Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

W klinice Budzik wybudzono 50. osobę. „To były cuda”

KLINIKA BUDZIK
VIPHOTO/East News
Udostępnij

W klinice Budzik wybudzona została 50-ta osoba. To 7-letnia Łucja, która zapadła w śpiączce po groźnym wypadku.

Mała Łucja do kliniki Budzik na warszawskim Międzylesiu trafiła 13 sierpnia tego roku. Tuż po wypadku spędziła 2 tygodnie na intensywnej terapii, kolejne na neurologii. Leczenie nie przynosiło jednak żadnej poprawy. Pierwsze przełomy nastąpiły dopiero w klinice powołanej przez aktorkę Ewę Błaszczyk.

Tak o wybudzeniu i pierwszych postępach dziewczynki opowiadała w rozmowie z TVN24 mama Łucji:

To było coś niesamowitego, bo z dnia na dzień. To były cuda. Drugiego dnia już kiwała głową, a trzeciego dnia powiedziała już „nie”, a wszyscy byli zdziwieni, bo w opisie choroby było napisane, że ośrodek mowy miała bardzo uszkodzony.

Problemem dla dziecka wciąż pozostawało poruszanie się, ale 2 tygodnie temu okazało się, że Łucja zaczęła sama stawiać kroki.

I w ten sposób okazało się, że 7-letnia dziewczynka jest już 50-tą osobą, którą udało się wybudzić w klinice.  

Od początku funkcjonowania Budzika przyjęto tam łącznie 97 osób – wybudziło się 50 z nich, a 47 wciąż pozostaje w śpiączce.

 

Ewa Błaszczyk, która była gościem programu „Wstajesz i wiesz” na antenie TVN24, przyznała, że za każdym takim sukcesem kryje się ciężka praca sztabu ludzi.

 

Wszystkie zmysły, wszystkie emocje [muszą być pobudzone]. Musimy być cały czas w pionie i w ruchu, a nie leżeć odłogiem – wyjaśniała Błaszczyk. – Wszystko przykryte jest kapeluszem psychologicznym. I pacjent, i lekarze, i rehabilitanci, bo to jest bardzo długi proces i ludzie się wypalają. Tam musi być supervisor. Ja na przykład bardzo cierpiałam, szukałam rozpaczliwie osoby, która jest w podobnej sytuacji. Oczywiście jest to gejzer emocji, dlatego że ktoś się budzi, a ktoś się nie budzi.

 

Klinika Budzik dla dzieci dysponuje 15 łóżkami oraz pełną infrastrukturą, która niezbędna jest do hospitalizacji oraz rehabilitacji neurologicznej. Na terapię przyjmowane są dzieci, które trwają w śpiączce nie dłużej niż 12 miesięcy od urazu lub 6 miesięcy, jeśli śpiączka wystąpiła z przyczyn nieurazowych. Leczenie przewidziane jest na rok z możliwością przedłużenia go o kolejne 3 miesiące.

Jak czytamy na stronie kliniki, ostateczną decyzję o przyjęciu podejmuje Medyczny Zespół Kwalifikacyjny ds. Programu Wybudzania Dzieci ze Śpiączki. W jego skład wchodzą następujący specjaliści: kierownik jednostki, lekarz neurolog, lekarz rehabilitacji, lekarz pediatra, fizjoterapeuta, pielęgniarka i sekretarz Komisji oraz – jako obserwator – przedstawiciel Fundacji „Akogo?”.

Aktorka i założycielka kliniki wybudzeń wspomniała na antenie TVN24 o funkcjonowaniu Budzika dla dorosłych. Na razie do dyspozycji jest tam 8 miejsc, ale podań o przyjęcie wpłynęło aż 800.

Źródło: TVN24, Klinika Budzik

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail