Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Gesty Jana Pawła II, które przeszły do historii. Które najbardziej zapamiętaliście?

SŁYNNE GESTY JANA PAWŁA II
JANUSZ ROSIKOŃ/FOTONOVA
Udostępnij

Jan Paweł II po mistrzowsku – w czym pomagało mu doświadczenie aktorskie – operował mową ciała. Te gesty nadal wielu z nas ma mocno w pamięci.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Karol Wojtyła, wybrany na Ojca Świętego Jana Pawła II 16 października 1978 roku, słynął z talentu do nauki języków obcych. Pielgrzymując do różnych krajów na wszystkich kontynentach, przemawiając do młodych różnych narodów na Światowych Dniach Młodzieży starał się być blisko nich – także mówiąc w ich ojczystym języku.

Sami pamiętamy, jak było nam miło słyszeć Benedykta XVI, kiedy kierował do nas słowa po polsku. Jest jednak jeszcze inny język, uniwersalny i najlepiej wyrażający miłość Boga do człowieka. Miłość jest bowiem zawsze tajemnicą, w tym przypadku przez duże T. Jan Paweł II po mistrzowsku – w czym pomagało mu doświadczenie aktorskie – operował mową ciała (z ang. body language).

Ten aspekt komunikacji przyciągnął kiedyś uwagę Janusza Poniewierskiego. Jest on m.in. współredaktorem „Dzieł zebranych Jana Pawła II”, autorem książki „Pontyfikat” i malutkiej książeczki z 2006 roku „Gesty Jana Pawła II”. Znał papieża, obserwował go uważnie i zachwycał się tym, co było niedopowiedziane, choć znakomicie przez odbiorców rozumiane. Tak samo przez tych wykształconych i analfabetów, w Europie, Azji czy Afryce, spotykających go „na żywo” lub oglądających w telewizji.

Zainspirowana pomysłem spróbowałam stworzyć „mini katalog” mowy niewerbalnej papieża. Rozmawiałam o tym z kilkoma osobami, które znały Jana Pawła II osobiście. Do dziś świetnie pamiętają nie tylko jego wielkie gesty, ale i to, jak brał je za rękę, przytulał, błogosławił. A przede wszystkim jego niezwykłe spojrzenie. To wszystko składa się na body language.

Komunikacja niewerbalna to: gestykulacja (ruchy rąk, głowy, korpusu ciała itd.); mimika i wyraz twarzy (np. uśmiech czy grymas odrazy); dotyk i kontakt fizyczny (uścisk ręki, pocałunek w czoło, policzek lub… w pierścień!); dystans przestrzenny (odległość od drugiej osoby – świadczy o stopniu zażyłości); kontakt wzrokowy i wymiana spojrzeń (czas i kierunek patrzenia, unikanie wzroku); pozycja ciała (np. klęczenie, pochylenie się nad kimś), niewerbalne aspekty mowy (intonacja głosu, akcent itp.). Komunikaty bezsłowne mogą przekazywać znaczenia autonomicznie, jak choćby gest „pa pa” zamiast „do widzenia”. Często ilustrują słowa, podkreślając ich sens, jak na przykład otwarcie ramion, uśmiech wraz z powitaniem: „dobrze, że przyjechałaś”. No i świetnie wyrażają emocje. Są bardziej spontaniczne, odruchowe, nieświadome (rumieniec na twarzy itd.).

W sytuacji sprzeczności między komunikatem werbalnym i niewerbalnym bardziej wiarygodna dla odbiorcy jest mowa ciała. Jeśli ojciec mówi do dziecka „słucham cię”, ale jednocześnie czyta gazetę, nie patrząc mu w oczy i do tego się odsuwa, któremu przekazowi dacie wiarę?

Oto 12 przykładów mowy ciała świętego papieża. A jak wy go pamiętacie od tej strony?

Komunikaty niewerbalne są bardziej wieloznaczne. Gniew może być wyrażony gestykulacją lub ciszą. Łzy mogą być oznaką radości lub rozpaczy. Dlatego dobrze mieć świadomość tego, co komunikujemy. Dzięki zdjęciom i filmom z Janem Pawłem II możemy wracać do jego gestów i uśmiechu, ucząc się od niego prowadzenia dialogu ze światem. Mowa ciała jest nie tylko uzupełnieniem jego homilii, przemówień. Dawał nią świadectwo świętości. Obca mu była nienawiść. Pokazuje, że z szacunkiem odnosił się do innych, szukając porozumienia.

Dziś mija 40 lat od wigilii wyboru Karola Wojtyły na papieża. Biały dym, na który wszyscy czekali, też jest niewerbalnym znakiem. Znakiem były karty Biblii leżącej na jego trumnie podczas pogrzebu, gwałtownie przewracane przez wiatr – aż do zamknięcia…

Pamiętajmy o tym, co poza i między słowami. O gestach miłości, czułości, o uśmiechu wobec drugiego. Sam Bóg posługuje się nie tylko słowami, ale i ludzkim ciałem. Czy Jezus na krzyżu nie jest najbardziej wiarygodnym znakiem miłości Boga do upadłego w grzech stworzenia?

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail