Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconKultura
line break icon

„53 wojny”, czyli jak się przygotować na… śmierć męża

53 DNI WOJNY

fot. udostępnione przez dystrybutora – Next Film

Jolanta Tokarczyk - publikacja 21.10.18

On jeździ na wojny, by je relacjonować. A to ona cierpi na… Zespół Stresu Bojowego. W kinach „53 wojny” – film na podstawie dramatycznych doświadczeń Grażyny Jagielskiej.

Jest w życiu człowieka taki czas, kiedy wszystko co znał, czego doświadczał i z czym czuł się bezpiecznie, wali się w gruzy. I nigdy już nie odzyskuje dawnego blasku. Czy jednak ten nowy, wyrosły na gruzach poprzedniego świat musi być gorszy albo może nawet z gruntu zły?

„53 wojny” na podstawie książki Grażyny Jagielskiej

Niekoniecznie, i o tym właśnie próbuje przekonać nas Ewa Bukowska, reżyserka filmu „53 wojny”, która oparła swój projekt na książce Grażyny Jagielskiej „Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym”.

Filmowa Anka i Witek są kochającym się małżeństwem. On jest korespondentem wojennym, który większość czasu w ciągu roku spędza na wojnie. Ona nieustannie czeka aż mąż wróci do domu. Anka stara się żyć normalnie, jednak niepewność o życie Witka coraz bardziej zatruwa jej rzeczywistość. Gdy on po raz kolejny wyjeżdża w rejony objęte działaniami wojennymi, ona zaczyna szykować się na najgorsze…

„Tematy wojenne szeroko pojęte zawsze były mi bliskie, bo moje życie to wojny i bitwy, które muszę o nie toczyć. Na książkę trafiłam przypadkowo i niemal od razu zdecydowałam, że zrobię z niej film” – wspominała reżyserka, Ewa Bukowska.

On na wojnie, a ona… z Zespołem Stresu Bojowego

Bukowska musiała wymyślić zdarzenia i znaleźć klucz, jak ciekawie pokazać portret samotnej, odciętej od świata kobiety, popadającej w szaleństwo. Było ryzyko, że widzowie nie udźwigną filmu, który będzie miał trudną formę i będzie opowiadał o bolesnym temacie, jaki rzadko gości na ekranach kin.

Tym tematem jest Zespół Stresu Bojowego, na który cierpią przede wszystkim żołnierze powracający z wojen. A tu mamy młodą, atrakcyjną kobietę, dziennikarkę, która czeka na powrót ukochanego męża z wojny. „Grażyna była jedyną znaną mi osobą, która zachorowała na tę chorobę” – tłumaczyła reżyserka.

W filmie widzimy więc żonę i matkę, dbającą o siebie i swoje dzieci, od których z upływem czasu coraz bardziej zaczyna się oddalać. Bo przecież po tej wojnie on wróci, ale zaraz spakuje walizki, aby polecieć w kolejny region zapalny, a jej zostanie tylko czekanie z twarzą przyklejoną do ekranu telewizora.

Czy przypadkiem w którejś z telewizyjnych relacji nie wypatrzy właśnie jego? Wyobraźnia podpowiada najstraszliwsze obrazy, a nocne przewracanie się z boku na bok z telefonem przy uchu nie zapewnia wypoczynku. Pętla szaleństwa powoli się zaciska.

„Miłość z kamienia”, czyli relacja z leczenia w… szpitalu psychiatrycznym

A on może wrócić tylko wtedy, kiedy będzie miał cel, by przeżyć. Kiedy będzie wiedział, że ktoś na niego czeka. Dom, dzieci, ciepły kąt – to trzyma go przy życiu i Anka też doskonale o tym wie. Nad wszystkim jednak w powietrzu unosi się nieustająco zapach wojny, mimo że Anka zna ją tylko z opowieści męża i z telewizyjnych przekazów. Na wojnie przecież nigdy nie była, choć tyle razy prosiła, aby ją zabrał.

To jednak zbyt duże ryzyko dla obojga. Kiedy więc on uczy się na pamięć kolejnych numerów telefonów, nazwisk przywódców, podstawowych słów w obcym języku, ona znów uczy się czekać i panować nad swoją wyobraźnią. Wieczna Penelopa. Już nie pomagają rozmowy z koleżankami z pracy ani z mamą. W głowie wiruje własny, obcy, a jednak dobrze znajomy świat. Świat niepewności i lęku, a później świat spowszednienia, obojętności.

A potem trafia na oddział, na którym „Anioły jedzą trzy razy dziennie”. Kolejna książka Grażyny Jagielskiej i jej relacja z pobytu w szpitalu psychiatrycznym, gdzie leczą się żołnierze, okazała się na tyle ważna, że reżyserka również postanowiła wykorzystać fragmenty w swym filmie.

W całej tej tragedii i spustoszeniu jakie wywołuje w człowieku wojna, jest moment, kiedy zachowania ludzkie stają się groteskowe. Brak kontroli umysłu, prowadzi w różne strony

– mówiła Ewa Bukowska. Dokąd zaprowadzi filmową Ankę – przekonają się widzowie, którzy wybiorą się wraz z reżyserką i autorką obu książek w ich filmowo-literacki świat. Niełatwy, to fakt, ale wart poznania.

*W tekście wykorzystano fragmenty wywiadu, jakiego Ewa Bukowska udzieliła na łamach magazynu „Film &Tv Kamera”




Czytaj także:
Dziewczyny z Powstania: „Cechowała je niesamowita dzielność”


TATUAŻ AUSCHWITZ

Czytaj także:
Tatuażysta z Auschwitz. Przez 50 lat jego sekret znali tylko najbliżsi


HENRYK TROSZCZYŃSKI

Czytaj także:
„Nade mną stał Niemiec i płakał. Łzy mu leciały z oczu”. Wspomnienia powstańca

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
filmmałżeństwowojna
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail