Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/10/2020 |
Bł. Benwenuty Bojani
home iconFor Her
line break icon

Krzycz! Masz do tego prawo

KRZYK

Shutterstock

Katarzyna Wyszyńska - publikacja 10.11.18

Ćwiczymy uderzenia pięścią. „A teraz z okrzykiem!” - zarządza instruktorka. Czy wiecie, że krzyk w trakcie uderzenia dodaje kilka - kilkanaście niutonów siły do ciosu? Ktoś mądry to zmierzył. „Krzyknij!” - mam blokadę. Nie tylko ja.

Cios pierwszy

„Dzisiaj w szkole było okropnie!” – oho, wyczuwam duże emocje, pytam więc, co się stało. Okazuje się, że moja córka została w trakcie lekcji pociągnięta za włosy i uderzona pięścią w plecy. Czuję, jak podnosi mi się ciśnienie. Pytam jeszcze ze spokojem, co zrobiła pani. Nic, bo nie widziała. „Czemu nie krzyknęłaś?” – drążę temat. „Nie wiem”.

Cios drugi

To prawie zabawne, że nie dalej jak dwa tygodnie wcześniej, na nieformalnym spotkaniu rodziców rozmawiamy o zajęciach dodatkowych naszych dzieci. Słyszę wtedy pełne zdziwienia: „Twoja córka chodzi na judo? Dziewczynka? Chłopiec to rozumiem, ale dziewczynka? Po co? Nie lepiej na plastykę?”. Po co?!

Mogłabym zadać dokładnie odwrotne, ale równie stereotypowe pytanie – po co zapisywać chłopca na judo, skoro większość z nich w naturalny sposób umie się bronić, a zazwyczaj także atakować? Nie zadaję. Mówię tylko, że każdy wysiłek fizyczny uważam za zysk. I że właśnie dziewczynka potrzebuje treningu, potrzebuje poczuć swoją siłę, również tę fizyczną. By nie czuć się bezbronną, by nie wchodzić w rolę ofiary.

Cios trzeci

Znam taką właśnie historię. Warsztaty z samoobrony. Rozmowa prowadzącej i kobiety, która była uczestnikiem napaści na nią i jej partnera. Pada pytanie:

– Czy miałaś jakąś myśl, pomysł na to co zrobić, gdy cię zaatakowano?

– Chciałam wrzasnąć.

– I co, wrzasnęłaś?

– Nie.

– Czemu?

– Nie wiem. Chyba ze strachu. Napastnik powiedział, że mam być cicho, więc byłam.

Pytanie do całej sali – czy krzyk to był dobry pomysł? Pewnie tak, zwróciłby uwagę innych przechodniów, a może nawet przestraszył agresora. Może by go zaskoczył, dając czas na ucieczkę? Tak czy siak, warto było spróbować.

Nie każdy krzyk jest zły

„Nie można krzyczeć” – wdrukowujemy to sobie w głowy, w serca, wdrukowujemy to naszym córkom. Tymczasem uświadamiam sobie z niemałym zdziwieniem, że nie każdy krzyk jest zły. Krzyk może być nie tylko formą ataku, ale może być właśnie formą obrony! Może dać nam siłę. Może pomóc wyrazić emocje albo w ogóle pomóc odkryć, że te emocje przeżywamy.

Ciszej!

„Nie krzycz!”, „ciszej!” – kilka razy dziennie zwracam uwagę moim córkom, gdy zaaferowane zabawą podnoszą głos. Hałas jest męczący, natrętny. Drażni, wprowadza nerwową atmosferę. Ale krzyk to coś więcej – to forma agresji. To przemoc. Krzyk to moja porażka.

Podnoszę głos – nie panuję nad sobą, wstyd mi. Staram się więc nie podnosić. Zagryzam wargi, wysilam kreatywność. Wewnątrz się zagotowuję, aż para leci z uszu, ale jestem opanowana. Jestem kwiatem lotosu. Jestem łagodna, grzeczna i miła.

Nie pamiętam

Kiedy ostatni raz krzyczałam? Tak z całych sił? Z wściekłości, a może z radości? Czując adrenalinę na rollercoasterze, a może przeciwnie, odczuwając totalną bezsilność? Nie pamiętam. Nie pamiętam, kiedy pełną piersią pozwoliłam sobie krzyczeć.

Ja też mogę

Znowu warsztaty. Ćwiczymy uderzenia pięścią. „A teraz z okrzykiem!” – zarządza instruktorka. Czy wiecie, że krzyk w trakcie uderzenia dodaje kilka – kilkanaście niutonów siły do ciosu? Ktoś mądry to zmierzył. „Krzyknij!” – mam blokadę. Nie tylko ja.

Na sali wyczuwalne skrępowanie, gdzieniegdzie nieco nerwowe śmiechy. „Dziewczyny, z mocą! Nie umiecie krzyczeć?!”. Umiemy. Najpierw nieśmiało, ale potem już coraz pewniej. Wtedy prowadząca podchodzi i patrząc w oczy mówi stanowczo: „Ty nie, Ty masz być cicho, nie możesz krzyczeć. One mogą, ale Ty nie”. Właśnie tak, ona ma rację, właśnie tak myślę. I choć to tylko teatr, z trudem przychodzi mi odpowiedź: „Nieprawda, mam prawo krzyczeć. Mam do tego prawo!”.

Pierwotne doświadczenie

Wtedy sobie przypominam, kiedy ostatni raz tak na serio, całą sobą krzyczałam. Kiedy cała byłam krzykiem, pulsującym w falach kolejnych skurczy. To było doświadczenie tak wyzwalające, tak głębokie, jakby wypływające wprost z moich trzewi. Krzyk, który nie był wcale oznaką bólu. Był siłą i pełną koncentracją mocy na tym, by wypchnąć małego człowieka na świat. Pierwotny, tak naturalny i cudownie oczyszczający.

„Nie krzycz!” – strofuję. Przecież, mimo wszystko, nie wytrzymam ciągłej wrzawy nad głową. Ale zaraz dodaję: „Pójdziemy na dwór i wtedy sobie pokrzyczymy”.


KOBIETA NA PLAŻY

Czytaj także:
Kiedy uwierzyłaś, że nie jesteś piękna? Już czas, by odzyskać pewność siebie


KOBIETA ZA GAŁĄZKĄ

Czytaj także:
Jak się do siebie zwracasz? Usłysz to, co do siebie mówisz


SZCZĘŚLIWA RODZINA

Czytaj także:
Dziś sobie odpuść, uśmiechnij się i idź kochać swoją rodzinę!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
kobiecośćpoczucie wartościwychowanie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail