Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 22/06/2021 |
Św. Tomasza Morusa
home iconDuchowość
line break icon

Zbawiciel nie przychodzi jako nagroda albo „perfekcyjna pani domu”. Komentarz do Ewangelii

SAVIOUR OF THE WORLD,JESUS

El Greco | Public Domain

Łukasz Kachnowicz - 09.12.18

Bez tego cały ten Adwent można przeżyć co najwyżej jako okres sentymentalno-liturgiczny.

Pierwszy piątek miesiąca. Jak zawsze, dużo spowiedzi. Jak zawsze, ludzie przychodzą ze swoimi grzechami, mówią o swoich słabościach, o walce, którą toczą i przegrywają, o zmaganiach z codziennością. To wyznania pełne dolin, w które wpadają; gór, na które nie są w stanie się wdrapać; dróg życiowych, które niejednokrotnie są kręte i wyboiste. Niektórzy przychodzą po długim czasie, inni wracają do kratek konfesjonału regularnie.


CANDLES

Czytaj także:
Każda świeca w wieńcu adwentowym ma swoją nazwę i specjalne znaczenie

Ten pierwszy piątek bardzo mi pomógł odkrywać Adwent. Być może niektórzy byli zaskoczeni, kiedy po skończonym wyznaniu grzechów słyszeli: Te grzechy są ci dzisiaj potrzebne. Tak, są potrzebne, żeby odkryć w sobie autentyczne, głębokie wołanie: Przyjdź Panie Jezu! Przyjdź, bo potrzebuję Zbawiciela! Bez tego cały ten Adwent można przeżyć co najwyżej jako okres sentymentalno-liturgiczny, ale tak naprawdę nie czekając na Jego przyjście.

Właśnie dlatego dziś liturgia wprowadza na adwentową scenę postać Jana Chrzciciela. On jest prorokiem przygotowującym bezpośrednio na przyjście Mesjasza. Przez wiele lat miałem w głowie moralistyczny obraz roli Jana. Kiedy słyszałem zdanie: „Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego!”, to byłem przekonany, że Jan nawołuje, żeby się ludzie nawrócili, bo dopiero jak ułożą swoje życie, zrobią w nim porządek, to będzie mógł przyjść do nich Mesjasz.

Ale tak nie jest. To by oznaczało, że Zbawiciel nie przychodzi jako ratunek, ale jako nagroda. Przecież sam Jezus powiedział, że „nie przyszedł do sprawiedliwych, ale do tych, którzy się źle mają”.

Misja Jana polega na postawieniu ludzi w prawdzie, skonfrontowaniu ich ze swoimi grzechami. To jest bardzo potrzebne, bo mamy tendencję uciekać od tej prawdy, nakładać różne maski, które mają ją przykryć, także pobożne maski. Wydaje się nam, że im mniej odkryjemy w swoim życiu grzechu tym lepiej, im lepiej wypadniemy, tym bardziej jesteśmy przygotowani na przyjście Jezusa.

Nie, wcale nie chodzi, żeby założyć nasze odświętne, pobożne wdzianko, poprawić grzywkę, bo Pan przychodzi do czystych i przygotowanych serc. On nie przychodzi jako „perfekcyjna pani domu” z jednego z programów telewizyjnych, żeby sprawdzić, czy mamy porządek.

Chodzi o to, żeby zobaczyć to, co jest syfiaste w moim życiu, niepoukładane, bez owijania w bawełnę. Jezus urodził się w grocie pełniącej rolę obory. Tam nie było czysto i pachnąco, i nic nie było przygotowane.

Przygotować drogę dla Pana oznacza uświadomić sobie tę potrzebę: tak, ja potrzebuję Zbawiciela. Zbawienie nie polega na pochwale za nasze poukładane życie. Zbawienie jest Dobrą Nowiną, o której mówi Jan: „Każda dolina zostanie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi!”. To On – Zbawiciel – ma to zrobić. Zbawienia potrzebują grzesznicy, dlatego Adwent jest czasem grzeszników.

I czytanie: Ba 5, 1-9
II czytanie: Flp 1, 4-6. 8-11
Ewangelia: Łk 3, 1-6




Czytaj także:
15 adwentowych pomysłów zamiast czekoladek!

Tags:
adwentJezuskomentarz do Ewangelii
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
AMERICA'S GOT TALENT
Cerith Gardiner
Głęboka wiara w amerykańskim talent show? Ta dziewczyna ma głos a...
2
KOSZMAR
Michał Lubowicki
Kiedy śnią się zmarli. Jak to interpretować? Przejmować się czy n...
3
POGRZEB MAMY BISKUPA GRZEGORZA RYSIA
Redakcja
Wzruszające słowa abp. Rysia na pogrzebie mamy: „Chcę pełną...
4
CARLO ACUTIS
Redakcja
Modlitwa za wstawiennictwem bł. Carla Acutisa z prośbą o szczegól...
5
ZAUFAJ, JUSTYNA DRĄG
Redakcja
Justyna osiem lat chorowała na nowotwór. Ta piosenka dla Jezusa, ...
6
EGZORCYZM
Karol Wojteczek
Co zrobić, by szatan nie miał do mnie dostępu? Rozmowa z egzorcys...
7
CHŁOPIEC Z AUTYZMEM
Karolina Sarniewicz
Autystyczny Kuba nie mówi. Napisał list do klasy, opowiada w nim,...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail