Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconWiedziałeś o tym?
line break icon

Poszukiwania Arki Noego. Czy udało nam się ją znaleźć?

POSZUKIWANIA ARKI NOEGO

Wikipedia | Domena publiczna

Karol Wojteczek - publikacja 16.11.18

Czy jeden z najbardziej rozpoznawalnych starotestamentalnych artefaktów mógł przetrwać do naszych czasów?

Duże zainteresowanie, z jakim spotkał się mój niedawny tekst poświęcony rekonstrukcji Arki przez wspólnotę amerykańskich kreacjonistów, skłonił mnie do szerszego przedstawienia historii poszukiwań słynnego statku. Choć bowiem półprofesjonalne prace badawcze na zboczach Araratu to historia sięgająca ledwie ubiegłego stulecia (więcej o początkach biblijnej archeologii tutaj), o pozostałościach obiektu pisał m.in. wybitny żydowski historyk, Józef Flawiusz.

Wedle jego relacji, przypadającej na I w. n.e., wrak Arki miał być w tych czasach pokazywany przybyszom przez mieszkańców osad u podnóża Araratu. Jeszcze starsza relacja żyjącego w III w. p.n.e. Berosza Chaldejczyka mówi zaś o antydemonicznych amuletach ochronnych, jakie mieszkańcy ci mieli wykonywać ze szczątków statku.

Podstawowy problem związany z wiarygodnością tego typu historycznych doniesień na temat Arki jest jednak taki, że przytaczają i popularyzują je głównie wspólnoty traktujące biblijną faktografię w sposób bezkrytycznie dosłowny (świadkowie Jehowy, ortodoksyjne grupy protestanckie). Na drugim biegunie są oczywiście skrajni racjonaliści, którzy w katastroficznej opowieści z Księgi Rodzaju widzą jedynie wartość alegoryczną.

Tak długo jak archeologia nie dostarczy nam jednoznacznych dowodów (a być może nie dostarczy ich nigdy), spór powyższy pozostaje nierozstrzygnięty. Przypatrzmy się jednak pracy tych, którzy podjęli próbę jego rozwiązania.

Pozostający w cieniu tragedii narodowej polscy czytelnicy przeoczyć mogli głośne odkrycie, jakie w kwietniu 2010 r. obwieścił światu chińsko-turecki zespół protestanckich eksploratorów. Otóż półtora roku wcześniej, na wysokości nieco ponad 3 tys. m n.p.m. (a więc znacznie powyżej najwyżej położonych w tym rejonie stałych osad) badacze odnaleźli resztki konstrukcji składającej się z typowych dla transportu zwierząt przegród.

Datowanie radiowęglowe drewnianych pozostałościokreśliło ich wiek na… 4 800 lat. Abstrahując już nawet od kontrowersji wokół samej metody datowania – czy możliwe jest, aby tak stary statek przetrwał względnie nienaruszony do czasów obecnych? Z jednej strony – najstarszy zachowany okręt, którego szczątki podziwiać możemy w Kyrenii na Cyprze Północnym, zatonął „ledwie” 290 lat p.n.e. Z drugiej – najstarszy zachowany drewniany artefakt w ogóle – rzeźba tzw. Szygirskiego Idola – powstała między 9 500 a nawet 11 000 lat temu.


LENIWA KOBIETA

Czytaj także:
Po czym poznać leniwego człowieka? Oto cztery jego cechy według Biblii

Kluczowe dla odpowiedzi na pytanie o możliwość przetrwania Arki mogłoby być ustalenie rodzaju drzewa, z którego została ona zbudowana. Tu jednak Księga Rodzaju, wspominająca o „drzewie żywicznym”, również nie daje jednoznacznej odpowiedzi. W przedstawianych przez naukowców hipotezach najczęściej wymieniane są cyprys, cedr i sosna. Jakikolwiek jednak gatunek brać pod uwagę – drewno stanowiące budulec Arki z całą pewnością musiało zostać odpowiednio zaimpregnowane znanymi w tamtych czasach żywicami (co przedłużyło na pewno jego żywotność i prawdopodobnie wpłynęło również na sformułowanie zawarte w opisie biblijnym).

Inne słabe punkty odkrycia z 2008 r.? Przede wszystkim fakt, iż jest to… kolejna już „arka” odkryta na zboczach Araratu w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Najbardziej bodaj znane znalezisko pochodzi z roku 1948 i, po 40 latach badań, uznane zostało nawet oficjalnie przez tureckie władze, które otworzyły w tym miejscu park narodowy. Co oczywiście przyciągnęło ku podnóżom Araratu kolejne rzesze pielgrzymów i turystów. Żeby było jeszcze ciekawiej – odkrycie to również zawdzięczamy kataklizmowi naturalnemu – „arka” odsłonięta została w wyniku obsuwu skalnego po trzęsieniu ziemi.




Czytaj także:
Robotnik odkrył starożytny rękopis – sądzono, że to proroctwo zniszczenia Izraela

Przyznać trzeba, że odkrywcy tego obiektu również mają na poparcie swych tez kilka poważnych argumentów. Odsłonięty przez osuwisko statkowaty kształt składa się m.in. ze skamieniałego (a właściwie skrzemieniałego) drewna (wiedzieć należy, że najstarsze zakonserwowane przez krzemionkę drzewa pamiętają jeszcze czasy pierwszych dinozaurów), a w jego pobliżu odnaleziono również elementy metalowe i kamienie, przypominające balastowe (warto tu jeszcze dodać, że skrzemieniałe drewno przez niewprawione oko łatwo może zostać pomylone ze skałą).

Problem w tym, że… i w powyższej opowieści tkwi pewien haczyk. Odkrycie z 1948 r. nie jest bowiem pierwszym statkowatym kształtem zauważonym w górach wschodniej Turcji (a Księga Rodzaju nie wspomina, by Noe dowodził Wielką Armadą). Poprzedni, odnaleziony przez amerykańskiego żołnierza w 1943 r., po 17 latach badań okazał się naturalną formacją skalną (też zresztą powstałą wskutek trzęsienia ziemi). A podobnych fałszywych alarmów, opartych na niewyraźnych zdjęciach lotniczych i satelitarnych, moglibyśmy wyliczyć jeszcze wiele.

Podsumowując powyższe, zamiast pytać o to, czy jesteśmy w stanie znaleźć Arkę Noego, winniśmy zapytać raczej: „Czy będziemy w stanie ją rozpoznać?”, a może nawet: „Czy już ją odnaleźliśmy?”. I przede wszystkim: „Czy odnalezienie jej (choć przysłużyłoby się chrześcijaństwu) jest nam na pewno niezbędne na drodze naszej wiary?”.




Czytaj także:
Bazylika z IV wieku na dnie jeziora. Coś pięknego!

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
archeologiaPismo Świętestary testament
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail