Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/10/2020 |
Bł. Benwenuty Bojani
home iconSztuka i podróże
line break icon

Kapliczka jak z bajki. Owoc wyjątkowej determinacji jednego zakonnika...

MAŁA KAPLICA

Kiev.Victor | Shutterstock

Vittoria Traverso - publikacja 13.10.18

Jednemu z zakonników ze zgromadzenia braci szkolnych pagórkowaty krajobraz wyspy Guernsey przywodził na myśl Lourdes, więc postanowił zbudować grotę podobną do tej z miejsca objawień Maryi. Ale grota nie spodobała się jego współbraciom...

Aby zrozumieć historię tzw. małej kaplicy znajdującej się na wyspie Guernsey (Wyspy Normandzkie) na kanale La Manche, musimy sięgnąć do dziejów oświaty w Europie. Pierwsze formy edukacji publicznej zapewniał w XII wieku Kościół. Według obowiązującej wówczas zasady każda parafia powinna wyznaczyć mistrza mającego nauczać tych, których nie stać na opłacenie prywatnej nauki.

Misja braci szkolnych

Kolejne stulecia to okres intensywnej działalności na całym kontynencie europejskim zakonów, których misją było szerzenie oświaty. Jedno z takich zgromadzeń to bracia szkolni. Założył tę wspólnotę w 1680 roku francuski kapłan, później ogłoszony świętym, Jan Chrzciciel de La Salle.

Jego zgromadzenie rozwijało się prężnie przez następne dwa stulecia. Kiedy jednak w 1904 roku rząd francuski przyjął ustawę zakazującą działalności szkół religijnych, zakon musiał uciekać z kraju i realizować swoją misję edukacyjną na emigracji.

Część zakonników udała się wówczas na nieodległą od północnego wybrzeża Francji wyspę Guernsey, wchodzącą w skład Wysp Normandzkich. Tam bracia szkolni nabyli teren o nazwie Les Vauxbelets, na którym założyli farmę oraz zbudowali drewnianą szopę i kamienny dom.

Grota jak z Lourdes

Jednemu z zakonników pagórkowaty krajobraz Les Vauxbelets przywiódł na myśl Lourdes, więc postanowił zbudować grotę podobną do tej z miejsca objawień Matki Bożej. Pierwsza grota, powstała w 1913 roku, miała niecałe 3 metry długości i mniej niż 1,5 metra szerokości. I właśnie z powodu swych niewielkich rozmiarów nie spodobała się pozostałym członkom wspólnoty zakonnej, więc brat Déodat postanowił zburzyć swoje dzieło.

Krytyka go jednak nie zniechęciła – już rok później ukończył budowę nieco większej kaplicy, która była w stanie pomieścić 4 osoby. Kiedy jednak w 1923 roku ordynariusz diecezji Portsmouth przyjechał na Guernsey poświęcić kaplicę, nie mógł wejść do środka z powodu… jej wąskich drzwi.

Z tego powodu niezrażony niczym Déodat podjął decyzję o budowie kolejnej kapliczki. W ciągu kolejnych dni stawiał mury i robił strop kapliczki oraz ozdabiał jej ściany kamieniami i fragmentami porcelany.

Jednak wybuch II wojny światowej położył kres wysiłkom Déodata, który w 1939 roku musiał wrócić do Francji z powodu pogarszającego się stanu zdrowia. Zanim jednak opuścił Guernsey, przekazał zadanie przystrojenia kaplicy swojemu współbratu Cephasowi, który przez kolejne 3 dekady, aż do przejścia na emeryturę w 1965 roku, realizował wizję Déodata.

Na ratunek małej kaplicy z Guernsey

W latach 1965-1975 kapliczka zaczęła popadać w ruinę. Na szczęście dzieło brata Déodata uratowano, a stało się to dzięki ilustrowanemu artykułowi, który pojawił się w „Daily Mirror”. Opisano tam piękno tego niedużego obiektu sakralnego i wkrótce potem stał się on jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Guernsey.

Po tej publikacji na wyspę zaczęły docierać z całego świata przesyłki z porcelaną do dekoracji kapliczki. Sam zarządzający wyspą w imieniu monarchy brytyjskiego gubernator porucznik podarował zakonnikom masę perłową. W 1977 roku powstał lokalny komitet, który otrzymał za zadanie odnowę i konserwację małej kaplicy. Wówczas podjęto też najpilniejsze prace remontowe przy fundamentach i dachu.

Ta miniaturowa i przepięknie udekorowana kaplica, uznawana za najmniejszy konsekrowany kościół na świecie, jako jedna z najsłynniejszych atrakcji turystycznych w Guernsey przyciąga do dziś rzesze zwiedzających.




Czytaj także:
Czy kaplica z lodu może rozpalić serce? Zdjęcia wyjątkowego miejsca




Czytaj także:
Jak Ci się podobają te kapliczki? Efekt „ach!” czy raczej „ech…”?




Czytaj także:
Tylko dla odważnych: Kaplica Czaszek [zdjęcia]

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
kaplica
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail