden tylko parentingowy portal zostało polubione blisko pół miliona razy.

Post Palmera to nie pierwszy taki publiczny apel o to, by w miejscach publicznych uwzględniono ten oczywisty fakt, że także ojcowie zajmują się swoimi dziećmi. I za każdym razem zdjęcia ojców przewijających dzieciaki gdzieś po kątach, na podłogach wywołują lawinę komentarzy.

 

Apel o przewijaki w męskich toaletach

Tak było ze zdjęciem Chrisa Mau’a, który przewijał córeczkę na podłodze czy Chrisa Webba, który w jednej z restauracji musiał skorzystać z damskiej toalety, żeby zmienić dziecku pieluszkę.

 

To nie jest jakiś wydumany, odległy problem, zupełnie nieprzystający do polskich realiów. Sama doświadczyłam tego na własnej skórze. Wiele razy mój mąż zabierał naszego synka na spacer, do lekarza, do restauracji bez mojego towarzystwa. I wiele razy musiał zmieniać Franiowi pieluszkę w jakimś dziwnym miejscu (pół biedy, jeśli na tylnym siedzeniu naszego auta).

W pewnym momencie powiedział dość. I zaczął bez najmniejszego skrępowania korzystać z damskich toalet (o ile były wyposażone w przewijaki), ku niemałej konsternacji oczekujących w kolejce pań. Cóż, może im więcej takiej konsternacji, tym w końcu kogoś oświeci, by zrobić więcej „pokoi rodziców” (z których śmiało mogą korzystać także ojcowie) albo wreszcie zacząć montować przewijaki w męskich toaletach.

*Korzystałam z Yahoo Lifestyle

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail