Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Najlepsza szkoła świętości. Gdzie? Te przykłady dają odpowiedź

Domena publiczna
Udostępnij

Św. Sylwia, mama papieża, św. Grzegorza. Święta Monika, mama św. Augustyna albo bliżsi nam - św. małżeństwo Martin, rodzice św. Teresy z Lisieux. Oto 10 przykładów, że to rodzina jest pierwszą szkołą świętości.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Chrześcijańska rodzina to pierwsza szkoła świętości, najważniejsze miejsce kształtowania charakteru i świadomości. Święta Teresa od Dzieciątka Jezus kochała i podziwiała swoją rodzinę. Mówiła o niej: „Dobry Bóg dał mi ojca i matkę bardziej godnych nieba niż ziemi”.

Tak jak ona – tyle innych świętych córek czy synów świętych wychowywało się w domu, gdzie Bóg był zawsze na pierwszym miejscu, gdzie uczono się żyć Ewangelią i modlitwą na co dzień. Kościół, wynosząc ich na ołtarze, daje wierzącym przykład do naśladowania i poprzez ich wstawiennictwo – pomoc, do której możemy się uciekać.

Bo wszyscy ci święci, ojcowie czy matki, nie tylko przekazali swoim dzieciom wiarę. Wzbogacili ją o własne żywe doświadczenie. Oto 10 przykładów, które znacząco wpisały się w historię chrześcijaństwa, od św. Anny i Joachima, rodziców św. Marii, Matki Jezusa.

Oto 10 przykładów, że to rodzina jest pierwszą szkołą świętości:

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!