Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Koń wiozący turystów upadł z wycieńczenia. Chwilę potem znów zaczął pracować

KOŃ UPADŁ W KRAKOWIE
Udostępnij

W Krakowie koń ciągnący dorożkę z turystami upadł z wycieńczenia – poinformowało Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt. Nie jest to pierwszy taki przypadek.

Do zdarzenia doszło 10 października około godziny 16.00 w pobliżu murów Wawelu. Świadkowie relacjonowali, że stan zwierzęcia wydawał się bardzo poważny, a koń zdołał wstać tylko dzięki pomocy przypadkowych ludzi.

Agnieszka Wypych, przewodnicząca Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt wspominała:

Osoby, które nas zawiadomiły były wstrząśnięte i przerażone tym, co zobaczyły na własne oczy.

Choć stan zwierzęcia był wyraźnie zły, został ponownie zaprzęgnięty do dorożki i wrócił na miejsce postojowe przy Rynku Głównym.

Potwierdziła to później straż miejska wezwana przez stowarzyszenie. Dorożkarz miał im odpowiedzieć, że zwierzę upadło, ponieważ się poślizgnęło, a jego ogólna kondycja jest dobra.

 

 

KSOZ zwróciło się w tej sprawie do dyrektora Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa, prosząc o wyjaśnienia. Stowarzyszenie złożyło równocześnie zawiadomienie do prokuratury o możliwości złamania ustawy o ochronie zwierząt.

Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt domaga się wprowadzenia zakazu wykorzystywania zwierząt do celów turystycznych. Powołuje się przy tym na przykłady Rzymu i Barcelony – tam również został wprowadzony podobny zakaz.

Stowarzyszenie argumentuje:

Uważamy, że wykorzystywanie koni do ciągnięcia dorożek z turystami po ulicach Krakowa to skaza na wizerunku miasta, a dotychczasowe przepisy krakowskiego magistratu w tej kwestii okazały się kompletnym nieporozumieniem.

Tags:
Kraków
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail