Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 27/11/2020 |
Św. Wirgiliusza
home iconStyl życia
line break icon

3 lata bez telewizora. Subiektywny bilans

TRZY LATA BEZ TELEWIZORA

Shutterstock

Maciej Jabłoński - 21.12.18

Jedną z lepszych decyzji, jaką podjęliśmy będąc jeszcze w narzeczeństwie, było „odcięcie się” od telewizora. Ponad trzy lata małżeństwa to dobry czas, żeby zrobić podsumowanie i spisać korzyści jakich doświadczamy z tytułu nieposiadania w domu TV.

Mamy więcej czasu dla siebie

Każdy planuje swój dzień tak, żeby „ukraść” jak najwięcej czasu dla najbliższych – niestety, doba trwa tylko 24 godziny i nie jest zbyt elastyczna. Narzekamy, że nie mamy kiedy ze sobą rozmawiać (co koniec końców prowadzi do problemów w relacjach) lub spędzać czasu z dziećmi.

Często wpadamy w „szklaną pułapkę” i mimo szczerych chęci jedyne wolne chwile, zamiast na rozmowę, poświęcamy na bezproduktywne patrzenie w obraz telewizora. Bywając w gościach, często łapiemy się na tym, że na dłuższe momenty zastygamy zapatrzeni w to, co akurat leci w telewizji – jest to dla nas doskonałe potwierdzenie słuszności podjętej przed ślubem decyzji.

Ograniczyliśmy wydatki

Nowy telewizor, kolejna platforma z dodatkowymi kanałami, wyższe rachunki za prąd – to wszystko wiąże się z dodatkowymi wydatkami, których udaje nam się unikać dzięki decyzji o braku TV w domu. Jesteśmy bardziej produktywni.

Zdarza nam się pracować z domu nad różnymi projektami (m.in. nad blogiem). Mając małe dzieci ciężko skupić się tylko na wykonywaniu jednej czynności, jednak byłoby to jeszcze mniej produktywne, gdyby w tle włączony był telewizor, który mimowolnie rozprasza. Dzięki nieposiadaniu takiego „przeszkadzacza” możemy efektywniej i szybciej wykonać zaplanowaną pracę.

Będąc odciętymi od telewizji, zyskujemy barierę ochronną od tego, co stacja „x” czy „y” chce nam akurat „włożyć do głowy”, głównie bazując na naszych emocjach.

Więcej czasu na rozwijanie pasji

Czas, który do tej pory spędzaliśmy przed TV (Maciej w narzeczeństwie miał u siebie telewizor) poświęcamy na pasje – m.in. bieganie, gotowanie i rozwijanie umiejętności „robienia internetów”.

Zwiększamy swoją wiedzę

Czasem posiadanie telewizora rozleniwia i sprawia, że stajemy się pasywni w zdobywaniu wiedzy. Dzięki temu, że nie mamy na tacy podanych informacji z telewizji, musimy sami zdobywać wiedzę, korzystając z wielu niezależnych źródeł. Taka „aktywniejsza” forma jej pozyskiwania sprawia, że ta ma większe szanse „zadomowić się” na dłużej w naszej głowie.

Jesteśmy bardziej wypoczęci

Posiadając telewizor, często siadaliśmy z pilotem w dłoni, skacząc po kanałach, szukając czegoś interesującego i zanim się orientowaliśmy, było już późno. Teraz dużo rzadziej „zarywamy” wieczory i noce na oglądanie filmów, a jeśli chcemy coś obejrzeć, to po prostu odpalamy laptopa i włączamy wybrany przez nas film.

Więcej aktywnego wypoczynku

Zamieniliśmy bierny wypoczynek przed TV na aktywny, w postaci wspólnych spacerów, spotkań ze znajomymi czy uprawianie sportów.

Nasza córka nie ogląda telewizji

Wiadomo, nie ma nic złego w tym, że dziecko w określonym czasie ogląda bajki. Natomiast badania naukowe dowodzą, że oglądanie telewizji czy bajek przez dzieci wbrew pozorom ich nie rozwija. Zaleca się dzieciom do trzeciego roku życia ograniczenie do minimum oglądania telewizji czy korzystania z elektroniki. Oglądanie nadmiaru obrazów w TV przyczynia się do zaburzeń w rozwoju mózgu dziecka.

Podejmując decyzję o nieposiadaniu telewizora nie tylko zaoszczędziliśmy czas i pieniądze, ale przede wszystkim staliśmy się bardziej wolni i zaczęliśmy żyć pełniejszym życiem. Polecamy!


BLIŹNIACZKI ODNALAZŁY SIĘ PO LATACH

Czytaj także:
Bliźniaczki rozdzielone po narodzinach odnalazły się po… 33 latach


RODZINA

Czytaj także:
Rodzina jest najpiękniejszym darem, jaki możemy dostać. Głosy młodych z różnych stron świata


RODZEŃSTWO W ŁÓŻKU

Czytaj także:
Trudy „środkowego dziecka”. Ta rodzina znalazła sposób, by czuło się dobrze

Tags:
relacjerodzinatelewizja
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [23 listopa...
SAINT THERESE OF LISIEUX
Dział Foto
Tu mieszkała Mała Tereska. Piękne zdjęcia z j...
Web católico de Javier
Pełne humoru cuda ojca Pio
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [24 listopada]
BIBLE
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [25 listopa...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail