Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Są połączone od 18 lat. I choć ich życie jest zagrożone, nie chcą się rozdzielić

BLIŹNIACZKI SYJAMSKIE
Udostępnij

Lekarze dawali im jedynie 3 dni życia. One jednak, podobnie jak wiele dziewcząt w ich wieku, chodzą do szkoły, mają koleżanki i kolegów. Różni ich w zasadzie tylko jedno – są bliźniaczkami syjamskimi. Odmawiają operacji rozdzielającej, bo na zawsze chcą być razem.

Lupita i Carmen Andrade urodziły się w czerwcu 2000 roku, w Veracruz, w Meksyku. Lekarze nie dawali im dużych szans na przeżycie. Ich mama Norma w 13. tygodniu ciąży dowiedziała się, że nosi w sobie bliźnięta. Miesiąc później ginekolog poinformował ją, że dzieci są ze sobą zrośnięte.

 

Lupita i Carmen. Przyzwyczajone do bycia razem

Rodzice sióstr, Norma i Victor, przez lata konsultowali przypadek córek z innymi specjalistami, chcąc rozdzielić dziewczynki i umożliwić im w miarę normalne życie. Jest to jednak prawie niemożliwe, biorąc pod uwagę ich wspólne organy. Przeprowadzenie zabiegu chirurgicznego nie byłoby dla nich bezpieczne.

Lupita i Carmen nauczyły się koordynować każdy swój ruch. Rzadko bliźniaczki różnią się wyborem ubrania czy tego samego posiłku. Połączone są klatką piersiową, w okolicy miednicy łączą się też ich kręgosłupy. Mają po dwa ramiona, ale pojedyncze nogi. Prawą koordynuje Lupita, lewą Carmen. Siostry nie chcą być rozdzielone, ale coraz większym problemem staje się ich dalsze życie i zagrożenia z nim związane. Obecnie mieszkają w Connecticut.

Każda z nich ma własne serce, płuca i żołądek. Układ trawienny, żebra, wątroba i układ rozrodczy są połączone. Nad pęcherzem i macicą ma kontrolę jedna z nich, ale tak naprawdę nie wiadomo, która. Gdy były małe, każda czynność sprawiała im nie lada trudność.

Bliźniaczki zaczęły stawiać pierwsze kroki w wieku 4 lat. Obecnie problemem jest skolioza Lupity – to ona powoduje skurcze płuc. Chociaż podobne operacje nie są skomplikowane, to dla sióstr taka mogłaby być niebezpieczna. Być może w miejsce częściowo usuniętego chirurgicznie kręgosłupa trzeba byłoby włożyć alternatywny zbiornik z tlenem.

 

Chcą przejść przez życie razem

Mimo że ich życie nie jest łatwe, Lupita i Carmen wspierają się wzajemnie. Uczą się gry na fortepianie, chętnie ćwiczą. Dziewczyny nie chcą być rozdzielone, ale gdy życie Lupity będzie zagrożone, zabieg będzie musiał się odbyć. W tym momencie dziewczynka może wykorzystywać jedynie 40 procent pojemności swoich płuc.

Rodzeństwa syjamskie, takie jak siostry Andrade, należą do rzadkości. Większość takich dzieci rodzi się martwa lub umiera tuż po narodzinach.

Bliźniaczki nauczyły się dzielić każdą część swojego wspólnego życia. Gdy jakiś czas temu pojawił się temat operacji, siostry zadały mamie zaskakujące pytanie, którego się nie spodziewała: „Dlaczego chcesz nas przeciąć na pół?”. Gdyby tak się stało, każda z nich miałaby jedną nogę i musiałaby uczęszczać na terapię, by nauczyć się podstawowych czynności od początku.

 

Normalne nastolatki

Siostry wiele lat spędziły na zajęciach fizjoterapeutycznych, by nauczyć się siadać razem i pracować, korzystać z nóg. Ryzyko śmierci lub uszkodzenia mózgu dla Lupity jest wysokie.

Bliźniaczki mają różne osobowości. Carmen wyróżnia się w nauce, ma duże poczucie humoru. Lupita jest o wiele bardziej spokojna, wyciszona i ma problemy z czytaniem. W przeciwieństwie do siostry nie przejmuje się codziennym makijażem i tym, jak wygląda.

Kochają zwierzęta i lubią chodzić na imprezy. Mają wspólne marzenia. Chciałyby studiować hodowlę zwierząt lub weterynarię. Optymistycznie patrzą w przyszłość.

Korzystałam z: nzherald.co.nz; techtimes.com

Tags:
rodzina
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!