Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Wiedziałeś o tym?

Szef popularnej sieci pizzerii buduje katolickie miasto w USA

PARAFIA AVE MARIA

Shutterstock

Kościół w samym sercu miasteczka.

Rafał Urbanowicz - publikacja 06.10.18

Na Florydzie od kilkunastu lat zupełnie od zera powstaje nowe miasto. Najbardziej zaskakuje cel, jaki przyświeca założycielowi – mają w nim panować całkowicie katolickie zasady.

Thomas Monaghan, dziś amerykański baron pizzy, od młodości miał ciągoty do budownictwa.

Urodził się w latach 30. XX wieku, gdy USA ciągle pogrążone były w gospodarczej recesji. Gdy miał cztery lata, zginął jego ojciec, a matka nie mogąc podołać trudom wychowania, oddała go wraz z bratem do sierocińca prowadzonego przez siostry Felicjanki. Do domu wrócił po ośmiu latach, ale zupełnie odmieniony – w sierocińcu zaczął praktykować wiarę katolicką. Po skończeniu szkoły średniej planował zostać architektem, jak jego wielki idol, ojciec amerykańskiego modernizmu, Frank Lloyd Wright. Niestety, z powodów finansowych musiał porzucić naukę. Wtedy nie wiedział jeszcze, że ta decyzja pcha go do zrealizowania architektonicznych pasji na skalę, o jakiej mało który architekt mógł pomarzyć.

Od DomiNick’s do Domino’s

Monaghan za pożyczone od brata pieniądze wykupił pizzerię DomiNick’s. Brat szybko wycofał się z interesu, sprzedając swoje udziały za używane auto. Tom tymczasem zmienił nazwę na Domino’s i rozpoczął szybką ekspansję, na którą pozwalało nastawienie firmy na obsługę akademików i koszar wojskowych. W ciągu kilkunastu lat wychowany w sierocińcu syn kierowcy ciężarówki stał się miliarderem i mógł przystąpić do zaangażowanie w realizację swoich trzech pasji: baseballa, architektury i promocji wiary katolickiej. Najlepiej – wszystkich naraz, co miało się zrealizować na słonecznych polach Florydy.

W 2003 roku w pobliżu miejscowości Naples powstał olbrzymi plac budowy, który miał się niebawem zamienić w campus Uniwersytetu Ave Maria, założonego od zera przez Toma Monaghana.

Sam fundator nie odmówił sobie udziału w pracy przy projekcie i osobiście stworzył pierwsze szkice świątyni, która stanęła pośrodku miasteczka. Uczelnia obecnie liczy ponad 1000 studentów, z których 85% to katolicy i zajmuje 4 kilometry kwadratowe. Przy uniwersytecie znajduje się pole golfowe i drużyna sportowa, jednak to co czyni miasteczko wyjątkowym, to zasady w nim panujące.

Tom Monaghan kontra pozamałżeńskie związki

Monaghan już od dawna dawał się poznać jako człowiek na serio podchodzący do wyznawanej wiary.

W 1985 roku bez wielkiego wahania zwolnił ważnego członka zarządu swojej firmy, gdy dowiedział się o jego pozamałżeńskim romansie z rozwiedzioną koleżanką z pracy. W biurze obowiązywał absolutny zakaz palenia oraz rygorystyczny dress code – kobiety miały zakaz noszenie spodni, zaś mężczyźni nie mogli sobie pozwolić na jakikolwiek zarost. Wobec siebie Monaghan również był rygorystyczny – codziennie uczestniczył w mszy, sześć razy w tygodniu biegał i jadał słodycze jedynie 10 razy w roku – o ile nie zaszkodziłoby to jego wadze.

Nie powinno więc dziwić, że zasady panujące w Ave Maria również są oparte na katolickiej etyce.

Założeniem Monaghana było, by w żadnym sklepie niedostępna była pornografia, zaś w aptekach nie sprzedawano środków antykoncepcyjnych. W miasteczku spożywanie alkoholu jest dozwolone wyłącznie w prywatnych pokojach, zaś wszystkich obowiązuje strój, który nie ma prawa budzić seksualnych podtekstów. Oczywiście w każdym akademiku jest kaplica, a społeczność ma do stałej dyspozycji księży.

Monaghan na budowę Ave Marii oraz innych inwestycji takich jak choćby odbudowa zniszczonej katedry w nikaraguańskiej Managui wydał miliony dolarów. Ale nigdy nie żałował. Jak sam mówi, nie wierzy, by po śmierci św. Piotr spytał go o to, ile pizzy ludziom sprzedał. Stworzył 5000 pizzerii. Teraz pora na 5000 kaplic.




Czytaj także:
Kto wymyślił Filet-O-Fisha? Katolik! Wygrał zakład z założycielem McDonald’s


Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
biznesmiastoUSA
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail