Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 26/07/2021 |
Św. Anny i św. Joachima
home iconDuchowość
line break icon

Czy roraty koniecznie muszą być rano?

RORATY

Mater Dei Latin Mass Parish/Flickr | CC BY-NC-ND 2.0

Ks. Michał Lubowicki - 04.12.18

Jak to jest? Czy „tradycyjna msza o świcie” może być odprawiana wieczorem?

Historia rorat 

Msza roratnia swoją nazwę bierze od pierwszych słów rozpoczynającej ją antyfony, które po łacinie brzmią: Rorate caeli desuper (w wolnym tłumaczeniu: Spuśćcie rosę, niebiosa). Jest to msza wotywna „o Najświętszej Maryi Pannie w Adwencie”.


CANDLES

Czytaj także:
Każda świeca w wieńcu adwentowym ma swoją nazwę i specjalne znaczenie

Tradycja jej sprawowania wywodzi się z wczesnego średniowiecza (być może z późnej starożytności chrześcijańskiej). Uroczystość Zwiastowania Pańskiego obchodzono wtedy 18 grudnia (tydzień przed Bożym Narodzeniem, a nie jak dziś 25 marca – 9 miesięcy przed uroczystością Narodzenia Pańskiego).

Mszę świętą, której teksty liturgiczne poświęcone są Matce Bożej polecano odprawiać przez ostatni tydzień Adwentu. Z czasem przyjęło się odprawianie jej przez cały ten okres.

Między normą liturgiczną a zwyczajem

Mszał nie precyzuje, o jakiej porze należy celebrować tę mszę świętą, co oznacza, że można odprawiać ją zarówno wczesnym rankiem, późnym wieczorem, jak i w samo południe. Kiedy się komu podoba.

Gwoli ścisłości można też dodać, że mszał nic nie wie o śpiewaniu w trakcie tej mszy hymnu Chwała na wysokości. I tu wchodzimy już w dziedzinę zwyczaju.

Zwyczajowo sprawowano msze roratnie w porze przedświtu. Miało to tę piękną symbolikę, że w trakcie jej trwania wschodziło słońce symbolizujące Chrystusa. I tak oto Pan zastawał swój Lud „czuwający na modlitwie”.

Biorąc pod uwagę datę wynalezienia i upowszechnienia żarówki, tudzież wprowadzenia elektryczności do świątyń, warto zauważyć, że zapalanie światła podczas hymnu Chwała na wysokości nie jest bynajmniej wielowiekową tradycją.

Wędrowanie do kościoła z zapalonym lampionem lub wracanie z nim do domu to także dodatek „okołoliturgiczny”, choć niezaprzeczalnie posiadający swoje piękne znaczenie (które jednakowoż warto małym i większym „latarnikom” objaśnić).




Czytaj także:
15 adwentowych pomysłów zamiast czekoladek!

„Event” zwany roratami i o co tu tak naprawdę idzie

Pewnie, że nasze tradycyjne roraty to swego rodzaju „event” religijno-duchowy, w którym norma liturgiczna i obyczaj funkcjonują na niemal równych prawach. Pewnie, że nie warto (a nawet nie należy. Choćby dlatego, że to niewychowawcze) wszystkiego podporządkowywać wygodzie uczestników (uczestnictwo w roratach nie jest do zbawienia koniecznie potrzebne).

Ale, jak zawsze, warto zastanowić się, co tu jest naprawdę istotne. Pora, o której odprawimy mszę świętą, czy to, że uczestnictwo w tej mszy jest znakiem naszego oczekiwania na przyjście Chrystusa?

Jesteśmy ludźmi. Ludzie potrzebują znaków, które przemawiają do ich wyobraźni i wrażliwości. Kilka wieków temu dużo mniej osób spieszyło się do szkół i do pracy. Dziś być może warto przystosować znaki do sytuacji, w jakiej funkcjonujemy – także w wymiarze lokalnym (konkretnej parafii).

Istotne jest to, żeby te nasze roraty były rzeczywiście pięknym wydarzeniem liturgicznym skupiającym swoich uczestników na Oczekiwanym, a nie festynem rozpraszających „atrakcji towarzyszących”.

Garść ciekawostek

Do Polski roraty zawitały w XIII wieku. W Poznaniu wprowadzono je ponoć na prośbę księcia Przemysława I, a w Krakowie na prośbę świętej Kingi, żony Bolesława Wstydliwego.

W połowie XVI wieku roku król Zygmunt I Stary dla ufundowanej przez siebie kaplicy w katedrze na Wawelu uzyskał przywilej odprawiania w niej codziennie (przez cały rok na okrągło z wyjątkiem Wielkiego Piątku) mszy roratniej.

Schola „rorantystów” zapewniająca tej mszy oprawę muzyczną przetrwała prawie do końca wieku XIX (choć msze ustały zdecydowanie wcześniej).


WIENIEC ADWENTOWY

Czytaj także:
Adwentowy niezbędnik katolika

Tags:
adwentroraty
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
2
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
3
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
4
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
5
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 22 lipca
6
CHIARA LUBICH
Adam Poleski
Moment, w którym Chrystus cierpiał najbardziej. Chiara Lubich: Je...
7
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno nigdy nie zawodzi
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail