Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Nick Vujicic do Polaków: wierzcie w Boga – z Nim wszystko jest możliwe

NICK VUJICIC
Sputnik/EAST NEWS
Udostępnij

„Polsko, zachowaj swoją wiarę w Boga. Nie pokładaj wiary w swojej inteligencji, swoim rządzie, w społeczeństwie, w rzeczach. Wierzcie w Boga, a z Nim wszystko jest możliwe” - mówił Nick Vujicic we Wrocławiu. Australijski mówca i ewangelizator bez nóg i bez rąk był głównym gościem eventu „Życia bez Ograniczeń”, który 27 października odbył się w Hali Stulecia.

Australijczyk z serbskimi korzeniami, w wyniku rzadkiej choroby tetra-amelia, urodził się bez rąk i nóg. Kiedy Nick był dzieckiem, przekazano mu pewne zasady, które pomogły mu pokonać wszelkie życiowe przeciwności.

 

Bądź wdzięczny

Dziś Nick ma 35 lat. Kiedy był dzieckiem, nawet nie marzył, że kiedykolwiek się ożeni. Osiem lat temu poznał swoją żonę. „To była miłość od pierwszego wejrzenia – po prostu nie czułem nóg” – żartował w swoim stylu Nick. Prawie siedem lat są małżeństwem i mają czworo dzieci – dwóch synów i córki bliźniaczki. „Dwoje moich dzieci jest już wyższych ode mnie” – dodawał z błyskiem w oku.

„Martwiłem się: jak będę trzymał moją żonę za rękę. Dziś rozumiem, że nie muszę jej trzymać za rękę. Wystarczy, że trzymam ją za serce. Jak będę tulił dzieci, kiedy będą płakać? Dzisiaj, kiedy moje dzieci płaczą, to one mnie przytulają” – mówił Nick, zwracając uwagę na siłę miłości.

Rodzice zawsze do niego mówili: „Nick, bądź wdzięczny”. Vujicic nie ma rąk i nóg, ale jak mówi, jest wdzięczny za swoją zdeformowaną stopę. „Mogę nią napisać 53 słowa na minutę. Po dwóch filiżankach kawy. Lekarze mówili, że nigdy nie będę chodził, a ja nawet skaczę” – mówił i demonstrował to na scenie.

 

Nie wiesz co jest niemożliwe, dopóki nie przekonasz się, co jest możliwe

Osobą, za którą w swoim życiu Nick jest bardzo wdzięczny jest woźny, który sprzątał toalety w jego liceum. To on, a nie rodzice Nicka, przekonał chłopaka, że może być mówcą motywacyjnym. „W jego umowie nie było wpisane, że ma pozytywnie wpływać na ludzi. Ale on kochał siebie i kochał innych. Wiedział też, że jego wartość nie ma nic wspólnego z tym, jaką pracę wykonuje, albo ile pieniędzy zarabia. Jestem wdzięczny za mojego woźnego. Najważniejsze rzeczy, za które możemy być wdzięczni, to miłość, rodzina i nasi przyjaciele” – mówił Nick.

Woźny zorganizował w szkole Nicka pierwsze wystąpienie. Chłopak się przed nim wzbraniał, bo koledzy w szkole raczej go wyśmiewali, a poza tym nie był przekonany, że ma historię, którą mógłby się podzielić. Kiedy po jego występie ludzie płakali, a jedna z dziewczyn podeszła do niego, przytuliła go i powiedziała, że bardzo mu dziękuje, bo nikt wcześniej nie powiedział jej, że ją kocha, że jest piękna taka, jaka jest, Nick uwierzył, że może być zawodowym mówcą.

„Nie wiesz co jest niemożliwe, dopóki nie przekonasz się, co jest możliwe” – wskazał kolejną radę do zapamiętania.

 

3 praktyczne rady, które wyciągną cię z depresji

„Mam 35 lat. Jestem pisarzem, śpiewam, jestem aktorem, dyrektorem firmy, mówcą motywacyjnym, ewangelizatorem, odwiedziłem 69 krajów, spotkałem 18 prezydentów, jestem mężem i ojcem czwórki dzieci. Jestem szczęśliwy” – mówił Nick. Ale nie zawsze tak było. Bo kiedy był dzieckiem, nie wiedział, że może to wszystko osiągnąć.

„Jak miałem 10 lat, chciałem się poddać” – mówił Nick, opisując swoją próbę samobójczą. Dziś jest wdzięczny, że żyje. „Zobacz, gdybym się poddał, to ile by mnie ominęło – zwracał uwagę. – Nie dowiesz się, co jest za rogiem, dopóki tam nie zajdziesz. Nie wiesz, co pięknego można poukładać z połamanych kawałków twojego życia, dopóki nie dasz tym kawałkom szansy”.

Vujicic podkreślił, że wielu z nas nie jest swoimi przyjaciółmi, nie wierzy w siebie, postawiło na sobie krzyżyk. Dlatego dla osób w depresji Nick ma trzy praktyczne rady:

  1. Zapisz sobie 5-10 rzeczy, za które jesteś wdzięczny mimo wszystko.
  2. Porozmawiaj z kimś. Poproś jakiegoś doradcę, księdza, przyjaciela, żeby się za ciebie pomodlili. Może musisz porozmawiać z kimś profesjonalnym, np. psychologiem. To nic złego prosić o pomoc psychologa.
  3. Idź i pomóż komuś innemu, kto jest w potrzebie – może komuś, kto jest w szpitalu, może dzieciom, które od dawna się nie uśmiechały; nakarm kogoś, kto jest głodny. Kiedy pomagasz komuś innemu, to jest jedno z najlepszych lekarstw na serce.

 

Ludzie sukcesu nie unikają porażki

Kolejna rada do zapamiętania od Nicka brzmi: ludzie sukcesu nie unikają porażki, a kolejna: przeszkody to możliwości.

W 2002 roku, kiedy Nick zaczynał swoją karierę mówcy motywacyjnego, nie znał żadnego Australijczyka, który by się tym zajmował. Wyjął książkę telefoniczną (nie było wtedy jeszcze internetu) i zaczął dzwonić do szkół, żeby zaproponować im swój wykład jako mówca.

52 szkoły odmówiły mu. Zgodziła się 53. Po czym okazało się, że musi do niej jechać aż 2,5 godziny, na 5-minutowe wystąpienie dla 10 osób. Miał zarobić za to 50 dolarów, ale musiał oddać je bratu, który go tam zawiózł. Był przekonany, że nigdy nie będzie mówcą.

Rano zadzwonił telefon. „Czy to Nick Vujicic – mówca motywacyjny? Czy ty mówisz coś o przemocy? Słyszeliśmy, że jesteś świetny. Jak moglibyśmy cię ściągnąć do naszej szkoły? Mieszkasz blisko nas i bardzo byśmy chcieli, żebyś do nas przyjechał. Ale jesteś taki dobry i rozchwytywany, że pewnie będzie trudno znaleźć termin w twoim kalendarzu”. Nick zapytał, ile minut ma trwać wystąpienie i do ilu osób będzie mówił. „Zapłacimy 150 dolarów za 20 minut twojego wystąpienia dla 500 osób”.

„Miałem odwagę nie żeby zwyciężać, ale miałem odwagę, żeby ponieść porażkę. Każdy kto dokonał czegoś znaczącego, musiał przeżyć porażkę. Porażka to nie jest stan, to nie jest tożsamość – to proces w drodze do sukcesu” – mówił Nick.

Dziś Vujicic jest jednym z najlepiej zarabiających mówców motywacyjnych na świecie. Ma za sobą 3,5 tys. wystąpień przed 8 milionami osób. W TV widziało go 1,8 mld ludzi. Otrzymał 35 tys. zaproszeń na wystąpienia.

 

Zachowaj wiarę w Boga

„Nie zazdrość bogatym ludziom. Bądź pokorny. Bądź mocny. Bądź pewny siebie. Bądź odważny. Chcesz widzieć więcej uczciwości w Polsce? Bądź tą uczciwością! Chcesz widzieć więcej możliwości? To uruchom jakąś możliwość! Chcesz widzieć więcej hojności? Bądź tą hojnością! To się zaczyna od ciebie! Kim jesteś i czego chcesz, jak bardzo tego chcesz! Dla naszych dzieci, dla naszego kraju, marz na wielką skalę! Polacy, nigdy się nie poddawajcie!” – mówił Nick.

„Polsko, zachowaj swoją wiarę w Boga. Nie pokładaj wiary w swojej inteligencji, swoim rządzie, w społeczeństwie, w rzeczach. Wierzcie w Boga, a z Bogiem wszystko jest możliwe” – zakończył swoje wystąpienie we Wrocławiu.

Nick Vujicic był w Polsce po raz trzeci. Za każdym razem, gdy przybywał nad Wisłę był głównym gościem eventu „Życie bez Ograniczeń” przygotowanego przez Milewski i Partnerzy, firmę szkoleniową specjalizującą się w organizacji wydarzeń rozwojowo-biznesowych. Nick zapowiedział, że przybędzie do Polski także w przyszłym roku, ale już nie na imprezę motywacyjno-biznesową, ale ewangelizacyjną – 2 czerwca chce mówić o wierze.

Poinformował, że toczą się też rozmowy z rządem, aby do polskich szkół mogło trafić wystąpienie Nicka za pośrednictwem TV. „Ja lubię inspirować ludzi w biznesie, ale bardzo cieszy mnie perspektywa inspirowania kolejnego pokolenia tu w Polsce. Młodym ludziom potrzeba inspiracji, by nauczyli się, jak kochać siebie. Dziękuję, Polacy, że mnie kochacie – ja kocham was” – powiedział Vujicic.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail