Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Poród z bardzo nietypowej perspektywy. Jak wygląda, gdy zdjęcia robi sama… mama?

NARODZINY DZIECKA OCZAMI MATKI
Udostępnij

Ta matka znalazła wspaniały sposób, by zapamiętać niezwykły moment narodzin swojego dziecka.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Mama z aparatem

Wiele ciężarnych matek ma pewne wyobrażenia i oczekiwania dotyczące porodu. Niektóre np. układają playlisty z konkretnymi utworami, które będą odtwarzane podczas rodzenia. Inne kupują specjalne świece, które ozdobiłyby wnętrze i wprowadziły szczególny nastrój w ten wyjątkowy dzień. Przyznacie jednak sami, że większość oczekujących na poród kobiet nie pakuje swojej torby do szpitala w taki sam sposób, jakby wybierały się do pracy.

Lisa Robinson, fotografka z San Francisco w Stanach Zjednoczonych, przed porodem snuła wielkie plany w swojej głowie. Wpadła na pomysł, aby samodzielnie sfotografować narodziny swojego drugiego dziecka. Na początku wspomniała o tym swojemu mężowi mimochodem i w formie żartu. Później zaczęła podchodzić do tego pomysłu bardziej serio, aż w końcu stwierdziła, że jest gotowa, by podjąć wyzwanie. Wierzyła, że realizacja takiego projektu pozwoliłaby jej na to, by „uchwycić kilka niesamowitych wspomnień”.

Nigdy nie widziałam takiej perspektywy na zdjęciach porodu i pomyślałam, że pozwoli mi to skoncentrować się na fotografowaniu oraz lepiej poradzić sobie z bólem i stresem – wyjaśniała Lisa.

 

Cud życia

Kobieta twierdzi, że jej poród był dość łatwy i że nie zawahałaby się, by przy kolejnym ewentualnym porodzie sięgnąć po aparat ponownie. Zobaczcie tylko, dlaczego.

Cud życia to coś, nad czym można się zachwycać i rozkoszować na wiele różnych sposobów, z wielu różnych perspektyw. Te zdjęcia są niesamowite i naprawdę oddają radość przedstawioną z niezwykle wyjątkowej, unikalnej perspektywy.

Trzeba zaznaczyć, że choć to właśnie Lisa robiła zdjęcia podczas porodu, to jednak tuż przed momentem, gdy jej syn przychodził na świat, przekazała aparat swojemu mężowi oraz swojej mamie. W chwili, gdy mogła go wziąć w ramiona, liczyło się tylko to!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail