Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 16/09/2021 |
Świętych Cypriana i Korneliusza
home iconStyl życia
line break icon

Najlepszy trener? Mądra babcia!

BABCIA NAJLEPSZY TRENER

Shutterstock

Stefan Czerniecki - 03.01.19

Gdy przychodzą kryzysy, obaj przypominają sobie ten trudny czas pewnych wakacji sprzed kilku laty. Gdy mądrość pewnej bliskiej kobiety sprawiła, że ta walka nabrała zupełnie wyjątkowego sensu.

Sebastian kończył właśnie druga klasę gimnazjum. Miał już 15 lat. Dojrzał. Zmężniał. Również z wyglądu. Coraz częściej dostrzegał wytęskniony wzrok którejś ze szkolnych koleżanek z klasy. Trudno się dziwić. Jego metr dziewięćdziesiąt wzrostu robił wrażenie. Także na szkolnych trenerach od WF-u. Jeden przekonywał go do koszykówki. Drugi do skoków. Sebastian nie mógł się jednak zdecydować. Obiecał dać sobie czas. Po wakacjach zdecyduje.

Wyjechał z rodzicami nad morze. Zabrał ze sobą najlepszego przyjaciela, Dominika. Akurat mieli wolne miejsce w samochodzie. Było jasne, że chłopaki będą się ze sobą dobrze czuć. I tak też było. Wspólne gry, bieganie, siatkówka. Typowy męski czas na plaży. Aż do feralnego dnia. Gdy z impetem nastolatków zderzyli się podczas jednej z zabaw.

Sebastian upadł niestety bardzo nieszczęśliwie. Trafiając na schowany pod piachem drewniany kołek. Zakrwawiona łydka, pęknięta kość. Dziadek-chirurg stwierdził, że konieczna będzie operacja. I że sam ją wykona.

Gdy skończy zabieg, zrobi prześwietlenie. To będzie wykazywać, że wszystko zrasta się dobrze. Ale o sporcie Sebastian będzie musiał raczej już zapomnieć. Ze sportu miały mu pozostać jedynie transmisje zawodów w telewizji.

Dalekosiężny cel

Wtedy na scenę życia Sebastiana wejdzie ona. Babcia. Ukochana i mądra. Znająca życie. I kochająca je bardzo mocno. Nie zamierzała jednak jałowo pocieszać swego wnuka. Wolała raczej podnosić go na duchu. Od tej pory weźmie go pod strzechy swojej babcinej opieki. Będzie przynosić mu jedzenie. Dopytywać o zdrowie. I wspominać raz na jakiś czas o wartości ludzkiego wysiłku i uporu w walce o swoje. Tak coby kropla drążyła już skałę.

Przyjaciela odwiedzać będzie także i Dominik. Wspierając dobrym słowem.

Po dwóch miesiącach wakacji, gdy zbliżał się wrzesień, babcia wypaliła wprost:

– To co? Będziesz trenował? – brzmiało to nie inaczej jak zachęta.

– Sam nie wiem… – Sebastian tylko spojrzał na nadal gojącą się ranę na łydce. Z jego marsowej miny można było wyczytać, że raczej daleki jest od optymizmu.

– Posłuchaj więc… – zaczęła powoli babcia. – Ja też miałam kiedyś ranę. Ta powstała po trzecim cesarskim cięciu nie chciała mi się za nic zagoić. Nawet twój dziadek nie potrafił zaradzić. Wpadła mi wtedy w ręce pewna mądra książka. Pisali w niej o ćwiczeniu polegającym na rozmasowywaniu bolącego miejsca. Problem w tym, że ten ból był doprawdy nie do zniesienia. Ale mówi się „trudno”, zagryzłam wargi i masowałam. Kilka razy dziennie. Zwalczając ból. I wiesz co?

– Tak, babciu? – Sebastian był wyraźnie zainteresowany końcem opowieści.

– Dzięki temu po roku mogłam urodzić czwarte dziecko. Twoją mamę.

Majowe podium

Sebastianowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Rozpoczął treningi. Wsparty pomocą Dominika zaczął wspólnie z nim truchtać po bieżni boiska. Potem biegać. Babcia dyskretnie towarzyszyła tylko swemu wnukowi, podpytując od czasu do czasu, jak mu idzie. Któregoś dnia przy kolacji niby przypadkiem opowiedziała mu historię o tym, jak to człowiek, który przełamuje ból i przeciwności, szybciej usłyszy głos Chrystusa. Że należy pamiętać o tym, iż po Drodze Krzyżowej nastąpiło przecież Zmartwychwstanie. Że ta walka naprawdę ma sens.

W maju następnego roku Sebastian wraz z Dominiakiem stanęli na podium szkolnych zawodów. Znów byli w miejscu, o którym marzyli. Sebastian miał nawet pretensję do przyjaciela, że ten dał mu fory, na co Dominik stanowczo zaprzeczał. Jak było naprawdę, nigdy się nie dowiemy.

Wiemy za to, że podium z bliska podziwiała także babcia Sebastiana.

Najlepszy trener

Dziś Sebastian dalej idzie po marzenia. Dalej walczy. I nadal robi to u boku najlepszego kumpla. Wraz z Dominikiem kończą seminarium. Tutaj także pojawiają się rany. Także trzeba ćwiczyć. Codziennie. Ale gdy przychodzą kryzysy, obaj przypominają sobie ten trudny czas pewnych wakacji sprzed kilku laty. Gdy mądrość pewnej bliskiej kobiety sprawiła, że ta walka nabrała zupełnie wyjątkowego sensu. I taki ma po dziś dzień.

Lepszego trenera niż ta pełna męstwa babcia raczej nie mogli sobie wymarzyć.


IMIĘ DLA DZIEWCZYNKI PO BABCI

Czytaj także:
Daj córce imię prababci. 10 propozycji


ODNALEZIONA BABCIA

Czytaj także:
Myślała, że jej babcia zniknęła na zawsze. A potem wybrała się z klasą w podróż i…


BABCIE GRAJĄ W KOSZYKÓWKĘ

Czytaj także:
Zobacz, jak te dziarskie babcie grają w koszykówkę!

Tags:
babciaradyrodzina

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Dominika Cicha-Drzyzga
Miało być skromnie, wyszło jak z bajki. Niezwykły ślub bezdomnych
2
TAMING TRIPLETS
Annalisa Teggi
Będąc w ciąży, zaszła w kolejną. Niezwykła historia życia 3 dziew...
3
STEFANIA I WŁADYSŁAW ZARZYCCY
Dominika Cicha-Drzyzga
„Mężu, dłużej chyba nie wytrzymam…” Niezłomni Stefania i Władysła...
4
NIEDZIELNA MSZA ŚWIĘTA
Michał Lubowicki
Opuściłem niedzielną mszę. Muszę od razu iść do spowiedzi?
5
Iwona Flisikowska
Pani Zosia ma 100 lat i jest mamą 12 dzieci. 4 córki poszły do za...
6
Michał Lubowicki
Dwie modlitwy podyktowane przez samą Maryję. Obydwie niezwykle ak...
7
Michał Lubowicki
Kulminacyjny punkt spowiedzi: słowa formuły rozgrzeszenia oraz dw...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail