Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 24/07/2021 |
Św. Kingi
home iconDuchowość
line break icon

Nie życzę nikomu spokojnych świąt

© Falco / CC

Łukasz Kachnowicz - 25.12.18

Bóg, który kocha, pozwolił, żeby miłość wyprowadziła Go z bezpiecznego Nieba i wszedł bez zabezpieczeń w świat. Miłość chodzi bez ochrony, bo tylko tak może być naprawdę blisko.

Król między ludźmi

Natknąłem się niedawno na pewne ciekawe zdjęcie zrobione w Oslo w 1973 roku. Jest na nim uchwycony moment, w którym król Norwegii Olaf V kupuje bilet w tramwaju podmiejskim. Obok niego siedzi kobieta, która dopiero w tym momencie zorientowała się, kto jest jej współpasażerem i uśmiecha się lekko speszona.

Król jedzie, podobnie jak większość innych pasażerów tramwaju, pojeździć na nartach. W tym czasie trwał kryzys paliwowy i w Norwegii obowiązywał zakaz poruszania się prywatnymi samochodami w weekendy.

Króla oczywiście to ograniczenie nie obowiązywało, a jednak solidarnie z całym społeczeństwem wybrał transport publiczny. To, co również dziwi, nie towarzyszy mu ochrona. Zapytany przez zagranicznych dziennikarzy o tę sytuację tłumaczył, że w Norwegii ma cztery miliony ochroniarzy, czyli wszystkich obywateli.

To zdjęcie zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie i udostępniłem je na swojej Facebook’owej tablicy dodając opis: „Król między ludźmi”. Mój znajomy, zresztą deklarujący się jako ateista, skomentował: „Nieźle, prawie jak Jezus (…)”. Pomyślałem: Tak, faktycznie. Jezus jest Królem między ludźmi.

Bóg, który nie boi się kochać

Emmanuel – Bóg z nami. W Adwencie często powtarzało się wezwanie „Nie bój się”, które było skierowane do ludzi. Dzisiaj widzę Boga, który nie boi się… kochać. Nie boi się wejść w swój lud, bez pozycji uprzywilejowanej, bez ochrony.

To jest miłość tak bliska i tak pokorna, że można jej nie rozpoznać, tak jak pewna Norweżka nie rozpoznała jadącego obok niej Króla Norwegii. Nie krzyczy o sobie, nie narzuca się. Jest za to skromna, prosta, wręcz niepozorna. Miłość, która jest bezbronna, tak jak bezbronne jest dziecko.

Paweł Domagała nagrał ostatnio kolędę, w której śpiewa: „Dziś nie musisz bać się Boga jest taki mały, bezbronny, jak sen. Dziś nie musisz prosić o nic Boga. Dziś Bóg jest taki jak ty.” I bardzo mnie ta bezbronność Boga porusza.Przyjąć dzisiaj tę miłość, to pozwolić, żeby mnie rozbroiła, uczyniła bezbronnym.

Życzę nam miłości

Jest tyle mechanizmów, tyle sposobów, żeby bronić się przed drugim, żeby utrzymać swoją strefę bezpieczeństwa. Ale tak się nie da kochać. W te Święta raczej mówię czego nam nie życzę. A nie życzę nam spokoju. Tak, tego świętego spokoju, w naszych pięknie wysprzątanych, udekorowanych świątecznie domach. Tego spokojnego siedzenia przy zapalonej choince, wsłuchując się w sentymentalne kolędy i trawiąc świąteczne posiłki. Nie!

Życzę nam miłości, a ta wytrąca ze spokojnego życia, z poukładanych schematów. Potrafi naprawdę wstrząsnąć, a nawet zrujnować porządek, który sobie tak skrupulatnie układamy. Bóg, który kocha, pozwolił, żeby miłość wyprowadziła Go z bezpiecznego Nieba i wszedł bez zabezpieczeń w świat.

Miłość jest ryzykiem, które się jednak podejmuje. Nie zawsze jest przyjęta, zrozumiana, odwzajemniona. Możemy zostać zranieni, jeśli zdecydujemy się chodzić po tym świecie, między ludźmi bez ochrony. Ale miłość chodzi bez ochrony, bo tylko tak może być naprawdę blisko. Takie jest ryzyko, jeśli pozwolimy, żeby Bóg dał nam „serce z ciała” zamiast „serca z kamienia”.

Tak, serce z ciała jest bardzo wrażliwe i podatne przez to na bodźce. Ale przecież tego potrzebujemy, tego potrzebuje ten świat: miłości i serc z ciała. Po to przecież Miłość objawiła się.


ODPUŚĆ SOBIE

Czytaj także:
Dziś odpuść. Niech się dzieje!


ŚWIĘTA - BLISKOŚĆ

Czytaj także:
Jak doświadczyć Bożego Narodzenia? [komentarz do Ewangelii]


MAŁGORZATA HUTEK

Czytaj także:
Gosia Hutek: Nie wierzę w magię świąt. Wierzę w Jego moc [wywiad]

Tags:
miłośćświęta
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POPE FRANCIS - PENTECOST MASS - SUNDAY
Redakcja
Jak długo, jakimi słowami i za kogo powinniśmy się modlić po Komu...
2
Katarzyna Szkarpetowska
Łza w oku ks. Jana Kaczkowskiego. „Ta łza była największym komple...
3
BISKUP GALBAS
Katolicka Agencja Informacyjna
Bp Galbas: Nie wiem, po co są ci wszyscy księ...
4
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
5
OBÓZ KONCENTRACYJNY MAJDANEK
Ewa Rejman
Cztery kostki cukru. Na Majdanku spotkała „Niemca, który nie był ...
6
BRATANEK JERZEGO POPIEŁUSZKI
Iwona Flisikowska
Wujek Jurek z rodziną, męczeńska śmierć i świadectwa jego świętoś...
7
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail