Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Black Friday alternatywnie. 6 sposobów, by przetrwać go bez wyrzutów sumienia

BLACK FRIDAY W INNY SPOSÓB
IKEA | UNICEF
Udostępnij

A gdyby tak nieco zbojkotować Black Friday? Proponujemy alternatywny sposób na spędzenie tego dnia. A właściwie... całego „konsumpcyjnego weekendu”!

Trudno nie wpaść w szpony konsumpcjonizmu, kiedy z każdej strony łypią na nas krzykliwe witryny sklepowe, slogany reklamowe kusząco zapraszają do środka, a czerwone plansze z napisem „Wyprzedaż” znajdujemy nawet w galeryjnej toalecie. Jeśli ci się uda oprzeć tym wszystkim trikom, to naprawdę zasługujesz na tytuł mistrza silnej woli.

Podpowiadamy, co zrobić, aby po zakupowym szaleństwie nie mieć moralnego kaca, pustek na koncie, a w domu sterty niepotrzebnych ciuchów i gadżetów. Być może zamiast tego zyskasz satysfakcję i kilka dodatkowych plusów w bilansie dobrych uczynków.

 

1. Pomóż zamiast kupować  

UNICEF informuje, że średnia wartość koszyka polskiego użytkownika, który kupuje w Black Friday w 2017 roku wyniosła 254 złote. Organizacja podaje, że to kwota, za którą można byłoby opłacić terapię leczenia niedożywienia dla dwójki umierających z głodu dzieci.

W Sudanie Południowym – z powodu trwającego tam kryzysu żywnościowego – aż ćwierć miliona dzieci zagrożonych jest śmiercią głodową.

UNICEF proponuje, by w ferworze Black Friday wygospodarować kwotę, którą wsparlibyśmy głodujące dzieci.

 

 

2. Obejrzyj film o konsumpcjonizmie

Nasze zakupowe, z pozoru niewinne igraszki tutaj w Europie mają niebagatelny wpływ na codzienne życie pracowników z krajów mniej rozwiniętych, przyczyniają się do degradacji środowiska i produkcji śmieci. Ubolewaliśmy nad tym w wielu naszych tekstach na łamach Aletei. Trudno przyjąć do wiadomości, że zwykły, klasyczny T-shirt to wyzysk matki kilku dzieci, która całe dnie spędza w zatęchłej szwalni w Bangladeszu. Jej dzieci zresztą z dużym prawdopodobieństwem harują tam razem z nią.

Może warto zakupowy, czarny piątek – na pohybel promocjom – spędzić na oglądaniu filmu, który konsumpcjonizm gani.

Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie poleca np. estoński film dokumentalny „Poza modą”. Obejrzenie go zapewne nie wprawi nas we wspaniały nastrój, ale z pewnością zastanowimy się nad sensem wrzucania kolejnej rzeczy do zakupowego koszyka. Potrzebna czy niepotrzebna? Skład naturalny czy tekstylia pełne chemii? Czy wreszcie – haniebny owoc wyzysku czy fair trade?

Wynagrodzenie pracownic, które szyją nasze ubrania jest totalnie niewspółmierne do cen, jakie płacimy w sklepach, dostają za to 1-2 procent – mówiła w rozmowie z Polskim Radiem Joanna Szabunko, wiceprezes Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie.

 

 

 3. Doceń sklepy, które wcale nie chcą zarobić w Black Friday. Tak, istnieją takie

Trudno w to uwierzyć, ale są sklepy, które w Black Friday wcale nie pracują na najwyższych obrotach! Łukasz Kotkowski z portalu Spider’s Web przywołuje np. sklep REI, który produkuje odzież sportową. REI tego dnia po prostu jest zamknięty (sic!). Mało tego, wypłaca swoim pracownikom (a ma ich przeszło 12 tysięcy) pełną stawkę, zachęcając ich, by wyszli na zewnątrz.

Zamykamy nasze drzwi w Black Friday. Znowu. Ponieważ uważamy, że spędzanie czasu na świeżym powietrzu jest ważniejsze. Dlatego płacimy naszym pracownikom za #OptOutside i zapraszamy świat, by się do nas przyłączył.

Inna marka – Patagonia – zobowiązuje się do tego, by cały przychód z Black Friday przeznaczyć na cele charytatywne. Nawet, jeśli to tylko marketing, to sami przyznacie, że może przynieść dobre owoce – nie tylko w rozumieniu firmowego zysku.

 

 

4. Kupuj to, co i tak zamierzałaś/eś

Chodzi o to, by nie dać się pochłonąć bez reszty marketingowi Black Friday. W żadnym razie, nie mamy zamiaru odwodzić was od robienia rozsądnych zakupów. Już pierwszoklasista jest w stanie wyliczyć, że zakupy zrobione właśnie w weekend szalonych rabatów pozwolą nam na niezłe oszczędności.

Jeśli od kilku miesięcy nosimy się z zamiarem kupna pralki, lodówki czy ciepłego płaszcza, to Black Friday może być rzeczywiście dobrą okazją. Dobrze jednak skorzystać z porównywarki cen i zrobić krótką analizę. Każda promocja może być jedynie „pseudopromocją”.

 

5. Zastanów się, czy nie masz już tego w domu

Ikea Polska w Black Friday każe nam się zastanowić, nad zakupowym syndromem „Przyda się”. Spokojnie, nie ma się czego wstydzić – zdarza się on chyba niemal każdemu.

W nowo wypuszczonej kolekcji meblarskiej sieci wszystkie produkty są dostępne jednak za darmo. Okazja tak wielka, że aż podejrzana? Wszelkie wątpliwości są słuszne. Ikea zwraca uwagę na to, że większość artykułów już posiadamy – czekają w naszych własnych mieszkaniach.

Wśród przykładowych Ikeowych produktów znaleźć można m.in. DŁUGOLEŻĄCY

Komplet jadalniany z piwnicy, DAWNO NIEOTWIERANA Szafa z nieużywanymi ubraniami, DAWNO ZAPOMNIANE Akcesoria dziecięce ze strychu czy NIGDY NIEUŻYWANE Akcesoria kuchenne.

Zobacz, jak dać drugą szansę rzeczom, które już masz w swoim domu. Spraw, by przydały się naprawdę! – czytamy na stronie sklepu, który zachęca do trzech czynności: zadbaj, napraw, przerób!

 

 

6. Zastanówmy się, co nam daje szczęście i czy na pewno są to zakupy?

Reżyserem animacji pt. „Happiness” (z ang. Szczęście) jest Brytyjczyk – Steve Cutts. Twórca wyobraża sobie ludzkość jako hordę szczurów, które wręcz omamione są przez marketingowe chwyty. Trudno oprzeć się wrażeniu, że cała akcja tej historii dzieje się właśnie w Black Friday. Momentem, w którym osiągamy tytułowe „szczęście” ma być chwila, w której udaje nam się wreszcie zaspokoić palącą potrzebę. Ale chwila… pojawiają się kolejne i kolejne!

U mnie pojawiają się dwie refleksje. Pierwsza: jak się czuję z tym, że pewien reżyser z Wysp porównał mnie do szczura (tak bardzo się ich boję!)? Druga: szczury prędzej czy później – mimo swej inteligencji – dają się złapać w pułapkę. Co zatem jest tą metaforyczną w prawdziwym świecie?

Ostrzegam – ten krótki animowany film przyjemny jest dla oka i dla ucha, ale nie dla serca. Niemniej, warto go zobaczyć. Jeśli nie dla głębokich przemyśleń, to choćby z uwagi na to, że został nagrodzony Webby Award – wyróżnieniem przyznawanym corocznie przez International Academy of Digital Arts and Sciences dla najlepszych stron internetowych.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail