Aleteia
środa 28/10/2020 |
Świętych Szymona i Judy Tadeusza
Wiedziałeś o tym?

Jak narodził się dowcip z poślizgnięciem na skórce od banana?

DOWCIP ZE SKÓRKĄ OD BANANA

Shutterstock

Rafał Urbanowicz - publikacja 21.10.18

Tom i Jerry, Buster Keaton, Kaczor Donald i Charlie Chaplin. Co łączy wszystkie te postacie? 

Każda poślizgnęła się kiedyś na skórce od banana. Ale jak którykolwiek twórca mógłby w ogóle wpaść na pomysł, żeby doszło do tak nieprawdopodobnej sytuacji?

Po pierwsze, warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół – wszystkie te postacie są już dosyć wiekowe, narodziły się przed II wojną światową. Choć dla Polaków banany owocem powszechnie dostępnym stały się dopiero po 1989 roku, to w USA ta sytuacja wyglądała zdecydowanie inaczej. Właściwie rzecz biorąc, przed II Wojną Światową banan był w USA nierzadko tańszy od jabłek. Jak to możliwe, skoro USA generalnie leżą w innej strefie klimatycznej, że w ówczesnych, dużo prymitywniejszych i dłuższych warunkach transportu, tańsze były importowane banany od lokalnych jabłek?

Czemu banan a nie jabłko?

Cóż, amerykańskie jabłka pochodziły od amerykańskich farmerów, którym trzeba było zapłacić amerykańskie stawki. Banany zaś pochodziły z republik bananowych. Te leżące na Karaibach i w Ameryce Środkowej kraje choć formalnie były niepodległe, w rzeczywistości były koloniami USA i wielkich plantatorów, zaś ich ludność zaprzęgnięta do iście niewolniczej pracy przy uprawie tamtejszego złota: bananów.

Druga sprawa, że były to inne banany niż dziś. Odmiana Gros Michel była ponoć znacznie od dzisiejszych kultywarów smaczniejsza, ale na pewno łatwiejsza w uprawie i transporcie. Nie trzeba więc było szybkich i chłodzonych kontenerowców i systemu chłodni, by nawet mieszkaniec amerykańskiego interioru mógł się smakować żółtymi owocami.

No dobrze, ale dziś też jemy dużo bananów, a nikt się na skórkach nie ślizga, lecz wyrzuca je po zjedzeniu do śmietnika. Dokładnie: do śmietnika. Kolejną różnicą jaką dzieliła amerykańskie miasto u progu dwudziestego wieku od znanych nam obecnie jest dużo, dużo gorsza infrastruktura komunalna. Problemy z wywozem odpadków były na porządku dziennym, śmieci walały się po ulicach. Najgorzej było w dzielnicach biedoty, gdzie z wyższych, nieskanalizowanych pięter często leciało wszystko na ulice pełne koni (używanych do transportu) i świń (ich chów w miastach, gdzie ganiały samopas nie był wtedy niczym dziwnym). Jako że ulicznej kanalizacji często również jeszcze nie było, a zwierzęta dokładały swoje, nietrudno jest sobie wyobrazić, jak to wszystko wyglądało.

Jak mógł śmieszyć banan?

Mamy więc miliony zjadanych bananów i związanych z tym zgniłych, brązowo-czarnych skórek wlepiających się w ciąg brudnej rzeki, jaką zazwyczaj były ówczesne ulice. Łatwo zrozumieć, że ślizganie się w czymś takim było naprawdę nietrudne do zaobserwowania na co dzień. A czasami również mogło wyglądać zabawnie.

Trzeba zresztą przyznać, że kino z początków swej historii miało dosyć wąskie pole do popisu jeżeli chodzi o możliwe do zaserwowania formy humoru. Twórcy musieli się ograniczać jedynie do tego, co można było jedynie zobaczyć, bo w pierwszych filmach po prostu nie było dźwięku. Stąd właśnie wszystkie psikusy z tortem na twarzy, psiukającym kwiatkiem albo… skórką od banana w klasycznych produkcjach, które z łatwością zadowalały się samym obrazem.

Czasy się zmieniły. Pasożyty wykończyły banany Gros Michel, republiki bananowe musiały wprowadzić chociaż minimum cywilizowanych standardów ochrony pracy, amerykańskie ulice są choć trochę czyściejsze, a kino dużo bardziej zaawansowane. Dziś tego typu dowcipy jak fakt, że ktoś się poślizgnął na skórce od banana są nie tylko nieśmieszne, ale również oderwane od rzeczywistości.

Cóż, to ostatnie wrażenie można zresztą zrozumieć patrząc na te klasyczne sceny: na środku czyściutkiego chodnika leży świeża, żółciutka skórka od banana na którą ktoś wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu następuje. Taka sytuacja rzeczywiście mogła się nigdy nie wydarzyć, bo nigdy nie pasowała do brudnej i nieatrakcyjnej rzeczywistości. Ale rzeczywistość i film to dwie różne sprawy – warto pamiętać o tym, oceniając jedno przez pryzmat drugiego.


Generał Fukushima na tle warszawskiej starówki

Czytaj także:
Tego wiersza o Polsce uczyły się dzieci na drugim końcu świata. Obowiązkowo!




Czytaj także:
Dziewczyna z tatuażem jako „Maria Magdalena”. To będzie hit!




Czytaj także:
Wasze anegdoty z dziećmi w kościele, po których redakcja płakała ze śmiechu

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ciekawostkidowcipyhumor
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail