Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 26/07/2021 |
Św. Anny i św. Joachima
home iconStyl życia
line break icon

Mamy wpływ na siebie nawzajem. Dlatego pomyśl – co podajesz dalej?

CO PODAJESZ DALEJ

Frederick Kearney Jr/Unsplash | CC0

Małgorzata Rybak - 04.12.18

Podaj dalej okruch dobroci, małe światełko życzliwości. I zacznij koniecznie od siebie.

Czy wierzysz w to, że nikt nie jest samotną wyspą? Jesteśmy naczyniami połączonymi. To, co robią inni, wpływa na nas. A nasze gesty wpływają na innych. Czasem nawet nie mamy pojęcia, w jaki sposób. Dlatego Adwent to cudowny moment, by zobaczyć, co podaję dalej – i jak wiele jest tu możliwości.

Podaj dalej

Kierowca zatrąbił na mamę wiozącą dzieci do przedszkola. Popukał się w czoło. Mama, spocona i już spóźniona, podała dalej: nakrzyczała na dzieci w szatni, że się guzdrzą. Synek uszczypnął kolegę. Kolega mu oddał kopnięciem.

Szef zwymyślał podwładnego przy innych członkach zespołu. Podwładny skrzyczał i zawstydził człowieka, który stanął przed nim niechcąco w kolejce na poczcie. Człowiek z poczty wszedł do domu i powiedział kilka gorzkich słów żonie.

I tak dalej. Łatwo jest podać dalej zranione uczucia, odreagować gniew i upokorzenie.Ale równie łatwe do podania jest dobro. Wchodzisz do sklepu. Uśmiechasz się do ekspedientki. Ona żartuje potem, gdy następna osoba nie może wybrać chleba i przypomina sobie na koniec, że jeszcze pięć deko twarogu. Pan, z którym sprzedawczyni żartowała o liście zakupów, przytrzymuje potem drzwi starszej pani z ciężkimi siatkami.

To podawanie dalej okruchów dobra i światła ma znaczenie. Czasem nie zdajemy sobie sprawy, jak wielkie. Bardzo dotyka naszych bliskich. Jak wiele dobra może podać dalej kobieta, która czuje się akceptowana. Mężczyzna, który wie, że jest kochany. Albo dzieci bezpieczne miłością swoich rodziców, niezbędną do rozwoju. Przyjaciel, który ma świadomość, że może na mnie liczyć.

Kubek miłości

Adwent to w końcu czas, by odnaleźć swój kubek na miłość, choćby był wyszczerbiony albo powgniatany jak stary, emaliowany garnuszek na mleko.

Warto zacząć od rozmaitych poranionych i niezaopiekowanych części własnego serca – i wystawić je na promienie leczącej miłości Boga. Żeby to zrobić, trzeba siebie zauważyć i wejść na ścieżkę dobroci dla samej i samego siebie. Łatwo jest zapomnieć o tym rodzaju współodczuwania. Prostsza bywa empatia wobec innych. Tymczasem nasz garnuszek miłości musi się napełniać, byśmy umieli wychodzić do świata.

Wierzę głęboko, że bliskość i więzi leczą zranione poczucie własnej wartości, upokorzenie i gniew. Możemy postanawiać: „nie będę w Adwencie złośliwy” lub też „nie będę się kłócić z mężem/żoną” i „nie będę krzyczeć na dzieci”. Nie da się tego jednak dokonać, najpierw nie czując się samemu do głębi poznanym i kochanym.

Miejsce uzdrowienia

Jezus w Adwencie zaprasza do swojego sanatorium – miejsca uzdrowienia. Bezpiecznym, bo we własnym sercu. Jego i swoim. I uczy, że trzeba sobie samemu także dać dobre słowo. Zrozumienie. Przebaczenie. Życzliwość. Szacunek dla własnych granic i możliwości. „To jeszcze mogę wziąć na siebie, a to już nie”. „To jest dla mnie ok, ale tę sprawę czy zobowiązanie odchoruję, a wraz ze mną moi bliscy”.

Dlatego przygotowując w tym roku kalendarze adwentowe, którymi dzielę się z innymi, zaczęłam od tego dla żon i mam. Dla kobiet, które mają tyle na głowie (a biorą na siebie jeszcze więcej), że głowa może rozboleć. I zaproponowałam inspiracje do tego, jak być bliżej samej siebie.

Drugi kalendarz zaprojektowałam dla par. Również w formie inspiracji, a nie kolejnych zobowiązań. Wierząc, że każdy gest bycia w bliskim kontakcie z samym czy samą sobą, łagodności i wyczucia własnych ograniczeń – prowadzi do cierpliwości i coraz bardziej bezwarunkowego przyjmowania drugiego człowieka. By wysiąść w końcu w małżeńskiej drodze na stacji: „Dobrze, że jesteś”, trzeba po drodze zatrzymać się na przystanku: „Dobrze, że jestem”. Nie da się przyjąć drugiego, gdy się nie kocha i nie przyjmuje siebie.

To przyjęcie siebie uwalnia też od wymuszania na drugim człowieku, by chciał rozwijać się w ten sam sposób, co ja. Dlatego kalendarzem można inspirować się tylko pojedynczo – podając dalej drugiej stronie dobro, które samemu się odkrywa.

Zapytano mnie, po co ja to robię. A ja mam taką wiarę, że gdy jedna osoba zaczyna czuć się bardziej kochana, podaje miłość dalej. I tak świat staje się lepszym miejscem.

Podaj dalej okruch dobroci, małe światełko życzliwości. I zacznij koniecznie od siebie.

Kalendarz adwentowy dla żon i mam „Dbam o siebie – dbam o miłość” pobierzesz tu.

Kalendarz adwentowy dla par „Czas na bliskość” pobierzesz tu.


MAŁŻEŃSKI KALENDARZ ADWENTOWY

Czytaj także:
Mąż sam zrobił dla mnie kalendarz adwentowy. Dostaję nowych sił do kochania


KOCHAJ MAŁŻONKA SWEGO

Czytaj także:
Kochaj małżonka swego jak siebie samego


KOBIETA ZA GAŁĄZKĄ

Czytaj także:
Jak się do siebie zwracasz? Usłysz to, co do siebie mówisz

Tags:
adwentakceptacjapoczucie wartości
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
2
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
3
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
4
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
5
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 22 lipca
6
CHIARA LUBICH
Adam Poleski
Moment, w którym Chrystus cierpiał najbardziej. Chiara Lubich: Je...
7
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno nigdy nie zawodzi
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail