Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Emocje – dobry czy zły doradca?

EMOCJE TO DOBRY DORADCA?
Elijah O'Donnell/Unsplash | CC0
Udostępnij

Niepoznane emocje wywołują poczucie niepokoju i chaosu, zaburzając racjonalne myślenie, kluczowe w podejmowaniu rozsądnych decyzji.

Życie bez emocji?

Być może zastanawiasz się czasami, czy w życiu warto kierować się emocjami? Co znaczy tak postawione pytanie? W pierwszej kolejności może nam ono przypominać o decyzjach podjętych na silnych emocjach i ich fatalnych skutkach. Z drugiej strony to właśnie uczucia umożliwiają nam wszelkie procesy decyzyjne.

Bez emocji nie wiedzielibyśmy, czego potrzebujemy i za czym chcemy podążać. Uczucia organizują nasze działania, informują nas o tym, co jest dla nas ważne oraz pełnią funkcję motywującą. A więc, jak je pominąć przy dokonywaniu wyborów? Emocje mogą być zatem zarówno złym i dobrym doradcą, w zależności od tego, jak dobrze umiemy nimi gospodarować. Przede wszystkim, jak radzimy sobie z trudnymi emocjami, które mogą sprawiać, że zachowujemy się w niepożądany przez nas sposób, który nam nie służy i utrudnia nasze optymalne funkcjonowanie.

 

Rozpoznać emocje

Radzenie sobie z trudnymi emocjami to trochę jak oswajanie dzikiego tygrysa. Należy się z nim zapoznać. Pierwszym krokiem będzie rozpoznanie swoich uczuć w ciele. Emocje to między innymi konkretne zmiany fizjologiczne w naszym organizmie.

Im bardziej potrafimy je zauważyć, tym łatwiej będzie nam sobie poradzić z danym przeżyciem. Możliwość identyfikacji uczuć w ciele zapewni nam praca nad świadomością ciała oraz uzyskaniem z nim lepszego kontaktu. Potrzebujemy odzyskać być może utracone połączenie ciało-umysł. Pomocna w tym celu będzie na pewno wszelka forma spontanicznego ruchu lub nauka technik oddechowych. Istotne będzie rozładowanie napięcia z ciała, które stanowi niewidzialną zbroję blokującą do niego dostęp.

Jeżeli już wiemy, co dzieje się w naszym ciele, to następnym etapem będzie nazwanie tego, co się pojawia. Jak mogę nazwać zidentyfikowane przeze mnie uczucie? Mamy sześć podstawowych emocji – złość, strach, radość, wstręt, zaskoczenie, smutek, które najłatwiej będzie nam w sobie odnaleźć. Reszta to emocje bardziej złożone, mniej klarowne, niekiedy będące mieszaniną sześciu bazowych wymienionych uczuć.

W sieci są dostępne różne listy emocji i stanów emocjonalnych. Możesz z nich skorzystać, aby móc trafnie określić to, co czujesz w swoim wnętrzu. Im bardziej precyzyjnie będziesz mógł to zrobić, tym większa szansa na osiągnięcie stabilności, spokoju i oczekiwanej ulgi. Niepoznane emocje wywołują poczucie niepokoju i chaosu, zaburzając racjonalne myślenie, kluczowe w podejmowaniu rozsądnych decyzji. W trudnych momentach pytaj zatem samego siebie, co obecnie przeżywasz.

 

Komunikacja uczuć

Bardzo istotna w radzeniu sobie z emocjami jest skuteczna komunikacja uczuć. Mówienie o emocjach mobilizuje nas do ich rozpoznawania i nazywania. Ponadto druga osoba może nam pomóc w poznaniu tego, co jest w nas. Przeżywanie emocji tylko w sobie na dłuższą metę może być bardzo kosztowne i wypalające.

Pamiętaj jednak, że wyrażanie emocji nie równa się ich „wyrzucaniu”. Czasami próbujemy bezrefleksyjnie wykrzyczeć, jak bardzo źle się czujemy. Nie sprzyja to jednak relacjom, jakie budujemy, a nam przynosi korzyść tylko na krótki moment.

Nieprzepracowane emocje szybko powrócą. A zatem zanim wypowiesz swoje uczucia, poświęć chwilę czasu na pomyślenie o nich i zastanowienie się nad sposobem ich przekazania. Możesz skorzystać z tzw. komunikatu JA, którego podstawą jest to, że bierzesz odpowiedzialność za swoje uczucia i nie obciążasz nimi drugiej strony.

 

Nie gromadź

Efektywne radzenie sobie z emocjami to również niepozwalanie na ich nadmierne nagromadzenie. Pamiętaj, że masz wpływ na to, co przeżywasz. Możesz świadomie unikać sytuacji, które wywołują w tobie duże napięcie. Trudne emocje nie powstają znikąd i możesz dokonać pewnych zmian w swoim życiu, aby sobie ulżyć.

Niekiedy mamy odpowiednie zasoby radzenia sobie z emocjami, ale poziom wyzwań w naszym życiu jest tak duży, że sobie nie radzimy. To sygnał dla ciebie, aby trochę sobie odpuścić. Ponadto zadbaj o to, aby w twoim życiu był czas na przyjemność czy rozrywkę. Odpoczynek jest kluczowy w zachowaniu emocjonalnej stabilności.

Dlatego też zanim pomyślisz o tym, że jest z tobą coś nie tak, zastanów się nad tym, czy nie brakuje ci snu, zdrowego posiłku czy odrobiny ruchu. Niekiedy tak proste rozwiązanie wystarczy, aby odzyskać jasne myślenie, niezakłócone przez silne, nieokiełznane emocje. Dbanie o zrównoważony tryb życia ułatwi ci odzyskanie kontroli nad uczuciowym sterem.

Tak więc od ciebie zależy, czy emocje staną się twoim złym czy dobrym doradcą. Możesz uczynić z nich przyjaciela, poświęcając im odpowiednią ilość uwagi i troski. W ten sposób skorzystasz z ogromnego potencjału, jaki niesie ze sobą każda emocja. Będziesz mógł czerpać z siły uczuć, które dostarczą ci życiową energię do wszelkich działań i decyzji.

Czytaj także:
Słownik kobiet: Emocje
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail