Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Spotkała cię jakaś tragedia? Jak radzić sobie z tym, co nas przekracza?

SPOTKAŁA CIĘ TRAGEDIA?
Fernando @cferdo/Unsplash | CC0
Udostępnij

Z kolekcją dobrych doświadczeń z pewnością dużo łatwiej będzie ci przejść trudniejsze wydarzenia, które być może, ale może też nie, pojawią się w twoim życiu.

Trudne sytuacje

Różne okoliczności w naszym życiu mogą przerosnąć nasze możliwości radzenia sobie z daną sytuacją. Możemy wówczas obserwować, że nasze funkcjonowanie na poziomie myśli, emocji i zachowań jest w jakiś sposób inne niż zazwyczaj.

Na przykład trudno jest nam się skoncentrować na danych zadaniach, zapominamy o ważnym sprawach, unikamy kontaktów społecznych lub nadmiernie ich poszukujemy, ponieważ każda chwila samotności łączy się z dojmującą pustką.

Często jest również tak, że naszego cierpienia nie „widać” na zewnątrz. Nasze zachowania nie odbiegają od normy, ale w swoim wnętrzu czujemy nieznośny ból. Nie jesteśmy w stanie odczuwać radości. Nasz umysł wypełnia się tysiącami nieprzyjemnych myśli. Możemy czuć zmęczenie ich natłokiem. Czasami możesz mieć wrażenie, że stają się one jednym wielkim chaosem w twojej głowie. Niekiedy trudna sytuacja może być tak wypalająca, że tracimy poczucie sensu życia. Jak radzić sobie z tym, co nas przekracza?

 

Dam radę!

Być może potrzebujesz zacząć od myśli, że możesz poradzić sobie z sytuacją, jaka obecnie cię spotyka. Czasami już samo powiedzenie sobie „dam radę” i zmiana ograniczającego przekonania o własnej bezradności sprawia, że odzyskujemy sprawczość i życiową siłę.

Niekiedy pomocna może okazać się odwrotna strategia. Być może potrzebujesz „odpuścić” i uznać, że tym razem nie dasz sobie rady i może warto zwrócić się o pomoc. Uznanie swojej słabości i otrzymanie wsparcia ze strony innych osób może być niezwykle cennym i konstruktywnym doświadczeniem.

Pomocne będzie również nazwanie tego, co się wydarzyło. Operując pojęciami typu tragedia, dramat, klęska czy koszmar, a niekiedy nawet piekło, ciężko znaleźć ukojenie swojego bólu. Spróbuj opowiedzieć samemu sobie lub drugiej osobie, co dokładnie się wydarzyło, opierając się na faktach. Odtwórz krok po kroku całą sytuację. Pomoże ci to poradzić sobie z owym katastroficznym myśleniem, które z pewnością nie będzie korzystne w poradzeniu sobie z jakimkolwiek trudnym momentem w twoim życiu.

 

Źródło bólu

Co więcej, możesz zastanowić się nad tym, z jakiego powodu twoja sytuacja jest dla ciebie tak bardzo bolesna? Co tak naprawdę jest źródłem twojego bólu? Być może obecna sytuacja łączy się z jakimś ciężkim doświadczeniem z przeszłości? Bardzo często trudne obecnie wydarzenia otwierają nieprzepracowane emocje sprzed lat, przede wszystkim z okresu dzieciństwa. Być może właśnie teraz odzywa się w tobie bezradne dziecko, które kiedyś nie potrafiło poradzić sobie z jakimś wydarzeniem?

Radzenie sobie z jakąś sytuacją to względna równowaga pomiędzy poziomem trudności wyzwania, jakie stawia przed tobą dane wydarzenie, a zasobami, jakie posiadasz. Jeżeli więc mierzysz się z jakąś trudną okolicznością, która po prostu się dzieje i nie masz na to wpływu, jedyne co możesz zrobić to zwiększyć swoje zasoby.

 

Twoje zasoby

Pomyśl o tym, co masz, a czego ci brakuje? Zasoby mogą być bardzo różne – materialne, emocjonalne, intelektualne lub społeczne. Niekiedy potrzebujesz zwiększyć dany rodzaj zasobów, a często bywa tak, że wystarczy, że sobie go uświadomisz.

Z różnych powodów nie korzystamy ze swoich mocnych stron i odrzucamy je zazwyczaj wtedy, gdy najbardziej ich potrzebujemy. Być może pragniesz z kimś porozmawiać, a za wszelką cenę twierdzisz, że żaden spośród przynajmniej kilku twoich dobrych znajomych na pewno nie będzie chciał cię wysłuchać?

Odrzucasz tym samym niezwykle cenny zasób, jakim jest społeczne wsparcie. Czemu nie miałbyś skorzystać z przyjacielskiej sieci wsparcia, którą tak solidnie budujesz od lat? Możesz też wykorzystać lub zbudować inny rodzaj zasobów. Czasami w trudnym momencie może pomóc ci zgromadzenie odpowiedniej wiedzy na jakiś temat, a innym razem konieczna będzie jakaś forma pracy nad swoimi emocjami. Czego potrzebujesz, aby poradzić sobie ze swoją sytuacją?

W niełatwym położeniu, w jakim być może obecnie się znajdujesz, z pewnością zgubne będą porównania do innych osób z twojego otoczenia. Nie myśl o tym, że twoja koleżanka czy sąsiad mierzy się z większym problemem i „jakoś” daje radę, ponieważ nie istnieje coś takiego jak mniejszy i większy problem, a ponadto nigdy nie możemy mieć pewności co do tego, jak dana osoba rzeczywiście przeżywa swoją sytuację.

Nie powinniśmy kierować się w ocenie tym, co widoczne na zewnątrz, gdyż może nie być to spójne z jej wewnętrzną rzeczywistością. Wiele osób nie pokazuje swoich emocji i wstydzi się o nich mówić. Naśladowanie tego wzorca nie ułatwi poradzenia sobie z kryzysem. Możesz przeżywać swoje uczucia w szczery i autentyczny sposób zgodnie z tym, co jest w twoim sercu, niezależnie od tego, z jak „obiektywnie” mało bolesną sytuacją się mierzysz oraz nawet wtedy, gdy ktoś uzna, że twój sposób przeżywania owej okoliczności jest nieadekwatny i nadmiarowy. Twoja trudność nie musi być trudna dla całego świata.

 

Tragedia to nie kara

Czasami możesz myśleć o swoim ciężkim doświadczeniu jak o karze za swoje złe postępowanie. Nic bardziej mylnego. Tragedie po prostu się dzieją i nie mają nic wspólnego z poprawnością twojego zachowania. Przydarzają się zarówno tym „dobrym”, jak i „złym”.

Nie musisz się zatem zastanawiać, co złego uczyniłeś, skoro przytrafiło ci się twoje nieszczęście. Prawda jest taka, że nic złego nie zrobiłeś i jesteś w porządku. Bez względu na to, co cię spotyka możesz zachować dobre mniemanie o sobie, nie obniżać swojej wartości i szacunku do samego siebie.

Ponadto unikaj dodatkowego umartwiania się podczas nieprzyjemnych wydarzeń w twoim życiu. Przeżywając ciężki moment, możemy mieć tendencje do pogłębiania swojego smutku, poprzez odmawianie sobie wszelkich przyjemności.

Możesz odwrócić koło w drugą stronę. Nawet najmniejsza przyjemna chwila może sprawić, że obecna trudność w jakiej się znajdujesz, może stracić swoją moc! Nawet jeśli wydaje ci się, że twój stan jest tak beznadziejny, że nic nie da się zrobić, potrzebujesz uwierzyć, że szklanka dobrej herbaty może zdziałać cuda.

A jak przygotować się na tragedię? Po prostu czerp z życia pełnymi garściami! Jeżeli obecnie masz przyjemny czas i dobrze się czujesz, ciesz się tym, żyj tu i teraz, nie przewidując trudności, jakie mogę się pojawić. Z kolekcją dobrych doświadczeń z pewnością dużo łatwiej będzie ci przejść trudniejsze wydarzenia, które być może, ale może też nie, pojawią się w twoim życiu.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail