Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 07/03/2021 |
Świętych Perpetuy i Felicyty
home iconDuchowość
line break icon

Chorzy, których odwiedzam uczą̨ mnie, co to znaczy czekać w napięciu. Komentarz do Ewangelii

CZEKANIE W MIESZKANIU

Shutterstock

Łukasz Kachnowicz - 16.12.18

Mamy Ewangelię o Jezusie Chrystusie, który zwyciężył nasz grzech, naszą śmierć. Tak, jesteśmy zbawieni! Jesteśmy uratowani! To trzeba wykrzyczeć. Niestety, mamy tendencję, żeby z różnych przyczyn łagodzić Dobrą Nowinę, jakbyśmy się bali, że jest zbyt dobra.

Lubię odwiedzać chorych w parafii w ramach pierwszego piątku miesiąca. Jeśli miałbym się od kogoś uczyć, co to znaczy być człowiekiem Adwentu, to właśnie od nich. Za każdym razem słyszę od nich takie słowa: „Tak się cieszę, że ksiądz przyszedł”, „Czekałam na księdza”. Wystarczy, że przyjdę trochę później niż zwykle, to słyszę: „Już się bałam, że ksiądz nie przyjdzie, dobrze, że ksiądz jest”.


SAVIOUR OF THE WORLD,JESUS

Czytaj także:
Zbawiciel nie przychodzi jako nagroda albo „perfekcyjna pani domu”. Komentarz do Ewangelii

Syn jednej pani powiedział mi któregoś razu: „Mama od samego rana pyta się mnie, czy aby na pewno ksiądz przyjdzie, cały czas tylko o to pyta”. I naprawdę widzę w ich oczach, w ich reakcjach, kiedy wchodzę, że czekali, bardzo czekali i bardzo się cieszą, że właśnie przyszedłem. Oczywiście nie przychodzę do nich sam. Przychodzę z Jezusem.

Większość z nich to osoby samotne. Są takie, które rzadko ktoś odwiedza. Więc być może najnormalniej w świecie cieszą się, że do nich przyszedłem i mogą oprócz spowiedzi i Komunii świętej tak po prostu z kimś pogadać. Niezależnie od tego, jakie są ich motywy czekania, to jest to czekanie niesamowicie intensywne. Chciałbym mieć w sobie takie oczekiwanie na przyjście Jezusa.

Kiedy czytam w dzisiejszej Ewangelii o tym, że „lud oczekiwał z napięciem”, to w myślach mam chorych, których odwiedzam. To u nich czuję to napięcie oczekiwania. Napięcie, które wyzwala ogromną, autentyczną radość. Ewangelia pokazuje, jak bardzo ludzie pragnęli, żeby Mesjasz, na którego czekali, już się objawił.

Tak bardzo tego chcieli, że upatrywali Go już w Janie Chrzcicielu. Ale to nie on miał przynieść Ducha Świętego i ogień, tylko Jezus z Nazaretu. To na Niego wskazał Jan. Kiedy więc rozeszła się wiadomość, że Mesjasz przyszedł, jest pośród nich, to napięcie eksplodowało i przerodziło się w niesamowity entuzjazm.

Zobaczcie na tłumy ludzi, którzy cisną się do Jezusa, biegają za Nim. Tak, Ewangelie mówią o biegających tłumach pełnych chorych na ciele i na duchu, biedaków, i moralnych nędzników, którzy wręcz ścigali Jezusa. Tak eksplodowała Dobra Nowina. Zobaczyli, że w Nim jest ratunek; że naprawdę przyszedł pochylić się z miłosierdziem nad ich różnoraką biedą, bez potępienia, bez osądu.

Przyszedł jako Emmanuel – Bóg z nimi: nie przeciwko nim, nie ponad nimi, ale z nimi. Dotąd mieli Prawo, mieli religijność, ale w tym nie było Dobrej Nowiny. To w Jezusie odkryli Dobrą Nowiną, na którą czekali z napięciem.

Słowo Ewangelia, czyli Dobra Nowina, wywodzi się z języka greckiego i spotykamy je chociażby w opisie bitwy pod Maratonem. Kiedy wojska ateńskie wyszły walczyć z wojskami perskimi, w Atenach zostały kobiety, dzieci i starcy. Mieszkańcy miasta w napięciu oczekiwali wiadomości o wyniku bitwy, od której zależało ich życie. Gdyby Ateńczycy przegrali, to wróg przyszedłby i bez najmniejszego problemu splądrował miasto, część mieszkańców wziął w niewolę, a resztę zabił.

Wyobraźcie sobie, jak ogromne napięcie musiało być w nich, kiedy czekali na wiadomość spod Maratonu. I pewnego dnia przybiega żołnierz, wpada przez bramę miejską i krzyczy: „Zwycięstwo! Zwycięstwo!”. Biegł ponad siły, bo wiedział w jakim napięciu ludzie w Atenach czekali na tę wiadomość. Wpadł, wykrzyczał i umarł z wycieńczenia. Mimo jego śmierci, miasto ogarnął szał radości z powodu ocalenia. I właśnie ta wiadomość o ocaleniu to po grecku „ewangelia”.

Kościół przeżywa dzisiejszą niedzielę Adwentu jako niedzielę radości – „Gaudete”. Tak, bo mamy naprawdę Dobrą Nowinę. Mamy Ewangelię o Jezusie Chrystusie, który zwyciężył: nasz grzech, naszą śmierć. Tak, jesteśmy zbawieni! Jesteśmy uratowani! To trzeba wykrzyczeć. Niestety, mamy tendencję, żeby z różnych przyczyn łagodzić Dobrą Nowinę, jakbyśmy się bali, że jest zbyt dobra.

Ale dzisiaj trzeba wykrzyczeć Dobrą Nowinę, Ewangelię, tak jak każe nam to zrobić prorok Sofoniasz: „Wyśpiewuj, Córo Syjońska! Podnieś radosny okrzyk, Izraelu! Ciesz się i wesel z całego serca, Córo Jeruzalem! Oddalił Pan wyroki na ciebie, usunął twego nieprzyjaciela; Król Izraela, Pan, jest pośród ciebie, nie będziesz już bała się złego (…) Pan, twój Bóg, jest pośród ciebie, Mocarz, który zbawia, uniesie się weselem nad tobą, odnowi cię swoją miłością, wzniesie okrzyk radości”.

A kiedy przyjdzie na końcu czasów, to nie przyjdzie inny, to będzie ten sam Jezus Chrystus – Mesjasz, Zbawiciel. Nie musimy już oczekiwać na Niego w napięciu pełnym lęku, jaki mieli mieszkańcy Aten. Możemy oczekiwać w napięciu pełnym nadziei, która kończy się radością, jaką mają w każdy pierwszy piątek chorzy, których odwiedzam.

I czytanie: So 3, 14-17
II czytanie: Flp 4, 4-7
Ewangelia: Łk 3, 10-18


MĘŻCZYZNA W CIEMNOŚCI

Czytaj także:
Nie mam już sił… Adwent to wołanie o cud. Komentarz do Ewangelii

Tags:
adwentewangeliakomentarz do Ewangelii
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Małgorzata Bilska
Wydarzenie o znamionach cudu eucharystycznego w Legnicy. Czy to t...
2
MEXICO
Redakcja
„Na swą mszę pogrzebową przybył o własnych nogach”. Historia niez...
3
Dziewczynka z trumny ukrytej pod garażem
Dominika Cicha
Dziewczynka, której ciało znaleziono w trumnie po 140 latach
4
ANIMACJE ŚWIĘTYCH
Redakcja
„Ożywione fotografie” świętych! Czy tak uśmiechali się Faustyna, ...
5
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się tą modlitwą do ich an...
6
BLESSED ALEXANDRINA MARIA DA COSTA,DE BALAZAR
Esprit
Bł. Aleksandrina Maria da Costa: mistyczka, która ratowała księży...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 4 marca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail