Aleteia
wtorek 20/10/2020 |
Św. Jana Kantego
Styl życia

3 proste praktyki św. Joanny Beretty Molli, które pomogą ci w życiu rodzinnym

Marlena Bessman-Paliwoda - publikacja 28.12.18

Dbała sumiennie o to, co proste – relacje, modlitwę i samą siebie.

Normalnie i zwyczajnie

„Nie przypuszczałem, że żyłem obok jakiejś świętej. A moja małżonka nigdy nie dawała mi odczuć, iż robi to czy tamto, by dostać się do raju. Ona kochała życie. Była normalną, kochającą żoną i matką. Po prostu sobą” – słowa Piotra Molli, męża Joanny Beretty Molli, są najlepszą reklamą tej świętej. Świętość tej kobiety – żony, matki, lekarki – tkwi bowiem w na pozór normalnym i zwyczajnym życiu.

Kiedy osiem lat po śmierci Joanny do rodzinnej parafii rodziny Piotra i Joanny przybył biskup na uroczystość bierzmowania, wezwał do siebie pana Mollę z prośbą o rozmowę. Spytał wówczas o zgodę na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego jego żony. Co w takim momencie odpowiada Piotr Molla? „Nie jestem przekonany, żebym żył ze świętą”.

Sam po latach przyznał, że jeszcze na długo przed tą rozmową prosił duchownych (m.in. o. Olinto Marellego) o nierozpowszechnianie ich przekonania o świętości Joanny. Bał się o ich małe dzieci, nie chciał zainteresowania prasy ich rodziną, jednak ostatecznie się zgodził. Zaznaczał jednak, że jej życie było ofiarowane Bogu, jednak proste.

Czy są praktyki, które Joanna pielęgnowała w życiu rodzinnym, które moglibyśmy od niej przejąć? Otóż tak – dbała sumiennie o to, co proste – relacje, modlitwę i samą siebie.

Pisanie listów

Joanna pisała wiele listów do swojego narzeczonego, a później już męża w czasie, kiedy był on w dość częstych podróżach zagranicznych lub Joanna przebywała na wakacjach. Czasami zdarzały się po prostu krótkie pocztówki z pozdrowieniami, dodatkowa niespodzianka w postaci przesłanego zdjęcia. W listach Joanna pisała o prostych rzeczach – o tym, co w danym czasie przeżywała, co ją trapi, za czym szczególnie tęskni.

Nie były to jednak jedyne pisane przez nią listy. Mimo że pracowała jako lekarz w kilku miejscach, w wolnych chwilach starała się pisać listy także do swojego rodzeństwa rozsianego już wówczas po całych Włoszech i świecie.

Zależało jej, by scalać rodzinę po śmierci rodziców, a upatrywała rozwiązania tego poprzez opisywanie prostych rzeczy – tego, co u niej słychać, wykazywanie troski o innych, dopytywanie o rozwiązanie spraw, w których osobiście nie mogła uczestniczyć, a mimo to chciała być wsparciem.

Triduum przed ślubem

Joanna i Piotr pobrali się niedługo po swoich zaręczynach i poznaniu się. Joanna nie ukrywała swojego szczęścia. W listach podkreślała, że nawet, gdy jest daleko od swojego ukochanego, to w czasie mszy łączy się z nim duchowo. Wykorzystała tą myśl do duchowego przygotowania do dnia ślubu, który odbył się 24 września, i zaproponowała Piotrowi przedmałżeńskie triduum:

Brakuje jeszcze tylko dwadzieścia dni, a potem jestem już… Joanna Molla! Co byś na to powiedział, abyśmy w celu duchowego przygotowania i przyjęcia tego sakramentu uczynili coś w rodzaju Triduum? W dniach 21, 22, 23 września Msza Święta i Komunia Święta. Ty w Ponte Nuovo, ja w Sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej. Madonna połączy nasze modlitwy i pragnienia.

Może to przykład, by takie triduum przeżywać także przed innymi wydarzeniami rodzinnymi?

Dbanie o siebie i wypoczynek

Joanna dbała o innych, ale naturalnie wiedziała, że powinna najpierw dbać także o siebie. Szukając odpoczynku psychicznego i wskazówek, co ma w danej sytuacji zrobić, chodziła do kościoła na kilka minut medytacji i by pobyć w ciszy. Dbała także o swój wygląd – szukała dobrze skrojonych ubrań, znała trendy mody i chętnie z nich korzystała.

Lubiła mieć pomalowane paznokcie na różne okazje. Już jako mama małych dzieci jeździła na nartach, bo to kochała. To był jej sposób na utrzymanie radości i optymizmu, który był wypisany na jej twarzy, jak wspominał Piotr Molla.


JOANNA BERETTA MOLLA

Czytaj także:
Święta Joasia – nieformalna patronka singielek po trzydziestce




Czytaj także:
Na kłopoty… Joanna Beretta Molla i jej „Uśmiechaj się do Boga”




Czytaj także:
Ratować żonę czy dziecko? Współczesna Joanna Beretta Molla?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
relacjerodzina
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
CARLO ACUTIS
Domitille Farret D'Astiès
Perełki Carla Acutisa: 10 zaskakujących wypow...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail