Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 26/10/2021 |
Bł. Celiny Borzęckiej
Aleteia logo
home iconFor Her
line break icon

Dom jest tak samo kobiety, jak i mężczyzny. Zadania dzielimy po równo

WSPÓLNA TROSKA O DOM

Soroush Karimi/Unsplash | CC0

Magda Frączek - 09.10.18

Dla kobiety rodzina jest najważniejsza. Dla mężczyzny również. Także czujesz, że nie ma w tym żadnej walki, żadnych przetargów i żadnych nadużyć? Jest wspólne życie, wybrane z własnej woli.

Wychowałam sobie męża?

„To twój mąż zmienia dziecku pieluchy?” – zapytał mnie ktoś pewnego razu. Odpowiedziałam, że tak. Znowu zdziwienie. „Ale tak sam z siebie?”. „Tak, o ile z własnej nieprzymuszonej woli chce się przewinąć dziecięcą kupę”. Odpowiedź, którą usłyszałam, podziałała na mnie osłabiająco: „Dobrze sobie go wychowałaś!”. No tak. Wychowałam. Wychowałam męża. Swoją kobiecą krwawicą.

Druga sytuacja. Siedzimy ze znajomymi w kawiarnianym ogródku. Syn odznacza się przemożną potrzebą przemierzania świata. Wzdłuż i wszerz. O własnych siłach. Mąż wstaje i towarzyszy mu w eksploracji otoczenia. Zaczepia mnie znajomy: „On (czyt. mąż) tak sam z siebie chodzi za dzieckiem?”. Odpowiadam, że tak, że to przecież jego tata, że to nic dziwnego. W tym momencie spada na mnie zdanie: „Mam nadzieję, że go sobie tak nie wychowałaś”. I śmiech. Jednostronny.

Syndrom maminego rosołu

W sumie, o cokolwiek nie byłabym podejrzana, tkwi w nas – jak kamień w bucie – przekonanie, że kobieta jest tą, która ogarnia domowe życie i odpowiada za relację z dzieckiem. Wmawia się nam, że robimy to najlepiej. Że sprzątamy dokładniej. Że wiemy, gdzie wszystko leży. Że jesteśmy nieproporcjonalnie bardziej empatyczne. Że jak mama ugotuje rosół, to to jest taki rosół maminy. Tato nawet niech nie staje w szranki.

Kobiety przez wiele lat dowartościowane były jedynie w obszarze życia rodzinnego. Kiedy brałyśmy się za inne dziedziny życia, odbierano to jako potencjalne kulturowe ryzyko. Dogłębnie poruszyła mnie biografia żony Alberta Einsteina. Równie utalentowana matematycznie nigdy nie spotkała się z właściwym uhonorowaniem i możliwościami, na jakie mógł liczyć jej mąż. Tylko dlatego, że była kobietą.


ALBERT EINSTEIN

Czytaj także:
Einstein i jego żona, czyli kto naprawdę stworzył teorię względności

„Co robi twoje dziecko, kiedy jesteś w pracy?”

Te z nas, które otwarcie mówią o potrzebie spełnienia się w życiu publicznym, społecznym i artystycznym, odbierane są z pewną dozą podejrzliwości. „Co robi twoje dziecko, kiedy jesteś w pracy?” – to pytanie kierowane jest bardzo precyzyjnie. W stronę kobiet. Jesteśmy obyczajowo wezwane do tłumaczenia się z decyzji, jakie podejmujemy. Musimy podkreślać, że nie są wymierzone w rodzinę.

Kiedy zaczyna się mówić o potrzebie przemiany mentalności i nowym podziale domowych zadań pomiędzy kobietę i mężczyznę (tak, to słowo bardziej niż „obowiązki” oddaje sens takowych), wielu z nas odczuwa niepokój lub po prostu wpada w panikę.

Odzyskiwanie równowagi

Model, w którym kobieta jest niezniszczalnym i kompletnym managerem domu z punktu widzenia kultury i tradycji wciąż wydaje się optymalny. Tymczasem, jak wszystko w naturze, także i on domaga się przewartościowania, odzyskania równowagi.

Choćby dlatego, że powoli dojrzewamy do faktu, iż rodzinę budują dwie osoby. Kobieta i mężczyzna. Nikt nigdy nie udowodnił i nie udowodni, że kobieta powinna chcieć jej bardziej. Nikt nigdy nie dowiedzie, że mężczyzna nie ma zasobów (lub ma ich zbyt mało) do angażowania się w życie własnej rodziny.


NIEŚMIAŁOŚĆ

Czytaj także:
Słownik Kobiet: Nieśmiałość

Zimna wojna topnieje

Właśnie tu tkwi dysharmonia – w owym „lepiej” kobiety i „słabiej” mężczyzny. Gdybyśmy w końcu zdemilitaryzowali tę zimną wojnę i zobaczyli, że funkcjonowanie domu odbywa się stuprocentowo niezależnie od płci i jednocześnie całkowicie dzięki braniu odpowiedzialności przez tworzących go kobietę i mężczyznę – odczulibyśmy ulgę i czerpalibyśmy z tego doświadczenia pełnymi garściami. Niezależnie od umów zawartych kiedyś między ludźmi.

Na obrazie kobiety, codziennie rano wbijającej się w uniform – sukienkę w kwiaty, dres, ołówkową spódnicę albo t-shirt i jeansy, kobiety koordynatorki wielkiego projektu pt. dom, zaliczającej niekończące się nadgodziny, powoli widać już wyłomy.

Wspólne życie, wspólne zadanie

Same, mniej lub bardziej odważnie, zwalniamy się z obowiązku ogarniania wszystkiego. Z delegowania zadań. Z proszenia o pomoc wynikającego z ogólnie przyjętego przeświadczenia, że to właśnie my sprawujemy pieczę nad wszystkimi (pardon!), duperelami, które konstruują rodzinne życie.

Dla kobiety rodzina jest najważniejsza. Dla mężczyzny również. Czy także czujesz, że nie ma w tym żadnej walki, żadnych przetargów i żadnych nadużyć? Jest wspólne życie, wybrane z własnej woli. Życie oparte na szacunku i autentyzmie relacji. Dopiero ta myśl generuje pokój.


MAŁŻEŃSTWO, PORZĄDKI

Czytaj także:
Czy chodzi o to, aby mąż pomagał żonie w domu? Nic z tych rzeczy!


Sprzątanie w domu

Czytaj także:
Mąż nie pomaga mi w domowych obowiązkach

Tags:
domkobietamężczyzna
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
2
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
3
JAN PAWEŁ II
Agnieszka Bugała
Tajne eskapady Jana Pawła II. „Stanął przede mną, zdjął czapkę, b...
4
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkładowi
5
HOSPICJUM PERINATALNE
Dominika Cicha-Drzyzga
Umierające dzieci są silniejsze od rodziców. Odchodzą, kiedy trze...
6
OJCIEC TAŃCZY Z CÓRKĄ
Karolina Sarniewicz
Mała baletnica zaczyna płakać na scenie. Wtedy jej tata kradnie c...
7
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail