Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Jezus jest Królem. Tak, ale o jakim konkretnie królestwie mówimy? Komentarz do Ewangelii

CHRIST THE KING - SWIEBODZIN-POLAND
By Pajor Pawel | Shutterstock
Udostępnij

Przedziwny Król z przedziwnym królestwem, które faktycznie niewiele ma wspólnego z naszymi ziemskimi monarchiami. Królestwo, które rządzi się jednym jedynym prawem…

Jest taka polska legenda o „królu chłopów”. Ponoć kiedyś Kazimierz Wielki postanowił przebrać się za biedaka i opuścił zamek. Wędrował tak przez swoje ziemie, aż zgłodniał po czasie. Niespodziewanie znalazł gościnę u ubogiego chłopa, który nakarmił przybysza tym, co akurat miał w chacie. Chłop podzielił się z gościem także wiadomością o swoim nowonarodzonym dziecku, które miał ochrzcić nazajutrz. Ponieważ było już późno, zaproponował nocleg wędrowcowi, ale nad ranem tajemniczy gość zniknął.

Kiedy chłop szykował się do chrztu dziecka, przed dom zajechały królewskie powozy, a z jednego z nich wysiadł wędrowiec, ale już nie w łachmanach żebraka, a w królewskich szatach. Król powiedział, że to on będzie podawał dziecko do chrztu i tak się stało. Ponoć wielokrotnie lubił król Kazimierz wymykać się w przebraniu, żeby być wśród swoich poddanych i widzieć, jak żyją naprawdę.

Ot taka legenda, których nie brakuje również w innych krajach, o innych królach. Jest jednak prawdziwa historia, o prawdziwym Królu, który stał się ubogim, żeby być ze swoim ludem. To historia o Jezusie Chrystusie, którego Kościół czci dzisiaj jako Króla Wszechświata. „On uniżył samego siebie przyjąwszy postać sługi” – jak pisze św. Paweł.

Król Wszechświata, którego dziś widzimy, jak staje przed ludzkim sądem. „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd” – mówi Jezus przed Piłatem.

Przedziwny Król z przedziwnym królestwem, które faktycznie niewiele ma wspólnego z naszymi ziemskimi monarchiami. Król, który staje się ubogi i królestwo, które należy do ubogich. Król, który nie używa swojej siły, ale swoje panowanie oparł na łagodności, miłosierdziu, cierpliwości, dobroci.

Królestwo, które rządzi się jednym jedynym prawem: przykazaniem miłości. Królestwo, które nie buduje fortyfikacji, żeby bronić swoich granic i nie podbija innych królestw, ale jest bezbronne jak Jego Król-Baranek.

Królestwo wolne od dworskich konwenansów, bufonady, ale oparte na prostocie i braterstwie. Królestwo, które nie jest konserwowanym reliktem przeszłości, ale jest ciągle świeże, żywe, młode. Patrząc dzisiaj na Króla Wszechświata, który stał się ubogim bratem każdego z nas, wyznaję wiarę w takie właśnie Królestwo i takiemu chcę służyć.

I czytanie: Dn 7, 13-14
II czytanie: Ap 1, 5-8
Ewangelia: J 18, 33b-37

Tags:
Jezus
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail