Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Wzruszająca scena po meczu amp futbolistów. „W trakcie rzutów karnych klęczał i modlił się”

AMP FUTBOL, WZRUSZAJĄCE ZDJĘCIE
Udostępnij

W tegorocznych mistrzostwach świata w amp futbolu polscy piłkarze wywalczyli 7. miejsce. Żywo komentowano wszystkie rozgrywki, ale najczęściej mówi się chyba o weekendowym spotkaniu z Angolą. A może raczej o tym, co działo się po meczu.

Najpierw prowadzili zawodnicy z Afryki. Potem naszym rodakom udało się doprowadzić do remisu, który zakończył się dogrywką. Polacy przez długi czas prowadzili w niej 3:1. Wynik wydawał się być przesądzony, kiedy to na kilka minut przed końcowym gwizdkiem rywale zdołali wyrównać wynik. Finalnie w rzutach karnych to właśnie oni okazali się lepsi, czym wywalczyli sobie ostateczny awans do półfinału.

 

Przegrany mecz z Angolą

Po ostatnim – trafionym – rzucie karnym Angolczyków i gwizdku wieńczącym mecz, polscy amp futboliści dosłownie padli na boisko. Zarówno z wycieńczenia, jak i emocji. Niektórzy płakali, starsi piłkarze pocieszali tych młodszych. W stronę zawodników ruszyła kadra, która także nie kryła poruszenia.

Smutek i żal. Zostawiliśmy serca na murawie. Panowie ciągnęli już „z wątroby”, by wygrać… Straciliśmy bramki w ostatnich 3 minutach – relacjonowała w rozmowie z Aleteia.pl Zofia Kasińska, fizjoterapeutka, a prywatnie także wielka kibicka polskiej reprezentacji amp futbolistów. – Ciężko podnieść się po porażce. Po meczu, w którym byliśmy tak blisko. Na 3 min przed końcem prowadzić dwiema bramkami, a potem nagle je stracić?

Zdradziła także specyfikę tej dyscypliny, a także cechy samych zawodników:

Wola w nas, w tych chłopakach jest zawsze. Tam nie ma, że boli. Że jeden drugiego kopnie w Achillesa, a ten przewraca się, turla po murawie. Oni próbują ustać na jednej nodze i pędzą dalej.

To właśnie Zofia Kasińska została uchwycona na jednym ze zdjęć wykonanych przez Bartłomieja Budnego dokumentującego te sportowe rozgrywki.

 

Klęczał i modlił się

Fizjoterapeutka tak opisuje okoliczności, w których to wzruszające zdjęcie powstało:

To było po karnych. Na zdjęciu jest nasz prawy obrońca Marcin Guszkiewicz, który w trakcie rzutów karnych klęczał i modlił się. A po nich po prostu, jak każdy z nas, płakał. Podeszłam do niego również płacząc. To są chwile w których trzeba być razem. Stworzyliśmy rodzinę w tej reprezentacji. A rodzina jest ze sobą w tych dobrych, ale przede wszystkim w złych chwilach – komentuje w korespondencji z Aleteia.pl. – To zdjęcie pokazuje megaemocje. To, jacy jesteśmy.

Zaraz po meczu w rozmowie ze Sportowymi Faktami WP Bartosz Łastowski wyznał:

To będzie ciężka noc, dla każdego z nas. To, co się wydarzyło, to coś strasznego.

W meczu z Angolą nie zabrakło również kontrowersji. Sędzia nie uznał bramki strzelonej przez Łastowskiego, choć piłka – według obrazu widocznego na telewizyjnych powtórkach – przekroczyła linię bramkową.

Po przegranym meczu z Angolą, Polacy dali się pokonać także Anglikom (0:2), po to, by następnie zwyciężyć z Hiszpanami (1:0). Zdobyli tym samym 7. miejsce w mistrzostwach świata w amp futbolu.

 

Źródło: Aleteia, Sportowe Fakty WP

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail