Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 19/09/2021 |
Św. Januarego
home iconWiedziałeś o tym?
line break icon

To nie żart! Wojsko USA co roku zrzuca z nieba prezenty. Dokąd trafiają?

PREZENTY LECĄ Z NIEBA

Rafał Urbanowicz - 19.12.18

Niektórzy wierzą, że prezenty na święta przynosi św. Mikołaj. Inni, że Gwiazdor albo Dziadek Mróz. Ale jest miejsce na Ziemi, gdzie odpowiada za to Departament Obrony Stanów Zjednoczonych, a w rolach reniferów występują samoloty amerykańskich sił powietrznych.

Mikronezja nie jest najbardziej kojarzącym się ze świętami rejonem świata. 2100 wysp, z których największa, Guam, jest tylko nieco większa od Warszawy rozrzucone jest w okolicach równika na Pacyfiku na powierzchni 20 razy większej od powierzchni Polski. Można sobie jedynie wyobrazić, jak wielkie problemy komunikacyjne to rodzi – połączenia z racji swojej nieopłacalności są bardzo drogie i nieregularne i wiele wysp na co dzień jest po prostu odcięta od świata. Jak tu rozwieźć na czas świąteczne prezenty?

Najdłużej trwająca akcja wojsk USA w historii

Mikronezyjczycy w swoim nieciekawym położeniu geograficznym mają jeden niezaprzeczalny atut: jest to strategiczna lokalizacja z punktu widzenia Sił Zbrojnych USA i Australii. Maleńkie państwa tego regionu są w stanie oficjalnej lub faktycznej zależności od większych sąsiadów. W zamian za udostępnianie baz wojskowych i swobodę manewru otrzymują regularne wsparcie finansowe, pozwalające korzystać ze zdobyczy cywilizacji, których normalnie nikomu nie opłaciłoby się tu sprowadzać – jak na przykład internetu.

Jest jednak czas w ciągu roku, gdy interesy finansowe Mikronezyjczyków i potrzeby militarne Amerykanów jeszcze bardziej się zazębiają. Żyjącym na odciętych od świata wyspach ludziom ktoś musi dostarczyć paczki na święta. Wojsko zaś musi co jakiś czas poćwiczyć celne zrzucanie zaopatrzenia. Już w latach 50. ktoś w dowództwie wpadł na pomysł, żeby te dwie potrzeby połączyć i po prostu w ramach ćwiczeń zrzucić paczki świąteczne. Taki był właśnie początek corocznej Operacji „Christmas Drop” („Świąteczny zrzut”), najdłużej w historii trwającej akcji wojsk Stanów Zjednoczonych.

Zaczęło się ponoć nieco przypadkowo, gdy w 1952 roku, w okresie przedświątecznym amerykańscy lotnicy wykonujący w okolicy misję patrolową, widząc krzyczących tubylców zapakowali parę rzeczy do skrzynki ze spadochronem i wyrzucili na plażę. Pomysł przyjął się i coroczny, przedświąteczny zrzut paczek w Mikronezji stał się oficjalną operacją wojskową prowadzoną w ramach treningu przez Stany Zjednoczone.


Generał Fukushima na tle warszawskiej starówki

Czytaj także:
Tego wiersza o Polsce uczyły się dzieci na drugim końcu świata. Obowiązkowo!

Podarki z nieba

Lista przedmiotów, które wchodzą w skład paczek, fundowanych zarówno z publicznych grantów jak i prywatnych darów pokazuje, że misja ta ma nie tylko charakter wojskowy i symboliczny, ale stanowi również istotną dla 20 tysięcy mieszkańców 56 małych wysp pomoc humanitarną.

Mikronezyjczycy otrzymują tą drogą sieci rybackie, narzędzia budowlane, leki, ubrania, zabawki i przybory szkolne, a nawet liny i cement. Słowem, wszystko co potrzebne do cywilizowanego życia, a czego nie można wyprodukować samemu na tropikalnej wysepce.

Naturalnie, mimo oficjalnego charakteru akcji militarnej, „Świąteczny zrzut” rola tej operacji z punktu widzenia lotnictwa ma bardziej medialny niż wojskowy charakter. Często uczestniczą w niej symbolicznie siły powietrzne krajów sojuszniczych, wszystko jest na bieżąco relacjonowane w social mediach, a i od regulaminów wojskowych zdarzają się pewne wyjątki. No bo w jakiej innej misji wojskowej uczestniczą żołnierze w czapkach mikołaja?




Czytaj także:
O tym, jak to Rosjanie dokopali się do piekła i nagrali dźwięki potępionych




Czytaj także:
21 myśli, które nachodzą nas na łożu śmierci

Tags:
ciekawostkiUSAwojsko

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Dominika Cicha-Drzyzga
Miało być skromnie, wyszło jak z bajki. Niezwykły ślub bezdomnych
2
Maria Paola Daud
Przed snem odmawiaj tę piękną modlitwę do Madonniny – Mateczki
3
DUSZE CZYŚĆCOWE WEDŁUG MISTYCZEK
Roberta Sciamplicotti
Dusze czyśćcowe według 13 mistyczek: są smutne i cierpią
4
Philip Kosloski
Co oznacza monogram IHS?
5
Obraz Matki Bożej w Gietrzwałdzie
Katolicka Agencja Informacyjna
Gietrzwałd. Jedyne w Polsce objawienia maryjn...
6
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 16 września
7
Anna Gębalska-Berekets
Dziewczyna z albinizmem porzucona przez rodziców dostaje nowe życ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail