Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

O. Jerzy Tomziński skończył 100 lat. To prawdziwa legenda i wizytówka Jasnej Góry

JERZY TOMZIŃSKI
Karol Porwich/EAST NEWS
Udostępnij

To właśnie o. Jerzy zorganizował słynne Jasnogórskie Śluby Narodu 26 sierpnia 1956 r., na których było milion wiernych!

Spotkanie z Ojcem Pio

„Tę główkę pobłogosławił Ojciec Pio” – uśmiecha się na samo wspomnienie niezwykłego, osobistego spotkania ze słynnym stygmatykiem z San Giovanni Rotondo o. Jerzy Tomziński. Kiedy jesienią spotkałam się z nim na Jasnej Górze, w wigilię jego setnych urodzin, byłam pod wrażeniem niespożytej energii paulina, który witał wszystkich szczerym uśmiechem i jak zwykle dobrym słowem, krótko wypowiedzianą refleksją czy dowcipem.

A spotkanie z Ojcem Pio to historia związana z tym, że paulin studiował na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. – „Studia zacząłem w 1957 roku i już wtedy słyszałem o Padre Pio. Chciałem zobaczyć stygmaty i być przez niezwykłego kapucyna pobłogosławionym. Pojechałem więc do San Giovanni Rotondo. W czasie mszy, miałem takie odczucie, że Ojciec Pio naprawdę widzi Jezusa po konsekracji. Kiedy spotkałem się z nim po raz drugi, rozmawialiśmy i poprosiłem o błogosławieństwo. Ojciec Pio powiedział Niech Cię Bóg błogosławi i położył swoją zranioną dłoń na mojej głowie i tak spełniło się moje marzenie” – wspomina o. Jerzy.

 

Droga Pawła Pustelnika

Jerzy wybrał drogę zakonną i w 1935 r. wstąpił do Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika, czyli paulinów. Święcenia kapłańskie przyjął w czasie II wojny światowej na Jasnej Górze. Ojciec wspomina sytuacje, kiedy z narażeniem życia ratowano i pomagano Żydom, a także żołnierzom Armii Krajowej.

Po zakończeniu wojny o. Tomziński został kustoszem jasnogórskiego sanktuarium, a kilka lat później przeorem wybranym przez współbraci trzykrotnie. Był także dwukrotnie generałem Zakonu Paulinów. Ojciec Jerzy opowiada z wielką pasją i mówi, że jest świadkiem wielu niezwykłych cudów i nawróceń przed Cudownym Wizerunkiem Matki Bożej w jasnogórskim klasztorze.

 

Żywa historia                                                                                              

Śmiało można powiedzieć, że jest „żywą, chodzącą legenda i historią”. Począwszy od tego, że jako chłopiec, sprawując straż na furcie klasztornej, witał na Jasnej Górze prezydenta Ignacego Mościckiego. O. Tomziński przyjaźnił się z prymasem Polski, kardynałem Stefanem Wyszyńskim. I to właśnie on zorganizował słynne Jasnogórskie Śluby Narodu 26 sierpnia 1956 r., na których było milion wiernych!

A kiedy aresztowano prymasa Wyszyńskiego, razem z Marią Okońską zainicjował codzienne modlitwy przed Cudownym Obrazem Matki Bożej, aby kardynał Wyszyński został uwolniony. I tak zaczęła się historia Apelu Jasnogórskiego. Ojciec Jerzy spotykał się też z Piusem XII, Janem XXIII i wielokrotnie z Janem Paweł II, który szczególnie umiłował jasnogórską Madonnę.

Kiedy o. Tomziński w 1990 roku został po raz kolejny przeorem, przygotowywał jasnogórskie sanktuarium na VI Światowe Dni Młodzieży, które odbyły się rok później, z udziałem papieża Polaka.

 

Zakonnik z dziennikarską pasją

Ojciec Jerzy Tomziński przez lata był korespondentem Radia Watykańskiego. Dzięki jego pracy słuchacze mogli otrzymywać wiadomości z samego serca Jasnej Góry. O. Jerzy był również redaktorem Tygodnika „Niedziela”.

Niedawno w „Niedzieli”, aby uczcić setne urodziny redakcyjnego kolegi, utworzono specjalny pamiątkowy pokój. Warto dodać, że o. Tomziński był też kronikarzem jasnogórskich wydarzeń. Wszyscy, którzy spotykają „bogatego w lata”, niezwykłego paulina mówią, że zawsze otrzymują uśmiech i dobre, celne słowo „na drogę”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail