Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 18/10/2021 |
Św. Łukasza
Aleteia logo
home iconDuchowość
line break icon

Święta bez Kevina? Co duchowo ważnego mówi nasze uwielbienie dla komedii

KEVIN SAM W DOMU

EAST NEWS

Ks. Mateusz Szerszeń CSMA - 22.12.18

Nie wstydźmy się, że lubimy Kevina, bo sami często doświadczamy tego, co on.

W 1990 roku wyprodukowano film pt. „Home alone” (reż. Chris Columbus) z Macaulayem Culkinem w roli głównej. W Polsce film znany jest jako „Kevin sam w domu” i od kilkudziesięciu lat stanowi nieprzerwany element kultury bożonarodzeniowej dla wielu Polaków.


OGLĄDANIE FILMU

Czytaj także:
Najlepsze filmy na rodzicielską chandrę

Nie być samotnym

W internecie krążą opinie, recenzje, krytyki na jego temat. A to komuś nie podoba się świeckość filmu, tu ktoś znowu mówi, że wcale nie jest taki dobry, a tak w ogóle to kicz i żenada. Nie chcę wchodzić w te polemiki. Sam oglądałem go (i jego kontynuacje) przynajmniej kilkanaście razy (choć przyznam się, że nie zawsze w całości). Moje przekonanie o tym obrazie jest jasne i proste. Film ten potęguje w nas wielką tęsknotę za tym, aby być kochanym i nie być samotnym.

Historia chłopca, który pozostaje sam na święta Bożego Narodzenia w domu, podczas gdy jego rodzina udaje się do Paryża, uświadamia nam, że święta to czas, w którym szczególnie doskwiera nam samotność, a że nikt nie powinien cierpieć z powodu samotności, to sprawa powszechnie wiadoma.

Nie da się ukryć, że poczucie braku bliskich osób w czasie świąt daje się odczuć, gdy siadamy do stołu, wspominamy poprzednie święta, wracamy myślami do czasów dzieciństwa. Człowiek chce mieć przy sobie rodzinę, którą kocha i która darzy go miłością. Bez niej świat staje się pusty i przerażający. Cichy i chłodny dom na święta w niejednym oku wywołuje łzę żalu.

Sami skazujemy się na samotność

Nie zapominajmy jednak, że często sami skazujemy się na samotność. Nie potrafimy budować dobrych relacji z najbliższymi. Kłócimy się o rzeczy błahe, obrażamy za byle głupstwa. Nierzadko nie odzywamy się do siebie lub źle sobie życzymy i może – co najgorsze – stajemy się wobec siebie zupełnie obojętni.

„Kevin sam w domu”pokazuje, że człowiek nie jest stworzony do samotności i chociażby zaklinał rzeczywistość, to zawsze będzie potrzebował czyjejś obecności. W sensie teologicznym Boże Narodzenie to wyjście samego Boga ku pragnieniom człowieka.

Biblia mówi wprost, że stworzenie jęczało, oczekując objawienia synów Bożych (por. Rz 8, 19). Tęskniło za Bogiem i Jego Królestwem, aż tu nagle… Jest! Wcielił się! Na sianie leży Emmanuel – Bóg z nami. Nie jesteśmy już sami.

Zauważmy, że wcielenie nie było zwykłym pojawieniem się Syna Bożego, ale od samego początku Jezusowi towarzyszy rodzina i relacje, które są pewną namiastką relacji w samym Bogu. Józef, Maryja i Jezus złączeni miłością umacniają się wzajemnie. Nie są samotni. Mają siebie i Boga wśród nich. Tworzą dom (ang. home).

Takie podejście do sprawy z większym zrozumieniem pozwala mi ocenić część świątecznej tradycji filmowej Polaków. Nie wstydźmy się, że lubimy Kevina, bo sami często doświadczamy tego, co on.

Ścieżka dźwiękowa z filmu (lepsza niż się mogła wcześniej wydawać):




Czytaj także:
„Zimowe filmy” na poprawę nastroju. Włącz i zrelaksuj się!

Tags:
Boże Narodzeniefilmy
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
2
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
3
NEWBORN BABY
Joanna Operacz
10 rzadko spotykanych imion dla dziewczynki
4
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
5
SĘDZIA JUDGE FRANK
Ewa Rejman
Żeby skończyć studia, czyścił buty. „Najsympatyczniejszy sędzia ś...
6
CARLO ACUTIS, CIAŁO
Redakcja
Czy ciało Carla Acutisa jest nietknięte? I czy został pochowany w...
7
Francisco Veneto
Papież Franciszek o działaniu diabła: „Nie boję się tego powiedzi...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail