Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconFor Her
line break icon

Proszę, nie straszcie nas Bogiem. 3 katomity, z którymi się spotkałam

KATO-MITY, JOLA SZYMAŃSKA

YouTube

Jola Szymańska - publikacja 29.11.18

Trochę mi wstyd, choć to nie ja powinnam się wstydzić. Opowiem wam dziś trzy historie, które jak ulał nadają się jako przykład dla „Pogromców KatoMitów”.

Od miesiąca na Aletei ukazują się kolejne odcinki filmowej serii, w której pięciu różnych księży z różnych diecezji i różnych zakonów komentuje mity na temat wiary w Boga i nauczania Kościoła katolickiego.

W „Pogromcach katoMitów” opowiedziałam księżom kilkadziesiąt historii osób, obserwujących mnie na Instagramie. Ale niestety, ja też mogłabym dodać do nich swoje trzy grosze. Bo nieraz byłam świadkiem komicznych lub strasznych opowieści, które miały mnie (chyba) „zbliżyć do Boga”.

1. Zakaz imprezowania w czwartek

Pierwsza historia bawi mnie najbardziej, bo początkowo wzięłam ją na serio. Na pierwszym roku studiów zamieszkałam w żeńskim akademiku, prowadzonym przez siostry zakonne. Podczas zebrania na początku roku akademickiego jedna z sióstr przedstawiła nam obowiązujące zasady i wyraźnie podkreśliła, że nie wyobraża sobie, aby osoba wierząca brała udział w imprezach w… czwartek.

Tłumaczyła, że widzi czasem dziewczyny, które w czwartkowy wieczór wychodzą wystrojone na miasto i nie potrafi tego pojąć. Dlaczego? Ponieważ o północy w czwartek rozpoczyna się… piątek. A piątek jest dniem postu, no nie? 🙂

To zabójczo logiczny argument i niestety wzięłam go do siebie na poważnie. A przecież czwartek to czwartek, a nie piątek. Nigdy nawet nie lubiłam siedzieć nigdzie po nocy. W każdym razie, mam nadzieję, że Bóg nie czeka na nikogo z zegarkiem i batem w ręku. Bo jeśli tak, to chyba będę miała problem 🙂

2. Post herbaciany

Sytuacja druga zdarzyła się kilka lat później. Piłam herbatę, kiedy jedna ze współlokatorek powiedziała mi, że zaraz wychodzi na mszę. Był dzień powszedni, wieczór. Nie miałam nic do roboty i stwierdziłam, że pójdę razem z nią. Nie rozumiałam tylko, dlaczego podczas drogi cały czas opowiada mi o poście eucharystycznym. Ile trwa, kiedy obowiązuje. Tak zupełnie teoretycznie.

Kiedy podczas mszy rozpoczęła się Komunia, wstałam, a ona chwyciła mnie mocno za ramię i z przerażeniem połączonym z nakazem (to było bardzo dziwne) powiedziała: „Jola, nie zachowałaś postu eucharystycznego!”.

Byłam w takim szoku, że cała wkurzona – na nią i na siebie, bo nie potrafiłam od razu zareagować – zostałam w tej ławce z fejspalmem. Serio, ktoś robi mi scenę, bo kiedy powiedział mi o mszy, akurat piłam herbatę?

3. Za taką „mistykę” to ja dziękuję

Wcześniej, w głębokim liceum, tata mojego kolegi – bardzo pobożny i poszczący o chlebie i wodzie w środy i w piątki człowiek – opowiedział mi, niesamowicie przejęty, że według pewnej mistyczki ludzie, którzy popełnili grzech cudzołóstwa, trafiają do czyśćca, w którym pływają w… jeziorze spermy (sic).

Miałam może 17 lat, a on dobrze wiedział, że pochodzę z pokręconej i rozbitej rodziny. Mimo to bardzo chciał mi włożyć ten obraz do głowy. Wtedy było mi przykro i wstyd. Dziś jestem po prostu zła na egoistyczną, bezmyślną i okrutną postawę tego człowieka.

Niedługo potem dowiedziałam się, że nie muszę wierzyć w objawienia prywatne. Jednak uprzedzenie wobec wszelkich mistycznych „ballad” i pobożnych pouczeń pozostało mi do dziś.


FIGURA MARYI

Czytaj także:
Objawienia prywatne. Bóg już powiedział o sobie wszystko, a jednak zdarzają się wizje. Dlaczego?

Duchowa utylizacja in progress

We wszystkich tych trzech przypadkach ktoś próbował wzbudzić we mnie lęk, uprzedzenia, niepokój. Wcisnąć mi skarłowaciałą, infantylną „katolickość”, która nadaje się co najwyżej do utylizacji. A duchowa utylizacja nie jest, niestety, łatwa.

Dziesiątki podobnych, coraz to nowych opowieści, które od was otrzymuję, pokazują mi, z jak wielką plagą mitów mamy do czynienia. Jak wielu z nas bało się, że tatuaż to oddanie się szatanowi, a śpiewanie kolęd przed świętami to grzech. Że z fantazjowania o małżonku trzeba się spowiadać. Albo (hit) że kichanie to próba organizmu na wyrzucenie złego ducha. A to historie, które zebrałam tylko wczoraj.

Co można jeszcze zrobić? Sama nie wiem. Rozmawiać. Szukać mądrych księży i informacji – czego rzeczywiście Kościół naucza, a czego nie. O czym mówi Ewangelia, a o czym nie. Pytać. Nie zadowalać się prostymi odpowiedziami. Ufać rozsądkowi. Jak najdalej trzymać się od zasad czy przestróg opartych na lęku przed zagrożeniem lub kwestionujących czyjąkolwiek wartość.

I – jak powiedział w jednym z odcinków br. Tomasz Mantyk – w kwestii wiary ufać Ewangelii, a nie babci, cioci czy „pobożnemu” wujkowi. Może małymi kroczkami zapracujemy w ten sposób na choć trochę zdrowsze życie dla kolejnych, dorastających katolików.

A wszystkich, których czasem korci, proszę: nie straszcie nikogo, niczym. A już na pewno nie straszcie nikogo Bogiem. To najgorsze, co możecie zrobić.




Czytaj także:
Czy Bóg smuci się, widząc kobietę w spodniach? Księża kontra mity dotyczące mody




Czytaj także:
Hello Kitty i jednorożce? Zobaczcie, jak księża reagują na mity dotyczące wychowania dzieci

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
mitystrachwiara
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail