Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Na listach Jezusa są ciągle wolne „jedynki” [komentarz do Ewangelii]

WYBIERZ PROGRAM EWANGELII
Arnaud Jaegers/Unsplash | CC0
Udostępnij

Dzisiejsza Ewangelia wpisuje się w ten dzień doskonale i wskazuje bardzo konkretnie na wybór, którego powinniśmy dokonać jako chrześcijanie. Czy za chwilę złamię ciszę wyborczą?

Dzień wyborów samorządowych. W lokalach wyborczych trwa głosowanie na kandydatów na prezydentów miast, do rad miast, gmin, powiatów, sejmików wojewódzkich. Przez kilka miesięcy trwała kampania, w której różni ludzie przekonywali nas do tego, że to właśnie ich powinniśmy wybrać. Być może wielu z nas będzie dzisiaj głosować na różnych ludzi, różne opcje, programy.

 

Czy za chwilę złamię ciszę wyborczą?

Dzisiejsza Ewangelia wpisuje się w ten dzień doskonale i wskazuje bardzo konkretnie na wybór, którego powinniśmy dokonać jako chrześcijanie. Czy za chwilę złamię ciszę wyborczą?

Tak się składa, że dzisiaj czytamy Ewangelię, w której dwóch braci – Jakub i Jan – przychodzi do Jezusa z prośbą o najlepsze, czołowe miejsca w Królestwie Bożym. Chcieli mieć zapewnione „jedynki” na listach Jezusa, a potem dobre posady. Idealna Ewangelia na niedzielę wyborczą.

Pragnienie władzy nie jest niczym nowym. Nie tylko tej politycznej. To może być postawa w domu, w pracy, w szkole, wśród znajomych, w Kościele. Jest coś pociągającego w byciu przed innymi, w byciu częścią jakiegoś elitarnego grona, kimś ważniejszym od innych, posiadania statusu VIP. Niejednokrotnie pozwalamy sobie na to, że dać innym odczuć naszą władzę: rodzice wobec dzieci, nauczyciele wobec uczniów, małżonkowie wobec siebie, pracodawcy wobec pracowników, księża wobec świeckich, itd. Dzieje się tak, kiedy z jakichś powodów uwierzymy, że mamy prawo być nad nimi.

 

Propozycja Jezusa: Bycie w opozycji

Jezus proponuje bycie w opozycji wobec władzy. Nie, nie chodzi tu jednak o opozycję polityczną. Chodzi o przyjęcie opozycyjnej postawy: o służbę. Na listach Jezusa pierwszeństwo ma ten, kto uznaje się ostatnim, niewolnikiem innych.

Dla mnie najlepszym tego obrazem jest kardynalska nominacja arcybiskupa Konrada Krajewskiego. Hierarcha, którego biuro jest mieszkaniem dla bezdomnych. On sam codziennie jest pośród nich, żeby rozdawać im jedzenie, pieniądze. Jeździ tam, gdzie ludzie cierpią, żeby być razem z nimi, żeby nieść im pomoc. Jego programem jest służba. I właśnie takiego człowieka papież kreuje kardynałem, czyli kimś, kto stoi na czele kościelnej hierarchii. To jest logika Jezusa. Polityka Królestwa Bożego jest naprawdę rewolucyjna i antysystemowa. Raczej nie zdobędzie zbyt wielu wyborców i nie będzie biła rekordów popularności w sondażach. Ale to właśnie ta polityka ma największą siłę, żeby zmieniać świat dokoła nas. To jest realny program na lepsze miasta, gminy, powiaty, województwa, szkoły, miejsca pracy, rodziny. One będą się zmieniać na tyle, na ile pojawią się w nich ludzie, którzy zechcą służyć, dawać siebie, czyli kochać.

Tak, tej niedzieli wyborczej Ewangelia zaprasza nas do dokonania wyboru: do postawienia na program Królestwa Bożego. I wcale nie chodzi o to, żeby wydelegować innych do tego, żeby zrobili to w moim imieniu. Polityka Królestwa Bożego opiera się na biernym prawie wyborczym, czyli prawie osobistego kandydowania. Na listach Jezusa są ciągle wolne „jedynki”, które czekają na ciebie i na mnie.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail