Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Dobre historie

Mieszkał na śmietnisku, w spalonym aucie. Jak trafił na Harvard?

Reprodução

Razões para Acreditar - publikacja 26.11.18

Gdy miał 8 lat, stracił rodziców, potem przemierzył 100 km, aż „osiadł” na wysypisku śmieci w Rwandzie. To właśnie tam zmieniło się jego życie.

Życie zawsze bywało dla Justusa Uwayesu jakoś trudne. To była raczej walka o przetrwanie. Podczas rwandyjskiego ludobójstwa w 1994 roku, skierowanego przeciwko Tutsi, Justus stracił oboje rodziców. Po tym wydarzeniu każdy dzień był trudem. Gdy miał 8 lat, przewędrował ponad 100 km. W końcu dotarł na wysypisko śmieci w Kigali, stolicy Rwandy.

Za dom służyło mu zniszczone, spalone auto, w którym spał wśród połamanych kartonów. Samochód nie miał okien, jednak osłaniał nieco od deszczu i słońca.


LIZ MURRAY

Czytaj także:
Była bezdomna, ale poszła na Harvard. Lekcje odrabiała na klatce schodowej

Pewnej niedzieli zjawiła się tam Clare Effiong, filantropka ze Stanów Zjednoczonych. Przy pomocy tłumacza zaczęła rozmawiać z dziećmi. Pytała je, czego by chciały. Oczywiście, wysłuchała wielu zwyczajowych odpowiedzi o pieniądzach, ubraniach itd. Jednak kiedy zapytała małego Justusa, ten odpowiedział: „Chcę iść do szkoły”. I z całej tej licznej gromadki dzieci to Justusowi się poszczęściło.

Od tego dnia jego życie uległo zmianie. Clare sfinansowała jego szkołę i gdy kończył college, mówił już pięcioma językami. Jednak to nie języki stały się jego celem. Justus został wybitnym studentem matematyki i chemii.

Dzisiaj, po kilkunastu latach nauki, Justus jest częścią największego na świecie uniwersytetu – amerykańskiego Uniwersytetu w Harvardzie. I chociaż jeszcze nadal studiuje, pracuje również przy projektach o charakterze charytatywnym. Otworzył także szkołę kucharską dla dziewcząt. W Harvardzie studiował jako stypendysta matematykę, ekonomię i prawa człowieka.


Révérien Rurangwa-Muzigura

Czytaj także:
W ludobójstwie w Rwandzie stracił całą rodzinę. Ma Bogu coś do powiedzenia


Immaculée IIibagiza

Czytaj także:
Przeżyła rzeź w Rwandzie. Ocalała, by mówić i przebaczyć

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dobra historialudobójstwoRwanda
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail