Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Niesłyszący woźny miał urodziny. Takiego prezentu się nie spodziewał!

GŁUCHY DOZORCA OTRZYMAŁ PREZENT
Facebook
Udostępnij

Nikt nie zastąpi sympatycznego woźnego. Tu coś wyczyści, tam zaniesie spore pudło, podreperuje ławkę, a może nawet i złamane serce. Nie inaczej dzieje się w życiu Jamesa Anthony’ego, pracującego w jednej ze szkół podstawowych w Tennessee.

James Anthony, zwany przez wszystkich po prostu „panem Jamesem”, pracuje w szkole podstawowej Hickerson Elementary od 15 lat. Często wiąże małe buty, przybija uczniom piątki, a tym, którzy mają problemy z komunikacją, pokazuje podstawy języka migowego. I mimo że sam nie słyszy, stał się fantastycznym przykładem do naśladowania dla dzieci, ucząc je dobrych manier czy bycia życzliwym dla innych – jak przekonują pracownicy szkoły.

Nic więc dziwnego, że w związku ze zbliżającymi się 60. urodzinami pana Jamesa nauczycielki Allyssa Hartsfield i Amy Hershman wraz z najmłodszymi dziećmi postanowiły przygotować wyjątkową niespodziankę. Zamiast tradycyjnego „Happy birthday” woźny otrzymał… „zamiganą” urodzinową piosenkę.

Wideo, które trafiło do mediów społecznościowych, zostało wykonane przez szkolną pielęgniarkę Angelę Ridner. Zobaczcie sami, jaką minę miał pan James!

 

 

„Był zachwycony  – w programie Good Morning America mówiła nauczycielka Allyssa Hartsfield. – Płakał, a my razem z nim. Po wszystkim powiedział, że to najlepszy prezent urodzinowy, jaki mógł od nas dostać”.

James Anthony musi być niezwykłym człowiekiem, który na długo pozostaje w pamięci uczniów. Dowód? Komentarze pod filmikiem, jak ten: „To sprawiło, że szeroko się uśmiechnęłam. Pan James będzie zawsze zajmował szczególne miejsce w moim dzieciństwie. Ma tak wielkie serce!”.

Czytaj także: Nie widziała i nie słyszała od urodzenia. Uratowała ją… zakonnica

Czytaj także: Iwona Cichosz o Głuchych: Mamy te same problemy, co obcokrajowcy. Tyle że nam daje się mniej szans

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail