Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconFor Her
line break icon

Zacznijmy rozmawiać o neurotycznej religijności

JOLA SZYMAŃSKA

YouTube

Jola Szymańska - publikacja 22.11.18

Dlaczego mówię głośno o problemach z religijnością? Bo to poważna sprawa, która dotyczy wielu z nas.

W zeszłym tygodniu opublikowałam na swoim kanale film, w którym przyznaję, że przestałam być religijna. Zupełnie świadomie. Stało się tak, kiedy zrozumiałam, że religijność pomaga mi czuć się bezpiecznie. Bo z jakiegoś powodu cholernie się bałam.

A skoro Bóg jest dobry, a ja się boję, to czego się boję, jeśli nie… szatana? Czy to rzeczywiście takie proste?

Religijny, czyli jaki?

Pod filmem ktoś zwrócił mi uwagę, że według Słownika Języka Polskiego „religijny” znaczy „dotyczący religii” lub „odznaczający się głęboką wiarą i pobożnością”, więc moja krytyka „religijności” opiera się na błędnej definicji. Ale przecież podkreślam w filmie, że chodzi mi o źle przeżywaną religijność.

Samą religijność rozumiem jako formę wyrazu wiary w Boga i przeżywania relacji z Nim. Wiem, że może być ona przeżywana zdrowo, budująco i otwierająco. Niektórzy nazywają ją wtedy „duchowością”. Wiem, że Bóg to rzeczywistość, osoba i tajemnica, która nie prowadzi do lęku, wycofania czy zatapiania się w świat fantazji i oczekiwań, ale do nadziei, wzrastania i obecności w świecie, który rzeczywiście mnie otacza.

https://youtu.be/baB-wenZDI4

To dwa różne kierunki. W dwóch różnych celach. Pierwszy kierunek odkleja człowieka, przekierowuje jego skupienie na świat wyobrażeń i obaw. Człowiek szuka wtedy zasad, form, odpowiedzi. Chce zbudować granice swojego świata, których potem kurczowo się trzyma.

Nawet jeśli wierzy, że Bóg jest dobry, to skupia się na obronie przed złem. Tak, jakby ono czyhało na niego na każdym kroku. Stąd już tylko krok dzieli go od ucieczki w świat zagrożeń duchowych i odcinania się od wszystkiego, co nie jest według jego „nauczycieli” (a tych, nie tylko w internecie, znajdziemy na pęczki!) bezpieczne. Zupełnie jakby życie było grą w Mario – musisz w porę przeskoczyć zbliżającego się potwora.

„Rzeczywistość duchowa” w wersji „magic”

Obserwuję ten schemat w różnych miejscach i na różnych przykładach. Na szczęście udało mi się wymknąć takiemu myśleniu dzięki kierownikowi duchowemu, który w porę zauważył problem i zaczął mnie z niego wydobywać. I dzięki terapii, która uświadomiła mi, dlaczego tak długo byłam podatna na wpływ osób, które chcą być moimi (religijnymi) autorytetami.

Zaczęłam zauważać, jak wiele razy niepotrzebnie cierpiałam, wierząc w pobożny sens takiego cierpienia. Zrozumiałam też, że mam ogromne szczęście. Nie zdążyłam wyprzeć do końca swoich emocji i pragnień. Nie dałam sobie wmówić, że internet to zło, które uzależnia i że można je porównać do alkoholizmu (sic). Że seksualność jest zagrożeniem, a nie naturalną ludzką potrzebą. Że grzechy przeciwko VI przykazaniu są gorsze od kłamstw, obgadywania czy pychy.

Nie dałam sobie też wmówić, że muszę wierzyć w magiczno-duchową, niewidzialną rzeczywistość. Że powinnam się na niej skupiać, wyobrażać ją sobie między tym, w co rzeczywiście wierzę (a ponieważ taka „rzeczywistość duchowa” jest niezwykle tajemnicza, ktoś musi mi tłumaczyć, co ona znaczy i czego Bóg ode mnie chce – przecież ja sama „zbyt mało rozumiem”).

Nie dałam sobie wmówić, że szatan jest ważny. I że wiary należy się uczyć z pism mistyków, którzy go spotkali.

Wreszcie, nie uwierzyłam w to, że piękne słowa są ważniejsze niż codzienna postawa. Że wzniosłe frazesy znaczą więcej niż prosta troska. I że istnieje jeden jedyny pewny przepis na dobre życie czy na duchowość.

Nie uwierzyłam do końca w wiele rzeczy. Ale wiele osób nie miało takiego szczęścia.

Do jednych trafia, do drugich nie

Podkreślę na marginesie, że przez dwa lata zdarzyło mi się studiować prawo kanoniczne. Miałam więc zajęcia z teologii, filozofii, biblistyki, nauczania Kościoła. Mimo to tajemniczo-lękowe nauczania i wskazówki nie wzbudziły moich podejrzeń.

Skąd bierze się więc w człowieku zaufanie do teorii, które dają nam szczegółowy przepis na życie? Z lęku, oczywiście. Przy czym ludzie, którzy się nie boją, zwykle nie mogą zrozumieć tych drugich. I odwrotnie. Ludzie, którzy z różnych powodów nie czują się pewnie, mają niskie poczucie własnej wartości i są przekonani, że ktoś inny wie lepiej, jak powinno się żyć, mimo najlepszych intencji są niestety podatni na wskazówki, które dla „zdrowej” osoby wydają się co najmniej creepy.

Dlaczego się boimy?

Bo, wbrew temu, co mi się wydawało, tak naprawdę nie bałam się szatana. Bałam się tego, że nie rozumiem rzeczywistości i swojego życia, ponieważ było w nim wiele sprzeczności. Wiele pięknych teorii i często przecząca im rzeczywistość. Bałam się, ponieważ w dzieciństwie surowo mnie karano.

Bałam się, ponieważ weszłam w dorosły świat z przekonaniem, że mogę wszystko. Tylko muszę być „grzeczna”.

To dlatego stronię dziś od religijności, która przejmuje rolę surowego rodzica. Dlatego jestem bardzo wyczulona i wrażliwa na pojęcie „katolickiego wychowania”. Dlatego dobrze znam mechanizmy przemocy psychicznej i tak bardzo bolą mnie one w Kościele.

Kościół, który nie zabija

Na koniec akcent pozytywny: wierzę w Boga. Po nagraniu tego filmu poczułam to jeszcze mocniej. Zamknęłam w ten sposób długi, mozolny i cholernie trudny etap walki o siebie. Walki nie z Bogiem, ale z tym, jak wielkie i głębokie zagrożenia (duchowe nomen omen) stoją za religijnością.

Religijność może być potężnym narzędziem niszczenia ludzi. Pozbawiania ich godności, wolności, miłości. Ale wierzę, że Bóg jest większy niż to. I że pragnie Kościoła, który się nie boi. Który nie jest neurotyczny ani znerwicowany. Kościoła, który nie zabija człowieka w człowieku.

To ogromny temat, o którym musimy zacząć rozmawiać w Kościele. Jeżeli oczywiście chcemy zachwycić się realem, a nie przeżyć życia w igloo własnych lęków, usprawiedliwionych „Panem Bogiem”.


MĘŻCZYZNA Z BIBLIĄ

Czytaj także:
Oto jak uporałem się z wątpliwościami religijnymi


STARSZA KOBIETA Z RÓŻAŃCEM

Czytaj także:
Polska liderem w spadku religijności u młodych? Rozmowa z ks. Sadłoniem z ISKK


KSIĄDZ W KONFESJONALE

Czytaj także:
Jak zareagować, kiedy spowiednik na mnie krzyczy? O przemocy w konfesjonale

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
duchowośćreligijność
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail