Aleteia
poniedziałek 26/10/2020 |
Bł. Celiny Borzęckiej
Styl życia

Tadeusz Gebethner – cichy bohater polskiej niepodległości

TADEUSZ GEBETHNER

Wikipedia | Domena publiczna

Mateusz Nagórski - publikacja 10.11.18

Warszawiak. Obrońca Lwowa i Grodna. Sportowiec i przedsiębiorca, który walczył w Powstaniu Warszawskim. W 1981 roku otrzymał tytuł Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. Poznaj historię Tadeusza Gebethnera.

Pierwszy prezes warszawskiej Polonii

Tadeusz urodził się 18 listopada 1897 roku w Warszawie. Jego rodzina pochodziła z Niemiec i osiedliła się w Polsce na początku XVIII wieku. Tak jak wiele rodów niemieckich Gebethnerowie przez dziesięciolecia przeszli metamorfozę. Polskość stała się ważnym elementem ich tożsamości, a Rzeczpospolita wybraną Ojczyzną.

W Warszawie prowadzili rodzinny biznes, którym była księgarnia i wydawnictwo „Gebethner i Wolff”. Posiadali filie w Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Lublinie, Zakopanem, Wilnie i… Paryżu. U Gebethnerów wydawane były książki Elizy Orzeszkowej, Henryka Sienkiewicza, Władysława Reymonta czy Marii Konopnickiej.

Tadeusz uczęszczał do Męskiej Szkoły Realnej Konopczyńskiego, gdzie w 1916 roku zdał maturę. W 1915 roku został pierwszym prezesem Klubu Sportowego Polonia, a także kapitanem drużyny piłkarskiej. Sportową przygodę łączy ze studiami w Wyższej Szkole Handlowej.

Walki o niepodległość 1918-1920 r.

Ten elegancki i wysportowany intelektualista kochał Polskę i w październiku 1918 roku wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych. Dwa lata później służył w 5. Pułku Ułanów Zasławskich. Walczył pod Lwowem i bronił Wołynia. Po demobilizacji wraz z innymi piłkarzami warszawskiej Polonii rozegrał propagandowe mecze na Górnym Śląsku, których celem było krzepienie ducha polskości przed plebiscytami.

Jak pisze Łukasz Chmielewski w artykule „Historia Tadeusza Gebethnera”: „Po zakończeniu działań wojennych Tadeusz Gebethner wrócił na studia i do gry w piłkę. W czarnej koszuli rozegrał przynajmniej 137 meczów, zdobywając z Polonią wicemistrzostwo Polski w 1921 r. oraz trzecie miejsce w mistrzostwach dwa lata później.

Skład drużyny był wówczas odbiciem przekroju społecznego stolicy – grali w niej piłkarze różnych wyznań i narodowości: katolicy, protestanci, Żydzi, Rosjanie czy Czesi. Karierę sportową Gebethner zakończył w 1925 r., mając 28 lat. Podjął wówczas pracę w rodzinnym wydawnictwie – jako członek zarządu szefował działowi hurtu”.

II wojna światowa

Do 1939 roku rozwijał z sukcesami rodzinny biznes księgarski. Po wybuchu wojny dołączył do 102. Pułku Ułanów. Wspierał obrońców Grodna w dniach 20-22 września. Na rozkaz dowódcy wraz z pułkiem wycofał się i trafił do obozu internowanych, z którego uciekł do Wilna i rozpoczął… pracę w konspiracji w Związku Walki Zbrojnej.

W 1941 roku wrócił do Warszawy. Nadal współpracował z polskim podziemiem, a także otwierał drzwi swojego domu dla potrzebujących. Nieraz sam ryzykował życiem. Tak było w przypadku oddania części swojego mieszkania pewnej żydówce oraz jej córce. Zapewniał im bezpieczeństwo przez dwa lata. „Czujcie się, Panie, jak u siebie w domu” – miał powiedzieć Tadeusz Gebethner. Następnie pomógł przedostać się im na Węgry, dzięki czemu przeżyły wojnę.

Nigdy nie zapomnimy Tadeusza Gebethnera, tego szlachetnego człowieka, który uratował życie moje i męża. Kto jeszcze okazał tak wiele serca, tak głębokiego człowieczeństwa, tyle dobrej woli i bezinteresowności? Kto bardziej niż on zasługuje na wieczną wdzięczność i drzewko w Alei Sprawiedliwych w Jerozolimie?” – miała pytać ocalała Ludwika Abrahamer („Historia Tadeusza Gebethnera”).

Powstanie Warszawskie

Podczas Powstania Warszawskiego walczył w okolicy Politechniki Warszawskiej w 3. Batalionie pancernym „Golski”. W czasie walk stracił rękę oraz nogę. Po kapitulacji Powstania został ewakuowany do obozu jenieckiego Stalag XI A Altengrabow, gdzie zmarł w skutek odniesionych ran. Spoczywa tam po dziś dzień. Upamiętniony na Murze Pamięci Muzeum Powstania Warszawskiego. Kolumna 190, pozycja 13. Za męstwo w walce pośmiertnie awansowany na rotmistrza.

Cichy bohater wolnej Rzeczypospolitej. W czasach wolności sportowiec, pilny uczeń i doskonały przedsiębiorca. W czasie największej próby waleczny żołnierz i człowiek Sprawiedliwy.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
II wojna światowaniepodległośćPolskasport
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail