Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 25/06/2021 |
Bł. Doroty z Mątowów
home iconStyl życia
line break icon

Czy potrafimy się dzielić tym, co ma dla nas dużą wartość?

PREZENTY

Kira auf der Heide/Unsplash | CC0

Marta Wolska - 10.12.18

Dotarło do mnie, jak bardzo jesteśmy skupieni na sobie, na gromadzeniu dla siebie i jak niewiele potrzeba, by spowodować, że ktoś dzięki nam rozpłacze się z radości.

Nadchodzą święta. Wokół nas mnóstwo akcji charytatywnych, w które włączamy się chętniej niż zwykle. Czasem wystarczy nawet niewielka pomoc, jak kupienie paczki makaronu, i mamy poczucie, że wspomogliśmy ubogiego. A gdyby tak oddać mu swój najlepszy wełniany płaszcz albo coś równie cennego w naszych oczach?

Prawdziwa historia o ubogiej wdowie

Był grudzień, zostało niewiele dni do świąt. Wszędzie świąteczne ozdoby, a w autobusie miejskim ludzie obładowani prezentami. Do jednego z nich wsiadła para bezdomnych kolegów. Usiedli i zaraz zrobiło się wokół nich wiele miejsca, chociaż wcale nie unosił się żaden przykry zapach. „Smutne” – pomyślałam i postanowiłam usiąść naprzeciwko. Byłam w ciąży, która powoli stawała się widoczna.

Wracali z jakiegoś świątecznego poczęstunku przygotowanego dla nich na drugim końcu miasta. Sprawiali wrażenie bardzo zadowolonych, bo dostali reklamówkę jabłek. Jeden z nich powiedział, że smakują tak jak te, które jeszcze za dzieciaka kradł z sadku na wsi. Uśmiechnęłam się na te słowa i nasze oczy się spotkały. Zaraz usłyszałam:

„Proszę, niech się pani poczęstuje. Są naprawdę dobre. A pani chyba powinna teraz zdrowo jeść”.

Zawstydził mnie tym gestem. Nie wiedziałam, jak się zachować. Powiedziałam, że bardzo przepraszam, ale nie mam nic w zamian – jak na złość w portfelu miałam tylko żółte monety i nic więcej.

„Nie trzeba. Na zdrowie!” – uśmiechnął się szeroko.

Ten obraz powraca do mnie w każde święta, a kiedy w kościele jest czytanie o ubogiej wdowie, zawsze widzę tego człowieka, który podzielił się ze mną czymś, co być może w tamtym momencie było „wszystkim, co miał”.

Wzruszające spotkanie bez słów

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Czas radosnego uwielbienia. Obok naszego miejsca zatrzymała się grupa kilku ciemnoskórych dziewcząt. Nie pamiętam, z jakiego kraju pochodziły, ale widać było na pierwszy rzut oka, że są dość ubogie.

W pewnym momencie jedna z nich podeszła do nas z radością i zaczęła coś mówić, ale trudno było nam zrozumieć jej język. W rękach trzymała malutkie kawałki zszytego materiału, przypominające lalki. Było to rękodzieło, które, jak się domyślaliśmy, sama uszyła jako pamiątkę z ich kraju. Zrozumiałam, że to prezent dla nas. W pośpiechu zaczęliśmy szukać czegoś „na wymianę”. Udało nam się zgromadzić bransoletkę i chustkę z ludowym motywem. Bardzo jej się to spodobało.

Tylko jedna z nas, kilkunastoletnia Kasia, nie miała nic drobnego, czym mogłaby się podzielić. I nagle zdjęła swoją ulubioną, dość kosztowną dżinsową kurtkę i powiedziała: „Proszę, to dla ciebie”. Dziewczyna popłakała się. Założyła prezent i była przeszczęśliwa. Wszystkie zaczęłyśmy płakać i przytuliłyśmy ją.

Może wydawać się, że to nie było nic takiego, ale znam dobrze właścicielkę kurtki – pochodzi ze skromnej rodziny i raczej nie miała w szafie trzech podobnych ubrań. To była dla niej bardzo cenna rzecz, zwłaszcza, że była nastolatką – a w tym wieku garderoba ma spore znaczenie.

To jedno z piękniejszych zdarzeń, które zapamiętałam z ŚDM. Dotarło do mnie, jak bardzo jesteśmy skupieni na sobie, na gromadzeniu dla siebie i jak niewiele potrzeba, by spowodować, że ktoś dzięki nam rozpłacze się z radości.

Prawdziwy gest miłości

To dwie zupełnie różne historie, które łączy jedno – wyzbycie się egoizmu i chęć podzielenia się czymś wartościowym w naszych oczach. Łatwo pozbyć się niepotrzebnych rzeczy, czegoś, co nam zbywa. Dużo trudniej oddać coś drogocennego, nie oczekując niczego w zamian.

Co jest dla nas tak wartościowe? Dla kogoś to może być jabłko lub kurtka, dla kogoś innego może telefon czy tablet. Potrafilibyśmy z tego tak po prostu zrezygnować na rzecz kogoś, komu ta rzecz bardziej by się przydała? Na pewno nie jest to proste zadanie.

Szczególnie w kontekście nadchodzących świąt warto zastanowić się, ile jesteśmy w stanie poświęcić, by rezygnując ze swoich dóbr, uszczęśliwić drugiego człowieka. Dla nas może to być po prostu zrezygnowanie z jednej rzeczy spośród wielu innych, dla kogoś może być to prawdziwy skarb.

Czasem stać nas na wiele przyjemności. A czy stać nas jeszcze na prawdziwy, ofiarny gest miłości?


ŚWIĘTA ELŻBIETA OD TRÓJCY

Czytaj także:
Jak odnaleźć niebo? Św. Elżbieta od Trójcy Świętej może nam w tym pomóc!


POMOC BIEDNYM

Czytaj także:
Czy biedni chętniej dzielą się z innymi?




Czytaj także:
Duchowy i emocjonalny daltonizm – to on odbiera nam nadzieję!

Tags:
miłośćrelacje
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
EGZORCYZM
Karol Wojteczek
Co zrobić, by szatan nie miał do mnie dostępu? Rozmowa z egzorcys...
2
JESUS ST. PETER HEAVEN ROSARY
Redakcja
Przychodzi św. Piotr do Jezusa: Chyba mamy jakieś lewe wejście do...
3
MONASTYCZNE WSPÓLNOTY JEROZOLIMSKIE
Kamil Szumotalski
Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie: dzień z życia braci i sióstr...
4
KOSZMAR
Michał Lubowicki
Kiedy śnią się zmarli. Jak to interpretować? Przejmować się czy n...
5
SUTANNA
Ks. Mateusz Szerszeń CSMA
Ks. Mateusz: Nie chcę, żeby ludzie się mnie bali. Nie zależy mi n...
6
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 21 czerwca
7
BABY
Annalisa Teggi
Aborcja się nie powiodła, mój syn urodził się żywy. I przez godzi...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail