Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Dwa ukradzione jagniątka wróciły do szopki. „Kogoś chyba ruszyło sumienie”

MAŁE JAGNIĄTKA PORWANE Z SZOPKI
Tim Marshall/Unsplash | CC0
Udostępnij

W szopce bożonarodzeniowej w Brudzewku (woj. wielkopolskie) doszło do kradzieży dwóch kilkutygodniowych owieczek. Wieść o tym rozległa się po Polsce, a w nocy z soboty na niedzielę podrzucono je jednak z powrotem. Mieszkańcy wsi oraz entuzjaści szopki odetchnęli z ulgą.

Udało się w sobotę nagłośnić sprawę i kogoś chyba ruszyło sumienie – poinformowała w rozmowie z PAP Ewa Wojciechowska, sołtys Brudzewka oraz radna gminy Chocz.

Wojciechowska nie kryje zadowolenia z faktu, że zwierzęta do szopki trafiły z powrotem:

Jestem bardzo szczęśliwa, że jagniątka wróciły do swojej matki. Opiekun szopki, który rano otworzył ją dla zwiedzających i zobaczył zwrócone jagniątka, natychmiast mnie o tym poinformował, a ja z niedowierzaniem przyjechałam do szopki w samej piżamie, żeby zobaczyć je na własne oczy.

Do kradzieży doszło w środę 27 grudnia wieczorem.

Sołtys tak relacjonowała ten incydent:

Usłyszałam wówczas przerażające beczenie jednej z owiec. Kiedy poszłam do szopki, która znajduje się w odległości około 80 metrów od mojego domu, zobaczyłam, że brakuje dwóch owieczek. W szopce pozostały dwie dorosłe owce i jagnię. Owca, której jagnięcia zniknęły, donośnie meczała. Zaczęła kuleć na jedną nogę. Być może broniła dzieci albo ją też chciano ukraść.

Mieszkańcy Brudzewka byli bardzo zasmuceni tą informacją. Wieś od 15 lat ma tradycję organizowania szopki z żywymi zwierzętami. Nigdy wcześniej nie doszło do takiej kradzieży. 

Traktujemy to miejsce wyjątkowo, bo to jest takie nasze lokalne miejsce kultu religijnego – Betlejem w Brudzewku – skomentowała Ewa Wojciechowska.

Sołtys wyjaśniła, że w ciągu roku w szopce żyją króliki oraz kury, zaś na czas świąt Bożego Narodzenia owieczki wypożycza miejscowy hodowca ze wsi Kurza.

Miejsce cieszy się dużym zainteresowaniem. Często zatrzymują się tam dorośli z dziećmi i zaglądają do szopki.

Źródło: PAP

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail